faithmm 28.05.04, 10:18 Oj podziwiam Cie Kamilo...uważam Cię za oazę spokoju)) Gdzieś się nauczyłaś tak trzymac nerwy na wodzy? )) Pozdrawiam Cię serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pelaga Re: Do Kamili77 28.05.04, 10:36 Tak... Ja tez zazdroszcze Mnie to nie dotyczy bezposrednio, a mnie ponosi... A Ty swiety spokoj... Tak trzymac Podziwiam Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kamila77 Re: Do Kamili77 28.05.04, 10:47 ))))) Z doswiadczenia wiem, ze wytrzymuje cierpliwie jakies 7 lat )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
faithmm Re: Do Kamili77 28.05.04, 11:10 A taki był miły wątek o dziadkach ...ech szkoda słów Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re: Do Kamili77 28.05.04, 21:25 Wydaje mi się, że przeczytałam wystarczająco dużo postów z udziałem Domali i Twoim.Najgorsze co Cię spotkało to to,że utraciłaś anonimowość na tym forum.Szkoda,cokolwiek napiszesz-Domali to przeczyta,skomentuje,odpisze.I nie tylko Ona.Czytałam którys wątek, gdzie głos zabrał twój były mąż.Szkoda,bo sobie nawet spokojnie nie ponarzekasz,i co z tego że moze nie jesteś obiektywna,a kogo to powinno obchodzić?Chcesz się wygadać,wypluć z siebie wszystko.Ok,ja też mam na to ochote.Ale niestety co byś nie napisała spotka się to z komentarzem. Edzieckokarenina dobrze to ujeła-to nie sąd a my to nie ławnicy.Cokolwiek Kamilo chcesz napisać,powiedzieć ja nie będe Cię oceniac ani szukać prawdy lub kłamstwa.Cokolwiek Domali Ci odpowie,usilnie próbując ukazać nam prawde niech pisze.Szkoda tylko,że tyle czasu tracicie na prowadzenie wojny.Obawiam się,że w ten sposób nigdy żadna z Was nie zazna psychicznego komforu pogodzenia się z przeszłością i z tym co jest teraz. Pozdrawiam,i czekam na kolejne Twoje wątki. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila77 Re: Do Kamili77 28.05.04, 22:23 Iziulko, jakos nigdy anonimowosc nie wydawala mi sie szczegolna zaleta internetu. Co prawda, czytajac post domali, ten, po ktorym sie zorientowalam ze pisze o mnie, czulam sie jakby mi ktos, brzydko mowiac, zrobil kupe w salonie. Ale przeszlo i powiem ci, ze to nawet ciekawe doswiadczenie. Ciekawe bylo rowniez, jak moj byly spedzal czas przed komputerem wypisujac obelgi pod moim adresem, zamiast czas ten przeznaczyc np. na telefon z pytaniem, kiedy moze odwiedzic Kube. Albo chociazby napisanie maila na ten temat. Bardzo ciekawe bylo rowniez, jak domali na zmiane z mezem przychodzili na czat, na ktorym zazwyczaj jestem i powisujac sobie pilnie notowali moje wypowiedzi. Ciekawe bardzo bylo tez, jak domali probowala sie dostac na rozmaite zamkniete fora, w ktorych uczestnicze, albo jak wypytywala moich internetowych i nie tylko znajomych o jakies rewelacje na moj temat. Fascynujace tez, jak pilnie sledzi moja aktywnosc na innych forach (dzis pan eks zadzwonil z wrzeszczacym pytaniem, gdzie bedzie jego dziecko 18 VI o 18. -umawialam sie ze znajomymi na spotkanie-, jesli jego matka bedzie cyt. "szlajac sie po alkoholowych libacjach". A psychiczny komfort, hm. Wiesz, moja przeszlosc jest dla mnie zamknietym rozdzialem. Dobrze sie stalo, jak sie stalo, z zycia jestem zadowolona. Tylko bardzo nie lubie, jak ktos uzywa za duzo wybielacza. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re: Do Kamili77 28.05.04, 22:44 To jest tak jakby ktoś wchodził w zabłoconych butach do domu, który właśnie wysprzątałaś. Moge zrozumieć potrzebe Domali "wybielania" swego męża ale nieustanne monitowanie tego co robisz,mówisz... Zajmujesz ważne i naczelne miejsce w ich życiu.Jesteś tam z nimi 24h. Dla mnie anonimowość na forum jest ważna,bo czasem zdaje sobie sprawe,że moge być nieobiektywna ale potrzeba wyrzucenia z siebie wszystkiego jest tak silna że tego nie moge opanowac.I powiem Ci,że lubie tu być bo wiem że nawet bedąc nieobiektywna zawsze ktoś pocieszy mnie dobrym słowem. Staram sie odciąć od tego co było,szczególnie od osób ze złych czasów Ty niestety tego nie możesz zrobić.Twoje prywatne mniej lub bardziej sprawy są wywlekane na forum, by Cie ośmieszyć,wykpić,obrazić.I tego nie rozumiem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ak81 Re: Do Kamili77 14.01.05, 16:24 Ciekawe bylo > rowniez, jak moj byly spedzal czas przed komputerem wypisujac obelgi pod moim > adresem, zamiast czas ten przeznaczyc np. na telefon z pytaniem, kiedy moze > odwiedzic Kube. Albo chociazby napisanie maila na ten temat. Bardzo ciekawe > bylo rowniez, jak domali na zmiane z mezem przychodzili na czat, na ktorym > zazwyczaj jestem i powisujac sobie pilnie notowali moje wypowiedzi. Ciekawe > bardzo bylo tez, jak domali probowala sie dostac na rozmaite zamkniete fora, w > ktorych uczestnicze, albo jak wypytywala moich internetowych i nie tylko > znajomych o jakies rewelacje na moj temat. Fascynujace tez, jak pilnie sledzi > moja aktywnosc na innych forach To wszystko z nudow zapewne. Swoja droga wzieli by sie za jakas robote lepiej oboje, bo ciagle tylko czytam, jaka zla sytuacje finansowa maja i ile kosztuja ich np spotkania z dzieckiem... Odpowiedz Link Zgłoś
maminka_wiktorynki [...] 29.05.04, 15:08 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pelaga Re: Do Kamili77 30.05.04, 21:44 maminka_wiktorynki napisała: > Biedny chłopina, nieźle się wpiepszył... Jak na moj gust trafil swoj na swego ))))))))))))))))))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
domali Re: Do Kamili77 31.05.04, 10:03 maminka_wiktorynki napisała: Ale dobrze Kamilo,że Cię mają, bo > widzę, że jesteś motorem dla ich związku... Bez Ciebie to by pewnie wszystko si > ę > rozpadło, a tak mają chociaż niekończący się temat do rozmów Nieźle, nieźle.. Bezsensowne byłoby dopisywanie się wątku tym i sąsiednim, bo każdy ma prawo do swoich opinii i ich wyrażania, ale tutaj muszę - gratuluje, rozbawiłaś mnie do łez. Pozdrawiam, Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
tropicana Re: Do Kamili77 31.05.04, 10:15 Nie wiem, dlaczego, ale po przeczytaniu Twojego postu jakoś nie wyczułam, żebyś była szczególnie rozbawiona. Mniejsze wątpliwości mam co do łez. Odpowiedz Link Zgłoś
tropicana To oczywiście do Domali 31.05.04, 10:16 tropicana napisała: > Nie wiem, dlaczego, ale po przeczytaniu Twojego postu jakoś nie wyczułam, żebyś > > była szczególnie rozbawiona. > Mniejsze wątpliwości mam co do łez. Odpowiedz Link Zgłoś
domali Re: To oczywiście do Domali 31.05.04, 10:20 No cóż, wirtualnie tego nie udowodnię Odpowiedz Link Zgłoś
dyrgosia Re: Do Kamili77 07.02.05, 14:05 Pozwoliłam sobie zabrać głos ponieważ z nieznanych mi powodów zostałam wmieszana w dziwne rozgrywki. Podobno rozmawiałam z Kamilą, podobno przekazywałam jej różne tajemnice dotyczace Domali.... Odpowiedz Link Zgłoś
kammik Re: Do Kamili77 07.02.05, 15:00 Yyyyyyyyyyyyyy? Ktos znowu przechodzi ostrą faze teorii spiskowej? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pelaga Re: Do Kamili77 08.02.05, 07:29 Odpusc sobie dociekanie o co chodzi Dyrgosiu, szkoda czasu i energii. Niektorzy uwazaja, ze jak ktos nie jest z nimi to jest przeciwko nim i na sile probuja wszystkich przeciagnac na swoja strone. Uspokoilo sie ostatnio na forum, to widac potrzeba mocniejszych emocji oraz brak zajec zaowocowaly oskarzeniami na priv. Najzdrowiej olac Odpowiedz Link Zgłoś
joannka2 Domali należa się slowa uznania 02.06.04, 13:59 Za co? Za zaciekłosc z jaką broni swojej rodziny. Czy spodziewacie się tego, ze przyznałaby się publicznie: "tak, mój mąż to kawał drania, tak, skrzywdził Kamilę i swojego synka, tak, obawiam się, że mnie też to może spotkać"? Muszę przyznać, że trafne riposty Domali robią na mnie wrażenie. To z pewnoscią niegłupia dziewczyna i potrafi walczyć o to, co dla niej ważne. Szkoda tylko, że ma wyraźne skłonnosci do pieniactwa i że ta jej zaciekłosc przypomina bezmyslne przyklaskiwanie "jedynie słusznej prawdzie". Odpowiedz Link Zgłoś
pelaga Re: Domali należa się slowa uznania 02.06.04, 14:20 joannka2 napisał: > Czy spodziewacie się tego, ze przyznałaby się publicznie: > "tak, mój mąż to kawał drania, tak, skrzywdził Kamilę i swojego synka, tak, > obawiam się, że mnie też to może spotkać"? No przyznac sie pewnie nie przyna, bo i po co publicznie, skoro nie jest anonimowa. Ale swoja droga ja na jej miejscu bym sie bala. > Szkoda tylko, że ma wyraźne skłonnosci do pieniactwa i że ta jej zaciekłosc > przypomina bezmyslne przyklaskiwanie "jedynie słusznej prawdzie". Ja tez czasem tak to odbieram. Ale wiele zalezy chyba od tonu w jakim sie pisze, jak pisalam zlosliwie to ona odpowiadala zlosliwe i nic z tego nie wynikalo, jak przestalam byc zlosliwa, to moze i ona zrozumiala moj punkt widzenia i to, ze wedlugo mnie nie ma jedynej slusznej prawdy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
domali Re: Domali należa się slowa uznania 02.06.04, 14:30 pelaga napisała: > joannka2 napisał: > > No przyznac sie pewnie nie przyna, bo i po co publicznie, skoro nie jest > anonimowa. Ale swoja droga ja na jej miejscu bym sie bala. No nie przyznam się, bo hmmm, do czego? Do tego, do czego nie jestem przekonana? Chyba że mam to zrobić tylko dla zadowolenia tłumu. Ale chyba jednak nie... Próbowałam argumentować swoje zdanie, źle to zostało odebrane i tyle. I koniec. I kropka. > Ja tez czasem tak to odbieram. Pieniactwo? być możę. Ale raczej charakter - o tym szerzej w odpowiedzi na post pysi, na macochach. Wkleję link, żeby było fair. Ale wiele zalezy chyba od tonu w jakim sie > pisze, jak pisalam zlosliwie to ona odpowiadala zlosliwe i nic z tego nie > wynikalo, jak przestalam byc zlosliwa, to moze i ona zrozumiala moj punkt > widzenia i to, ze wedlugo mnie nie ma jedynej slusznej prawdy. BINGO! Pozdrawiam, zywiąca jak najbardziej zyczliwe uczucia do Ciebie, Pelago, Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
edzieckokarenina Re: Domali należa się slowa uznania 02.06.04, 19:41 domali-Ty znowu swoje-czerpiesz z tego jakąś znaną tylko Tobie przyjemność? nie obchodzi mnie "Twoja prawda" ,ani "prawda Kamili".Nawet filozofowie nie uzurpowali sobie takich praw do szerzenia na siłę swoje prawdy(chyba ,ze komuniści-ale to nie byli jak wiesz filozofowie i pewnąc filozofię na swój użytek przerobili). Męczysz mnie jak mucha-sory,ze tak juz piszę ale inaczej nie mogę. Osoby,które namawiają Cię na dalsze szerzenie "Twojej prawdy" są niepoważne i po prostu lubią babrać się w cudzych brudach i fantazjach(bo chyba brak im innych rozrywek). Co Ty wogóle robisz? zastanawiałąś się wogóle? Twój pierwszy post tu na samodzielnej był prawie rok temu-wszyscy Ci od razu mówili,zebyś nie wtracała