babe007
23.04.04, 16:19
Cześć,
Mam taki (mam nadzieję hipotetyczny - odpukać) problem. Jestem rozwiedziona
mam małe dzieci (6 i 9). Moja firma wykupiła nam wspaniałomyślnie grupową
polisę na życie. Ja uposażyłam (bo tak to sie chyba fachowo nazywa) moje
dzieci, ale dręczy mnie niepokój. No bo jeżeli odejdę z tego świata zanim one
osiągną pełnoletność to opiekę nad nimi przejmie ojciec. Nie mam pewności ( a
raczej mocno podstawne podejrzenia, że tak być może), że ojciec tych
pieniędzy poprostu nie roztrwoni. Jak zagwarantować, że dzieci dostaną
pieniądze z mojej polisy, po osiągnięciu pełnoletności? W przypadku, gdyby mi
sie coś stało chciałabym mieć PEWNOŚĆ że te pieniądze ułatwią start w
dorosłym życiu moich dzieci, a nie liczyć na rozsądek ich ojca.
Aha, ubezpieczyciel wypiął się na mnie i nie przewiduje, żadnej specjalnej
umowy (czyli pieniadze automatycznie wpadłyby do kieszeni mojego ex).
Jakieś pomysły?