Dodaj do ulubionych

Polisa na życie - problem

23.04.04, 16:19
Cześć,

Mam taki (mam nadzieję hipotetyczny - odpukać) problem. Jestem rozwiedziona
mam małe dzieci (6 i 9). Moja firma wykupiła nam wspaniałomyślnie grupową
polisę na życie. Ja uposażyłam (bo tak to sie chyba fachowo nazywa) moje
dzieci, ale dręczy mnie niepokój. No bo jeżeli odejdę z tego świata zanim one
osiągną pełnoletność to opiekę nad nimi przejmie ojciec. Nie mam pewności ( a
raczej mocno podstawne podejrzenia, że tak być może), że ojciec tych
pieniędzy poprostu nie roztrwoni. Jak zagwarantować, że dzieci dostaną
pieniądze z mojej polisy, po osiągnięciu pełnoletności? W przypadku, gdyby mi
sie coś stało chciałabym mieć PEWNOŚĆ że te pieniądze ułatwią start w
dorosłym życiu moich dzieci, a nie liczyć na rozsądek ich ojca.

Aha, ubezpieczyciel wypiął się na mnie i nie przewiduje, żadnej specjalnej
umowy (czyli pieniadze automatycznie wpadłyby do kieszeni mojego ex).

Jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • mikawi Re: Polisa na życie - problem 23.04.04, 16:44
      może spisać testamet w którym zaznaczyć że pieniądze z polisy mają zostać
      umieszczone na celowo utworzonym koncie czy lokacie i wypłacone z niego dopiero
      po uzyskaniu przez dzieci pełnoletności i że tylko dzieci mają prawo do wypłaty-
      cos w rodzaju rozrządzenia testamentu czyli przedstawienia woli spadkodawcy
    • ashan Re: Polisa na życie - problem 23.04.04, 17:45
      Byłam w podobnej sytuacji i osobą uposażoną była moja mama - wiedziałam, że "w
      razie czego" ona doskonale zatroszczy się, zeby całą kwotę otrzymał mój syn, a
      nie rozporządzał nią jego ojciec.
      a.
    • joanna.luczynska Re: Polisa na życie - problem 23.04.04, 19:08
      Po pierwsze płatnikiem polisy jest Twoja firma, więc pamiętaj, że składki
      opłacane są dopóki tam pracujesz - gdyby tak się stało, że zostałabyś zwolniona,
      Ty możesz zostać płatnikiem składek. A jeśli chodzi o Twój problem, to musisz
      zapytać firmę ubezpieczeniową, jak ewentualnie można zmienić warunki umowy.
      Jeśli nie można, to może pomyśl, żeby samodzielnie wykupić polisę i sama
      zadecydować, czy to ma być polisa "zdrowotna"- ubezpieczenie, gdy osoby
      uposażone dostają pieniądze po Twojej śmierci, czy polisa (nie znam nazwy),
      wykupiona na dzieci, a płacona przez Ciebie, gdy pieniądze są "składane" i
      inwestowane, a po ukończeniu przez dzieci określonego wieku wypłacana im i
      nikomu więcej. Koszt nie jest duży, nawet można poniżej 100PLN/msc. Możesz
      oczywiście zrobić zastrzeżenie, że pieniądze mogą być odebrane DOPIERO PO
      ukończeniu przez Twoje dzieci 18 lub 21, nawet jeśli nie boisz się męża, a np.
      tego, że Twoje dzieci podejmą pieniądze wcześniej i wydadzą je na bzdury. Jeżeli
      Ty jesteś płatnikiem składek i coś Ci się stanie - niekoniecznie musi to być
      śmierć, ale np. trwałe kalectwo, trwała niezdolność do pracy, opłacanie składek
      przejmuje firma ubezpieczeniowa - aż do pełnoletności Twoich dzieci, albo do
      daty, gdy według umowy kończy się płacenie składek.... Najlepiej dowiedz się
      sama, co jest najlepsze. Ja polecam firmę Prumerica - mają 99% wypłacalności i
      są naprawdę solidni. Agent zrobi Ci symulację zależnie od Twoich potrzeb i
      możliwości finansowych i naprawdę poleci Ci coś odpowiedniego, a nie będzie Ci
      wciskał niczego na siłę. Mi poradził świetnie i kiedy tylko znajdę pracę,
      podpisuję umowę. W tej firmie ma polisy cała moja rodzina i są zadowoleni.
      Zastanów się, bo koszt na prawdę nie jest wielki. W końcu chodzi o
      zabezpieczenie dzieciom bytu, np. w razie naszej śmierci - żeby nie zostały z
      niczym, a nie, żeby dać im fortunę. Pozdrawiam, Asia i Mateuszek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka