Dodaj do ulubionych

Nagła zmiana

24.03.11, 18:30
Ostatnio jeszczemąż dostał pozew, wiem że konsultował się z prawnikiem, żeby na niego odpowiedzieć (prawnik jego mamusi, so sweet!!). I nagle zmiana nieoczekiwana!! CODZIENNIE przyjeżdża do dziecka, zabiera na wycieczki i nawet kupił buciki!!! To jest trzecia rzecz, którą kupił dla dziecka, a malutki ma 2,5 roku. Nie wierzę w takie przypadki, ale co on może tym ugrać? I jeszcze coś: skoro stać go na takie konsultacje, to mam większe szanse na wyegzekwowanie oczekiwanej przeze mnie kwoty na alimenty? Bo on udowadnia, ze jest biedny etc.
Obserwuj wątek
    • zawszeolga111 Re: Nagła zmiana 26.03.11, 01:42
      nie masz.a prawnik dobrze mu radzi,bardzo dobrze.
    • mmggz Re: Nagła zmiana 26.03.11, 11:33
      Hmmm, rzeczywiście dobrze mu radzi. Musisz w sazdie koniecznie wspomniec ze jest to typowa odpowiedz na pozew, pokaz przed rozprawą, który może przynieśc jeszcze więcej szkody dla dziecka niż jakby nie odwalał pokazówek. Musisz wspomniec iż takie zachowanie już po rozprawie może się diametrlanie zmienic, a dziecku będzie tym bardziej przykro bo zaczynał się przyzwyczajac do czestych odwiedzin.
      Koniecznie tez musisz wspomniec że prezenty wczesniej nie wchodziły w rachubę, a jak będzie kłamał to niech przedstawi dowody zakupu.
      • aliccja85 Re: Nagła zmiana 26.03.11, 12:09
        dziewczyny maja racje-powiedz w sadzie,ze przed otrzymaniem pozwu nie interesowal sie dzieckiem a po otrzymaniu dziecku z wrazenia buty kupił
        • altz Re: Nagła zmiana 26.03.11, 13:12
          W czym problem? Kogo to boli, że ojciec się zaczął interesować dzieckiem?
          Co w tym złego? Co ojciec dziecka może ugrać w sądzie?
          Dorośli ludzie, a sami jak dzieci... i to oboje.
          Ja bym porozmawiał z partnerem, że zgoda na takie zachowanie, ale warunek jest jeden, że po rozwodzie nie może się to zmienić i ustalamy wspólnie(!) minimalną liczbę spotkań w tygodniu.
          • he_xe Re: Nagła zmiana 26.03.11, 16:53
            altz napisał:

            > W czym problem? Kogo to boli, że ojciec się zaczął interesować dzieckiem?
            > Co w tym złego? Co ojciec dziecka może ugrać w sądzie?
            > Dorośli ludzie, a sami jak dzieci... i to oboje.

            Nie no! naprawdę kobiety są z wenus a mężczyźni z marsa! naprawdę NIE nadajemy na tych samych falach i naprawdę przenigdy się nie dogadamy. Czasem się zastanawiam, czy Ty naprawdę myślisz takimi kategoriami, czy raczej próbujesz podkurzyć dziewczyny z forum
          • dagmaralodz77 Re: Nagła zmiana 26.03.11, 17:32
            a w tym złego, ze ojcem sie jest cały czas a nie przed rozprawa sądową!!! I boli takie "gó...ane" zachowanie!!!
            • aliccja85 Re: Nagła zmiana 26.03.11, 17:56
              Mialam odpisac wczesniej i zapomnialam ;-/
              A to dlatego,ze pokaze w sadzie paragon np za te buty, powie ze co miesiac tak robi ze cos kupuje i dlatego alimenty zeby byly nizsze-slyszalam taka historie,ze facet powiedzial,ze nie bedzie dawal kasy a bedzie kupowal ubrania i SAD NA TO PRZYSTAL a matka na to co ja dziecko ubraniami nakarmie??
              Po 2 w sadzie zapewni sobie super warunki do opieki ze np tyle i tyle dni a nie bedzie tego wykonywal-a matka co?? Wol do roboty i nie ma prawa miec planow bo tataus np nie zawiadomi ze nie przyjdzie i koniec. To prawo jest straszne-dziala w jedna strone jak matka by nie dala dzieci to on pojdzie do sadu,ze ona utrudnia mu widzenia a sam nie musi przylazic i nikt go z tego nie rozliczy to chore...
              • miaowi Re: Nagła zmiana 26.03.11, 18:37
                To jest prawda. To chore.
              • tully.makker Re: Nagła zmiana 26.03.11, 20:20
                Proponuje grzywne dla tatusia za kazde niestawienie sie na kontakt z dzieckiem.
                • baltycki Re: Nagła zmiana 26.03.11, 20:29
                  tully.makker napisała:

                  > Proponuje grzywne dla tatusia za kazde niestawienie sie na kontakt z dzieckiem.
                  Ale w zawieszeniu!
                  • mmggz Re: Nagła zmiana 27.03.11, 00:35
                    Z wizytami to można je ukrócic gdy tatuś olewa.
                    Trzeba za kazdym razem dawac do podpisania tatusiowi liste - dzień godzina i jak długo.
                    Gdy juz zacznie zlewac występuje się do sądu o ograniczenie wizyt i tak cholera do upadłego aż konczy się na jednym dniu w tygodniu a wówczas może pocałowac klamke jak mu sie odwidzi po roku zobaczyc dziecko.

                    A jesli chodzi o alimenty w postaci ubranek to informacja błędna!!!. Żaden sąd takich alimentów nie zarządzi!!!
                    • altz Re: Nagła zmiana 27.03.11, 08:17
                      Dla mnie to jest temat zastępczy.
                      Matki mają zdecydowaną przewagę w sądach nad ojcami.
                      Jak nie będą chciały, żeby dzieci miały kontakt z ojcem, to nie dopuszczą i żaden sąd im nic nie zrobi, a sprawa o utrudnianie będzie trwała z 2 lata i przez ten czas dziecko straci więź z ojcem.
                      Wiele matek nie powinna się zajmować dziećmi, bo robi im po prostu krzywdę, zamiast leczyć swoje własne problemy. Są takie, które mogą oskarżyć niesłusznie ojca dzieci i to robią bez żadnych konsekwencji. Są takie, które doprowadzają byłych mężów do biedy i do samobójstwa nawet. Są też rozsądne i uczciwie współpracujące.

                      Ojcowie mogą jedynie ukrywać dochody i jest sporo takich, którzy to robią. Niektórzy z troski o finanse nowej rodziny, spora część z głupoty i braku odpowiedzialności o dzieci i byłą żonę.

                      Wracając do tematu. Sprawa jest prosta, mąż chce pokazać, że też może być dobrym ojcem, pewno chce jakiś zrównoważonych alimentów między małżonkami.

                      Może dałoby się ustalić opiekę równoważną nad dziećmi? Podobną ilość czasu i dwa domy? Wtedy jakieś małe alimenty dla jednego z rodziców? Dzieci by tylko na tym zyskały, byle tylko rodzice się dogadali.

                      Jak się coś zmieni, to przecież łatwo ustalić inny podział alimentów na dzieci, gdy któraś ze stron miga się od obowiązków. Sąd rejonowy, kolejek nie ma, sprawę można załatwić w ciągu miesiąca.

                      >występuje się do sądu o ograniczenie wizyt
                      Nie ma czegoś takiego w naszym prawie. Jest ustalenie wizyt, czyli czasu, kiedy strona opiekująca się dzieckiem na stałe ma obowiązek wydać dziecko drugiemu rodzicowi. W innych terminach też może wydać dziecko, jeśli się porozumieją. A strony mają obowiązek współpracować. Poczytaj KRiO - tam to wszystko jest.
                      • miaowi Re: Nagła zmiana 27.03.11, 20:26
                        Biedny, biedny były mąż.
                        Do samobojstwa nie da się nikogo doprowadzić - decyzję o samobójstwie podejmuje dana osoba i nie zwalaj pan tu na baby swoich ciągot depresyjnych.
                        • altz Re: Nagła zmiana 27.03.11, 22:27
                          miaowi napisała:

                          > Biedny, biedny były mąż.
                          > Do samobojstwa nie da się nikogo doprowadzić - decyzję o samobójstwie podejmuje
                          > dana osoba i nie zwalaj pan tu na baby swoich ciągot depresyjnych.
                          Da się doprowadzić, tylko zmusić trudniej.
                          Wystarczy odebrać wszystko, majątek, zabrać dzieci, wsadzić do więzienia i więcej nie trzeba. Mężczyźni chyba bardziej emocjonalnie wszystko przeżywają, niż kobiety.

