witam

Jestem tu od niedawna i widziałam w niektórych wątkach,jak dziewczyny
pisały,żeby kopiować mężowi archiwum gg,bo to się może przydać później w
rozprawie o alimenty,itp. W związku z tym mam pytania:
1.Czy sąd uzna takie archiwum za wiarygodne? Skąd wiadomo,że on to naprawdę
pisał; przecież mógł za niego pisać ktoś inny?
2.Czy w razie gdyby sąd uznał je za wiarygodne, jak odniesie się do tego, że
mąż ma hasło,a ja mimo wszystko jakoś to skopiowałam?
3. No i wreszcie: czy wiecie jak złamać to cholerne hasło?