sie w sprawy ex i swojego męża. Tymczasem Ty jesteś głucha...a jakie są tego konsekwencje, raczej opłakane-dla Twojej rodziny. To Ty sprawiłaś,że Twojego męża nazwano troglodytą -po co umieściłaś jego zdjęcie(naiwność?). Gdybyś nie byłą tu uwikłana w konflikt to spoko mogłąbyś afiszować sie zdjęciami rodziny-tymczaem od początku juz swym pierwszym postem wywołałaś negatywne emocje(przez to,ze się wtrącasz tam gdzie nie potrzeba). Albo to jest jakaś dziwna naiwność, albo chcesz dostać klapsa-bo zachowujesz sie jak niegrzeczna dziewczynka co na złość mamie chce sobie uszy odmrozić. Ja szczerze współczuję tu-w tym układzie- Twojemu mężowi-bo to dzięki Tobie stał się tutaj "sławny". Pomyśl o spokoju swojego męża i opamiętaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
edzieckokarenina Re: Domali należa się slowa uznania 02.06.04, 21:25 i jeszcze raz domali-nie zrozum mnie źle, ja nie chcę Ci ubliżyć, nie chcę Cię oceniać jako osoby, nie chcę oceniać Twojego życia... chciałabym Ci uzmysłowić "tylko" to,co mnie tutaj kłuje w oczy- -to,że z prywatnych spraw swojego męża zrobiłaś cyrk, -forum to miejsce publiczne a Ty piszesz tutaj-w takim miejscu-o jak najbardziej prywatnych sprawach SWOJEGO MĘŻA, -zamiast dać się dogadać dwóm dorosłym osobom w spokoju(mężowi i Kamili), Ty ingerujesz w ten układ Daj im wolną rękę.Napewno dogadają się jakoś w realu.Nie komentuj tego co oni robią tutaj na forum,bo w moim mniemaniu to im przeszkadza i tylko potęguje złe emocje. Nie komentuj już tego co robi Kamila i Twój mąż-gdyby nie te komentarze, to Twój mąż pozostałby anonimowy i nikt by nie zwracał na niego uwagi. Przecież dużo tu różnych historii. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
domali Re: Domali należa się slowa uznania 03.06.04, 10:13 Przepraszam bardzo, ale z jakiej okazji ten post??? Odpowiedz Link Zgłoś
edzieckokarenina Re: Domali należa się slowa uznania 03.06.04, 11:19 domali napisała: > Przepraszam bardzo, ale z jakiej okazji ten post??? ****** eeeeeeeech, widzę,że tylko straciłam czas pisząc w tym wątku pozdrawiam i życzę miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
domali Re: Domali należa się slowa uznania 03.06.04, 11:23 Nie karenino, tylko ja nie wiem, czemu znowu taki post? Nie komentuję wpisów Kamili od kilku dni? Nie komentuję. No, może poza małym sporem, wynikającym z niedokładności w liczeniu . Ale to było na 'macochach', nie tutaj. Napisałam parę postów wyżej, ze komentowałam i czemu to robiłam, ale już nie będę? Napisałam. Więc chyba wystarczy tych wywodów na mój temat. Aha, co do zdjęcia, to mój mąż trafił się tam przypadkiem, dla mnie główną postacią na nim jest mój synek. Nawet prosiłam o usunięcie tego zdjęcia, ale wiązałoby sie to z likwidacją całego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila77 Obietnica 07.06.04, 19:47 domali napisała: > Nie komentuję wpisów Kamili od kilku dni? Nie komentuję. No, może poza małym > sporem, wynikającym z niedokładności w liczeniu . Ale to było na 'macochach',nie tutaj. > Napisałam parę postów wyżej, ze komentowałam i czemu to robiłam, ale już nie > będę? Napisałam. Więc chyba wystarczy tych wywodów na mój temat. Eeeekhm eeeekhm eeeeeeekhm. Odpowiedz Link Zgłoś
domali Link 02.06.04, 14:31 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14479&w=13118904&a=13119847 Odpowiedz Link Zgłoś
pune Kamila77 jest wporządku 02.06.04, 21:26 Zawsze jak coś napisze to moge liczyć na jej pomoc-dużo rad mi dała!! Pozdrawiam serdecznie Gosia Odpowiedz Link Zgłoś