                          Zobacz to:
                          www.psychologia.edu.pl/start/psychologiaizycie/1133-rozwod-i-dzieci.html
                          Tak przeglądałem, chciałem znaleźć jakiś taki przykład kobiecego świństwa, ale nie mogę znaleźć na poczekaniu, chociaż słyszałem o takich. Znalazłem za to dużo przypadków samobójstwa rozszerzonego w wykonaniu mężczyzn, którego nie pochwalam, ale staram się zrozumieć przyczyny. Nie wiem, z czego to wynika. Większa emocjonalność mężczyzn, słabsza konstrukcja psychiczna, czy może dodatkowo zdecydowana przewaga kobiet w sądach i małe szanse na sprawiedliwy wyrok?
                          Wiesz, że kobiety są bardziej zdeterminowane i bezwzględne od mężczyzn?
                          Antyterroryści mają obowiązek zabijać wśród terrorystów: kobiety, potem dzieci, a na końcu mężczyzn, w takiej kolejności. Od najgroźniejszych, do najmniej groźnych.
                          • miaowi Re: Nagła zmiana 27.03.11, 22:51
                            Dodaj do tego jeszcze starą dobrą babę jagę - słuchaj, slabe jednostki zdarzają się i wsrod facetów i wśród bab. Słabą jednostkę byle co doprowadzi do skrajnej depresji - grunt, żeby nie zwalać tego na obcych ludzi.
                            I nie generalizuj mi tu, że faceci przeżywają, a baby to zimne suki, które dla sportu wykańczają biedne misie.
                            • altz Re: Nagła zmiana 27.03.11, 23:13
                              Gadasz bez sensu, byle zbyć. Problem jest i jakąś przyczynę musi mieć.
                              Przecież faceci nie mogą mieć innej budowy czy odporności psychicznej, niż kobiety. Ja w to nie wierzę. Coś za dużo tych słabych jednostek wśród mężczyzn, ja tego nie kupuję.

                              Mogłyby działać jakoś hormony, ale przecież widać, że kobiety mają większe wahania hormonów i gorzej to znoszą, mają "humory", ale nie zabijają, popełniają też mniej samobójstw. Są za to bardziej bezwzględne i mściwe, widać to po wytycznych dla antyterrorystów i po "akcjach" po rozwodzie, gdzie matki zagrywają dziećmi, albo zachowują się jak mściciele i detektywi i nie wybaczają tak łatwo nowej kobiecie byłego męża.

                              Dodatkowo babki napędzają agresję między sobą. Nie raz już słyszałem mężczyzn obawiających się spotkań żony z koleżankami. Mężczyźni jakoś się nie nakręcają. A kto nakręca byłego męża? Teściowa! Kto jest najbardziej wredny dla młodych dziewczyn w ciąży? Dojrzałe kobiety! Żeby nie być gołosłownym, to proponuję przyjrzeć się reakcjom nauczycielek w szkole, czy też położnych w szpitalu.

                              Póki się nie wyjaśnią mechanizmy, małżeństwa z kobietami powinny być bezwzględnie zakazane! wink
                              • miaowi Re: Nagła zmiana 27.03.11, 23:28
                                altz napisał:

                                > Gadasz bez sensu, byle zbyć. Problem jest i jakąś przyczynę musi mieć.
                                > Przecież faceci nie mogą mieć innej budowy czy odporności psychicznej, niż kobi
                                > ety. Ja w to nie wierzę. Coś za dużo tych słabych jednostek wśród mężczyzn, ja
                                > tego nie kupuję.
                                >
                                Ależ ty sam sugerujesz, że kobiety przeżywają inaczej, a faceci są wrażliwsi - no to stąd chyba więcej wsród was słabych jednostek?

                                > Mogłyby działać jakoś hormony, ale przecież widać, że kobiety mają większe waha
                                > nia hormonów i gorzej to znoszą, mają "humory", ale nie zabijają, popełniają te
                                > ż mniej samobójstw. Są za to bardziej bezwzględne i mściwe, widać to po wytyczn
                                > ych dla antyterrorystów i po "akcjach" po rozwodzie, gdzie matki zagrywają dzie
                                > ćmi, albo zachowują się jak mściciele i detektywi i nie wybaczają tak łatwo now
                                > ej kobiecie byłego męża.

