czarownica123123
24.01.12, 16:25
myślę że to nie tylko do samotnych matek a raczej na pewno nie ale tu zaglądnęłam to pisze.
czy wy też tak macie, że ludzie na ulicy widząc płaczące dziecko bo np. nie dostało tego co chciało w sklepie pytają " a czego ty tak płaczesz" itp. co to ludzi obchodzi chce płakać to niech płacze przejdzie mu nawet super niania radziła żeby nie dyskutować z rozpłakanym dzieckiem tylko czekać aż się uspokoi wiadoma że nie dostanie dziecko wszystkiego.
Lub gdy widzą, że dziecko je cukierka twierdzą że nie powinno się jeść słodyczy a skąd oni wiedzą ile takie dziecko je słodyczy dziennie lub tygodniowo. może ma cukrzyce i spadł mu cukier i musi coś zjeść a matka nie musi się z tego tłumaczyć, lub starsi zaczynają udzielać rad że tak się do dziecka nie mówi itp.
czy wy spotykacie się z takimi zachowaniami? ja osobiście spotkałam się kilkakrotnie i strasznie mnie to wkurza co kogo obchodzi co ja robię to moje dziecko ok rozumie że jak się bije to może zareagować ale u nie o to chodzi.
nie wiem może przesadzam ale ja nie wytrzymuje jak dziecko płacze w sklepie że chce dwie zabawki lub coś innego a ja nie mogę mu tego kupić a kilka pań lub nawet panowie (starsi) gadają coś do mnie lub dziecka wtedy to ja wybucham.
też tak macie??
sory musiałam się wypisać ciężki dzień