                                >Czyli nie dość, że biedny miś, to jeszcze biedna nowa flama biednego misia?
                                Toż to istna sucz, co prawdziwej miłości nie wybacza!

                                > Dodatkowo babki napędzają agresję między sobą. Nie raz już słyszałem mężczyzn o
                                > bawiających się spotkań żony z koleżankami. Mężczyźni jakoś się nie nakręcają.
                                > A kto nakręca byłego męża? Teściowa! Kto jest najbardziej wredny dla młodych dz
                                > iewczyn w ciąży? Dojrzałe kobiety! Żeby nie być gołosłownym, to proponuję przyj
                                > rzeć się reakcjom nauczycielek w szkole, czy też położnych w szpitalu.

                                Chwila - obawia się, że żona się spotka z koleżankami, ale się nie nakręca?
                                Mieszasz się w zeznaniach i sam sobie przeczysz. Albo się boi tych spotkań, albo nie.
                                >
                                > Póki się nie wyjaśnią mechanizmy, małżeństwa z kobietami powinny być bezwzględn
                                > ie zakazane! wink
                                tak. Ty z pewnością nie powinieneś się już więcej żenić.
                                • altz Re: Nagła zmiana 27.03.11, 23:56
                                  > Chwila - obawia się, że żona się spotka z koleżankami, ale się nie nakręca?
                                  > Mieszasz się w zeznaniach i sam sobie przeczysz. Albo się boi tych spotkań, alb
                                  > o nie.
                                  Fakt zakręciłem się, ale już wyjaśniam.
                                  Kobiety się nakręcają między sobą, ale też bywają dla siebie bardzo groźne, chyba trudni im zachować obojętność.
                                  Teściowa nakręca syna przeciw jego byłej żonie. Trochę zauważyłem takich sytuacji.
                                  Podobnie nastawiają przeciw zięciowi. Obserwując wiele takich akcji, zauważam, że kobiety są aktywniejsze. W moim przypadku się to sprawdza w 100%, ale to nie jest dowód, wiem o tym. Zjawisko jest ciekawe i chciałbym kiedyś zobaczyć badania. Raz czytałem wywiad z panią socjolog, gdzie stwierdzała, trochę zaskoczona, dużo wyższą agresję u dziewcząt, niż u chłopców w wieku nastoletnim, okazywało się też, że dziewczyny załatwiają swoje porachunki wykorzystując chłopaków, że są bardziej brutalne i mściwe.

                                  Odszedłem mocno od tematu. Ojciec, jakby się nie zachował, to będzie mocno komentowany. Gdyby nie przychodził, jak do tej pory, to byłby zły i paskudny. Jeśli przychodzi częściej, to też jest niedobrze. Ja wierzę, że matka myśli szczerze o dobru dziecka. Potrafię sobie jednak wyobrazić, że poziom emocji po obu stronach jest dla dziecka straszny.
                                  A głupich i niemoralnych prawników nienawidzę.

                                  > Ty z pewnością nie powinieneś się już więcej żenić.
                                  Ja serio myślę, że małżeństwo nikomu nie służy.
                                  • miaowi Re: Nagła zmiana 28.03.11, 00:04

                                    > Teściowa nakręca syna przeciw jego byłej żonie. Trochę zauważyłem takich sytuac
                                    > ji.

                                    Teściowa nakręca, a co , zięcia przy tym nie ma?
                                    Przeceniasz rolę innych ludzi w kształtowaniu emocji drugiej osoby. Każdy jest odpowiedzialny za siebie - to tak jakbym za swoje dziadostwo obwiniała np rodziców - że związki mi się nie udają, bo mama to, a tata tamto. A ja wiem już teraz, że przyczyny są w nas samych.

                                    > Podobnie nastawiają przeciw zięciowi. Obserwując wiele takich akcji, zauważam,
                                    > że kobiety są aktywniejsze. W moim przypadku się to sprawdza w 100%, ale to nie
                                    > jest dowód, wiem o tym. Zjawisko jest ciekawe i chciałbym kiedyś zobaczyć bada
                                    > nia. Raz czytałem wywiad z panią socjolog, gdzie stwierdzała, trochę zaskoczona
                                    > , dużo wyższą agresję u dziewcząt, niż u chłopców w wieku nastoletnim, okazywał
                                    > o się też, że dziewczyny załatwiają swoje porachunki wykorzystując chłopaków, ż
                                    > e są bardziej brutalne i mściwe.
                                    >
                                    > Odszedłem mocno od tematu. Ojciec, jakby się nie zachował, to będzie mocno kome
                                    > ntowany. Gdyby nie przychodził, jak do tej pory, to byłby zły i paskudny. Jeśli
                                    > przychodzi częściej, to też jest niedobrze. Ja wierzę, że matka myśli szczerze
                                    > o dobru dziecka. Potrafię sobie jednak wyobrazić, że poziom emocji po obu stro
                                    > nach jest dla dziecka straszny.
                                    > A głupich i niemoralnych prawników nienawidzę.
                                    Matki te są komentowane, tylko na innych forach.
                                    O odwiedzinach się na razie nie wypowiadam - ojciec mojego dziecka to psychopata i nie zostawiłabym z nim nawet kota, a co dopiero małoletniego człowieka. I nie, nie żartuję.

                                    >
                                    > > Ty z pewnością nie powinieneś się już więcej żenić.
                                    > Ja serio myślę, że małżeństwo nikomu nie służy.
                                    I tu sie w stu procentach z tobą zgodzę.
                                  • he_xe Re: Nagła zmiana 28.03.11, 12:35
                                    altz napisał:
                                    > Kobiety się nakręcają między sobą,
                                    osobiście uważam, że to raczej Ty nas tutaj nakręcasz
                                    I chciałabym wiedzieć skąd czerpiesz wiedzę na temat instrukcji dla antyterrorystów?
                      • sanciasancia Re: Nagła zmiana 27.03.11, 21:04
                        > Wiele matek nie powinna się zajmować dziećmi, bo robi im po prostu krzywdę, zam
                        > iast leczyć swoje własne problemy. Są takie, które mogą oskarżyć niesłusznie oj
                        > ca dzieci i to robią bez żadnych konsekwencji.
                        W sensie, że powinni się tymi dziećmi nie zajmować (tak samo jak ojcowie) i tymże dzieciom w domach dziecka byłoby lepiej?
                        Pie.przysz nie solisz.
                        >Są takie, które doprowadzają był
                        > ych mężów do biedy i do samobójstwa nawet.
                        Założymy się, że facetów zostawiających byłe żony i dzieci w biedzie jest więcej?

                        A nie myślałeś poważniej o skorzystaniu z pomocy psychologicznej? Naprawdę warto.
                        • altz Re: Nagła zmiana 27.03.11, 22:06
                          Po co zaprzeczać faktom? Tak jest i nie jest to jakaś szczególnie wyjątkowa sytuacja.
                          Mam iść do psychologa i on mi wmówi, że takie rzeczy się nie zdarzają? big_grin

                          > Założymy się, że facetów zostawiających byłe żony i dzieci w biedzie jest więce
                          > j?
                          Składanie fałszywych zeznać przez mężczyzn to niezwykła rzadkość, fakt, są ukrywający dochody czy niepłacący, próbujący przejąć majątek wspólny, tak samo, jak i kobiety, ale jeszcze nie słyszałem o ani jednej kobiecie, która poszła do więzienia w wyniku oszczerstwa męża, a o mężczyznach słyszałem wielu, sam znam takich. Dodam, że panowie wyszli uniewinnieni, a kobieto nic nie się nie stało, bo stoją ponad prawem.
                          Na to psycholog nie pomoże, musiałabyś zlecić zastrzelenie mnie. wink
                          • sanciasancia Re: Nagła zmiana 28.03.11, 18:28
                            > Składanie fałszywych zeznać przez mężczyzn to niezwykła rzadkość, fakt, są ukry
                            > wający dochody czy niepłacący, próbujący przejąć majątek wspólny, tak samo, jak
                            > i kobiety, ale jeszcze nie słyszałem o ani jednej kobiecie, która poszła do wi
                            > ęzienia w wyniku oszczerstwa męża, a o mężczyznach słyszałem wielu, sam znam ta
                            > kich.
                            Jakim cudem ukrywanie dochodów przed sądem nie wiąże się z składaniem fałszywych zeznań?
                            Ja w ogólności nie znam nikogo, kto stawał przed sądem jako strona. Uważasz, że to znaczy, że nikt się w Polsce nie sądzi?
                            > Mam iść do psychologa i on mi wmówi, że takie rzeczy się nie zdarzają? big_grin
                            Misiu słodki, masz obsesję, idź poproś o pomoc.
                            • altz Re: Nagła zmiana 28.03.11, 19:04
                              > Jakim cudem ukrywanie dochodów przed sądem nie wiąże się z składaniem fałszywyc
                              > h zeznań?
                              Masz rację, jest jak piszesz. Mi chodziło o czyny poważniejszej wagi i zagrożone aresztem, typu pedofilia, próba zabójstwa.

                              > Misiu słodki, masz obsesję, idź poproś o pomoc.
                              Już lecę, Króliczku! wink
                      • burza4 Re: Nagła zmiana 27.03.11, 22:22
                        altz napisał:

                        > Wracając do tematu. Sprawa jest prosta, mąż chce pokazać, że też może być dobry
                        > m ojcem, pewno chce jakiś zrównoważonych alimentów między małżonkami.

                        Mąż chce pokazać PRZED SĄDEM. Rżnie dobrego ojca NA POTRZEBY SPRAWY, bo jak dotąd to miał dziecko gdzieś. Adwokat mu doradził, że fatalnie wypadnie w sądzie i żeby nad tym popracował. Jest niestety bardzo duże prawdopodobieństwo że po sprawie kolejny raz dziecko oleje, a ono będzie cierpieć. Czyli - tatuś celowo pogrywa dzieckiem żeby ugrać niższe alimenty i ma gdzieś jakie to będzie miało skutki emocjonalne DLA DZIECKA. Wyjątkowa perfidia, niestety - dość często stosowana, szczególnie jak prawnik jest w grze - to pierwsza rzecz, którą doradza.

                        >
                        > Może dałoby się ustalić opiekę równoważną nad dziećmi? Podobną ilość czasu i dw
                        > a domy? Wtedy jakieś małe alimenty dla jednego z rodziców? Dzieci by tylko na t
                        > ym zyskały, byle tylko rodzice się dogadali.

                        Opieka zrównoważona - tzn. naprzemienna? niestety, to rozwiązanie jest dobre wyłącznie dla rodziców, nie dla dzieci. To opinia pary, która takową stosuje. Dzieciom to się czkawką odbija, minusy nie równoważą plusów. Do tego nie rozwiązuje w ogóle kwestii alimentów, bo - o dziwo - nie każdy rodzic ma ochotę wykładać kasę. I z doświadczenia mogę powiedzieć, że mimo bardzo szczegółowych ustaleń, dzieci są przepychane np. z wizytą u alergologa do drugiego rodzica, podobnie jak z zakupami ciuchowymi itd. Dogadywanie się ludzi po rozwodzie jest utopią - gdyby się dogadywali, to by się nie rozwiedli.
                        • altz Re: Nagła zmiana 27.03.11, 22:40
                          > Wyjątkowa perfidia, niestety - dość często stosow
                          > ana, szczególnie jak prawnik jest w grze - to pierwsza rzecz, którą doradza.
                          Prawnicy to świnie. Ale ludzie słuchający ich ślepo też nie są bez winy.
                          Twoje słownictwo też jest nie na miejscu "tatuś, oleje, perfidia" i chyba nie udaje Ci się opanować przy dziecku, a dziecko cierpi z powodu konfliktu lojalności.

                          > Opieka zrównoważona - tzn. naprzemienna? niestety, to rozwiązanie jest dobre wy
                          > łącznie dla rodziców, nie dla dzieci. To opinia pary, która takową stosuje.
                          Znam sytuacje, gdy to dobrze funkcjonuje i dzieci są zadowolone z tego.
                          A co do przepychania, to rozwiązano to w jednej rodzinie w ten sposób, że jest konto wspólne i oboje wpłacają taką samą kwotę. Z tych pieniędzy opłaca się takie rzeczy, jak wyjścia do lekarza, odzież, wycieczki, często płacąc kartą.

                          Są ludzie, którzy się dogadują w kwestii dzieci, choćby ja z byłą partnerką jesteśmy takim przypadkiem. Dużo gorzej nam wychodzi omawianie innych spraw. smile
                          • miaowi Re: Nagła zmiana 27.03.11, 22:53
                            Jeżeli to twoja BYŁA partnerka, to poza tematem "dzieci" nie macie o czym rozmawiać.
                          • he_xe Re: Nagła zmiana 28.03.11, 12:45
                            altz napisał:
                            > Są ludzie, którzy się dogadują w kwestii dzieci, choćby ja z byłą partnerką jes
                            > teśmy takim przypadkiem. Dużo gorzej nam wychodzi omawianie innych spraw. smile
                            Robisz z nas idiotów? myślisz że nie pamiętamy jak się tu wypłakiwałeś że opieka naprzemienna to fikcja?! jak pisałeś że żona pozwala Ci zrobić z dzieckiem kółko wokół bloku i dowidzenia? !!!
                            • altz Re: Nagła zmiana 28.03.11, 13:47
                              > a naprzemienna to fikcja?! jak pisałeś że żona pozwala Ci zrobić z dzieckiem kó
                              > łko wokół bloku i dowidzenia? !!!
                              Nie robię, po prostu dogadaliśmy się lepiej, nawet w sprawie finansowania pobytu.
                              Szkoda, że najmłodsza jest na razie w zawieszeniu. Może faktycznie jest jeszcze za mała? Zostawiam to do jesieni, teraz i tak nie mam warunków, żeby ją zabrać.
                              Trochę spokojniej na to spojrzałem. Opieki naprzemiennej nie będzie, ale już się z tym pogodziłem. Będę mieszkał blisko, to opieka równoważna będzie. Partnerka to sama proponuje. Byłem kilka razy przy dzieciach i widziałem, że dzieci nie są nieszczęśliwe, więc nie warto kruszyć kopii, ojca im nie brakuje, a moje odczucia nie są najważniejsze.
                              • aliccja85 Re: Nagła zmiana 28.03.11, 13:52
                                I takich wnioskow moge Ci pogratulowac wreszcie myslisz bez emocji
          • basia181 Re: Nagła zmiana 27.03.11, 04:52
            altz napisał:

            > W czym problem? Kogo to boli, że ojciec się zaczął interesować dzieckiem?

            Na razie nie boli, raczej dziwi. Obawiam się, ze po rozprawie sytuacja wróci do stanu sprzed pozwu, tzn sporadyczne odwiedziny.

            > Co w tym złego? Co ojciec dziecka może ugrać w sądzie?

            Nic złego, jedynie podejrzane to jest.

            > Dorośli ludzie, a sami jak dzieci... i to oboje.

            Dziękuję za analizę stopnia naszej dojrzałości.

            > Ja bym porozmawiał z partnerem, że zgoda na takie zachowanie, ale warunek jest
            > jeden, że po rozwodzie nie może się to zmienić i ustalamy wspólnie(!) minimalną
            > liczbę spotkań w tygodniu.

            Niestety, wszelkie ustalenia zakończyły się, jak dotąd, w sferze właśnie ustaleń. A rzeczywistość skrzeczy.
    • jul_nik Re: Nagła zmiana 27.03.11, 01:34
      oczywiscie, ze mozesz powiedziec o calej sytuacji w sadzie, ale czy to cos da? ja mialam identycznie i niestety, ale sedzia nie wzial tego pod uwage... A szkoda... Nie interesowalo go po prostu NIC na co nie mialam podkladki... Z reszta ex Twoj moze odpierac argumenty, ze wczesniej mial wszystko w doopie i cos z adwokatem wymysla, w koncu go zatrudnil. Nie chce Cie straszyc, ale pamietaj NA WSZYSTKO MUSISZ MIEC DOWÓD W SĄDZIE
    • harell Re: Nagła zmiana 27.03.11, 10:52
      wszystko zalezy od Sędziego więc zawsze trzeba próbować.
      Ja parę dni temu miałam sprawę o podwyższenie alimentów z 300zł na 800zł. Oczywiście Sędzina mi przyznała 800zł mimo,że tatuś 2 tyg. przed sprawę kupił ciuchy dla corki za 600zł.
      Dużo można robić na pokaz przed rozprawą i trzeba o tym powiedzieć.

      życzę powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka