19.02.13, 10:34
witajcie dziewczyny,
od dawna was podczytuje bo w moim małżeństwie w zasadzie od początku nie było najlepiej.
Jesteśmy po ślubie 6 lat, mamy córkę 6 lat i synka 11 m-cy.
Od jakiegoś rokuu jesteśmy w dość trudnej sytuacji finansowej, mój mąż powiedział, że do żadnej pracy nie pójdzie bo "nie będzie go nikt wyzyskiwał..." on chce coś swojego założyc, z tym że nie ma na to ani pomysłu ani pieniędzy. Ja od grudnia pracuję na pół etatu. Wcześniej oboje pracowaliśmy i dobrze zarabialiśmy było ok. Teraz rok temu przeprowadzilismy się do domu moich rodziców. Moi rodzice zawsze nas wspierali i pomagali finansowo. Mój mąż od jakiegoś czasu pije, nie pomaga mi w niczym, wyzywa mnie od najgorszych przy dzieciach, całymi dniami śpi, ie robi NIC. Ciągle mówi że ma depresje i śpi całymi dniami. Wciąż się na mnie wydziera przy dzieciach, mówi mi że między nami nic juz nie ma, że się wyprowadzi, powtarzał mi to od dawna, ja jednak prosiłam, płakałam bo dzieci. Ale mam już dość. On nie szanuje i nie docenia nikogo i niczego co się dla niego robi, takie duże dziecko, ciągle pożycza od swojej matki pieniądze na fajki, sam nie zarobi. Nabrał pożyczek i teraz nie kto ich spłacać, mi ledwo starcza na podstawowe rzeczy, a on mi mówi że jak ja pracuje to zaniedbuje dzieci... żeby utrzymać pracę , muszę zrobić roczną szkołę, dojeżdzac 1 raz w tyg na uczelnię, wówczas zostaje z dziecmi moja mama i teściowa, bo hrabia twierdzi że to moja fanaberia. A ja po raz pierwszy od lat chcę zrobić cos dla siebie, tzn skonczyc tą szkołę i utrzymać pracę, która sprawia mi przyjemność, czy to tak wiele?
Wczoraj mi wyslał sms(nie rozmawia ze mną, wysyła tylko smsy) że le[iej będzie dla nas, jak on się wyprowadzi,ale chce utrzymać kontakt z dziećmi bo bardzo je kocha. Ok, pogodziłam się z tą myslą, poczułam ulgę, tylko obawiam się co będzie z dziecmi? tzn ze starszą córką, ona jest bardzo wrażliwa i wszystko bardzo przeżywa, z tatą bądź co bądź jest mocno związana (mąż jest dobrym ojcem, to dla mnie jest paskudny). Nie wiem co i jak jej to powiedzieć, boję się jej smutku. Jak mam to rozegrac? jak jest z rozwodem/separacją jak to wszystko wygląda? dom w któtym mieszkamy z rodzicmi jest mój. Boję się też,że zostanę już do końca życia sama, kto by się zainteresował babą z 2 dzieci? tyle myśli mi się kłębi w głowie że chyba mi mózg wybuchnie, dziewczyny, doradźcie, pocieszcie.
Obserwuj wątek
    • altz Re: help 19.02.13, 14:16
      Możliwe że mąż ma depresję, ale musi nad sobą pracować, brać jakieś leki i w ogóle się starać. Obecna sytuacja jest niedopuszczalna.
      Źle robisz, że podtrzymujesz to wszystko. Jeśli mąż mówi,że się wyprowadzi, to trzeba mu pokazać drzwi i grzecznie pomóc pakować walizki, a nie utwierdzać go, że nic nie traci.
      Może się dzięki temu opamięta i zacznie coś robić ze sobą.
      Dzieci coś stracą, zazwyczaj tracą na rozwodzie, ale też tracą w obecnej sytuacji, ale mogą zyskać. Jeśli się nie uda, to znaczy, że nie było to możliwe.
      Dzieciom mów, że ojciec będzie mógł zawsze je odwiedzać czy zabierać do siebie, o ile termin nie będzie przeszkadzać w obowiązkach dzieci, ale to już od Ciebie nie zależy, niech porozmawiają z tatą. Wybierasz numer, dajesz dziecko do telefonu i niech się ojciec sam tłumaczy.
      Masz sytuację finansową kiepską, ale na razie się utrzymujesz na powierzchni. Ja bym dał termin powiedzmy dwa miesiące (miesiąc?), a po tym rozpoczął współpracę z sądem i komornikiem, ale o tym trzeba uprzedzić męża i jednak dać mu czas na opamiętanie się, a potem być do bólu konsekwentną. Ten czas byłby dobry na solidne przygotowanie dokumentów i pokazanie Twojego zdecydowania. Nikt nie będzie takim ojcem dla dzieci, jak ich własny tata, ale czasami nie da się inaczej.

      A co do znalezienia sobie kogoś, jeśli 86, to rok urodzenia, to jesteś jeszcze zielony szczypiorek, dasz radę sobie ułożyć życie, bo masz mnóstwo czasu na to, ale najpierw warto spróbować uzdrowić małżeństwo, a jeśli nic z tego nie wyjdzie, to masz czas na rozejście się, pozałatwianie spraw, przeżycie żałoby, więc przeważnie z trzy lata, czasami trochę dłużej.
    • halomaly Re: help 19.02.13, 14:29
      Na tej stronce znajdziesz różnicę pomiędzy rozwodem, a separacją
      separacja.pl/definicje.html
      pozew o rozwód koszt - 600 zł
      pozew o separację koszt - 600 zł, jak na zgodny wniosek to 100 zł
      Rozdział 1. Przepisy ogólne
      [Data ostatniej zmiany: 16 grudnia 1999] Art. 425. (380) Przepisy niniejszego rozdziału stosuje się w sprawach o unieważnienie małżeństwa, o ustalenie istnienia lub nieistnienia małżeństwa i o rozwód oraz o separację na żądanie jednego z małżonków.
      informacje o jednostce
      orzeczenia sądów
      Art. 426. Do reprezentowania strony konieczne jest pełnomocnictwo udzielone do prowadzenia danej sprawy.
      informacje o jednostce
      orzeczenia sądów
      Art. 427. Posiedzenia odbywają się przy drzwiach zamkniętych, chyba że obie strony żądają publicznego rozpoznania sprawy, a sąd uzna, że jawność nie zagraża moralności.
      Art. 428. § 1. Rozprawa odbywa się bez względu na niestawiennictwo jednej ze stron. Jednakże w razie nie usprawiedliwionego niestawiennictwa powoda na pierwsze posiedzenie sądowe wyznaczone w celu przeprowadzenia rozprawy, postępowanie ulega zawieszeniu, chyba że prokurator popiera żądanie unieważnienia albo ustalenia istnienia lub nieistnienia małżeństwa.
      § 2. Podjęcie postępowania następuje na wniosek powoda, nie wcześniej jednak niż po upływie trzech miesięcy od dnia zawieszenia postępowania. W razie niezgłoszenia takiego wniosku w ciągu roku po zawieszeniu, sąd umorzy postępowanie. Umorzenie wywołuje takie same skutki, jak umorzenie postępowania zawieszonego na zgodny wniosek stron lub z powodu ich niestawiennictwa.
      Art. 429. Jeżeli strona wezwana do osobistego stawiennictwa nie stawi się bez usprawiedliwionych powodów na posiedzenie, sąd może skazać ją na grzywnę według przepisów o karach za niestawiennictwo świadka, nie może jednak nakazać przymusowego sprowadzenia jej do sądu.
      Art. 430. Małoletni, którzy nie ukończyli lat trzynastu, a zstępni stron, którzy nie ukończyli lat siedemnastu, nie mogą być przesłuchiwani w charakterze świadków.
      Art. 431. W sprawach przewidzianych w rozdziale niniejszym nie można oprzeć rozstrzygnięcia wyłącznie na uznaniu powództwa lub przyznaniu okoliczności faktycznych. W sprawach tych nie stosuje się art. 339 § 2.
      [Data ostatniej zmiany: 16 grudnia 1999] Art. 432. (381) W każdej sprawie o rozwód lub o separację sąd zarządza przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron. W innych sprawach sąd nie może odmówić dopuszczenia takiego dowodu, jeżeli strona go powołała. Art. 302 § 1 stosuje się odpowiednio.
      Art. 433. Protokół rozprawy powinien zawierać oświadczenie małżonków co do liczby, wieku i płci dzieci żyjących, stosunków majątkowych i zarobkowych obu małżonków, szczególnych obowiązków utrzymania osób nie będących ich wspólnymi dziećmi oraz co do treści umowy majątkowej, jeżeli małżonkowie umowę taką zawarli.
      Art. 434. Sąd może zarządzić przeprowadzenie przez wyznaczoną osobę wywiadu środowiskowego w celu ustalenia warunków, w których żyją i wychowują się dzieci stron.
      [Data ostatniej zmiany: 2 marca 2006] Art. 4341. (382) (uchylony).
      Art. 435. § 1. Wyrok prawomocny ma skutek wobec osób trzecich.
      § 2. Nie dotyczy to części orzekającej o prawach i roszczeniach majątkowych poszukiwanych łącznie z prawami niemajątkowymi.
      informacje o jednostce
      orzeczenia sądów
      Rozdział 2. Sprawy o rozwód i o separację(383)
      [Data ostatniej zmiany: 19 kwietnia 2010] Art. 436. (384) § 1. Jeżeli istnieją widoki na utrzymanie małżeństwa, sąd może skierować strony do mediacji. Skierowanie to jest możliwe także wtedy, gdy postępowanie zostało zawieszone.
      § 2. Przepisy o mediacji stosuje się odpowiednio, z tym że przedmiotem mediacji może być także pojednanie małżonków.
      § 3. (385) (uchylony).
      § 4. (386) Jeżeli strony nie uzgodniły osoby mediatora, sąd kieruje je do stałego mediatora posiadającego wiedzę teoretyczną, w szczególności posiadającego wykształcenie z zakresu psychologii, pedagogiki, socjologii lub prawa oraz umiejętności praktyczne w zakresie prowadzenia mediacji w sprawach rodzinnych.
      informacje o jednostce
      orzeczenia sądów
      [Data ostatniej zmiany: 10 grudnia 2005] Art. 437. (387) (uchylony).
      [Data ostatniej zmiany: 10 grudnia 2005] Art. 438. (388) (uchylony).
      [Data ostatniej zmiany: 16 grudnia 1999] Art. 439. (389) § 1. Powództwo wzajemne o rozwód lub o separację jest niedopuszczalne.
      § 2. W czasie trwania procesu o rozwód lub o separację nie może być wszczęta odrębna sprawa o rozwód albo o separację.
      § 3. Strona pozwana w sprawie o rozwód może jednak również żądać rozwodu albo separacji. Strona pozwana w sprawie o separację może również żądać separacji albo rozwodu.
      informacje o jednostce
      orzeczenia sądów
      Art. 440. § 1. Jeżeli sąd nabierze przekonania, że istnieją widoki na utrzymanie pożycia małżeńskiego, zawiesza postępowanie. Zawieszenie takie może nastąpić tylko raz w toku postępowania.
      § 2. Podjęcie postępowania następuje na wniosek jednej ze stron; poza tym stosuje się odpowiednio art. 428 § 2.
      informacje o jednostce
      orzeczenia sądów
      Art. 441. Postępowanie dowodowe ma przede wszystkim na celu ustalenie okoliczności dotyczących rozkładu pożycia, jak również okoliczności dotyczących dzieci stron i ich sytuacji, a w razie uznania powództwa - także przyczyn, które skłoniły do tego stronę pozwaną.
      informacje o jednostce
      orzeczenia sądów
      [Data ostatniej zmiany: 1 marca 1976] Art. 442. (390) Jeżeli pozwany uznaje żądanie pozwu a małżonkowie nie mają wspólnych małoletnich dzieci, sąd może ograniczyć postępowanie dowodowe do przesłuchania stron.
      [Data ostatniej zmiany: 5 lutego 2005] Art. 443. (391) (uchylony).
      informacje o jednostce
      orzeczenia sądów
      [Data ostatniej zmiany: 16 grudnia 1999] Art. 444. (392) Małżonek może dochodzić roszczeń alimentacyjnych od drugiego małżonka na wypadek orzeczenia rozwodu, jak również na wypadek orzeczenia separacji. Dochodzenie następuje przez zgłoszenie wniosku na rozprawie w obecności drugiego małżonka albo w piśmie, które należy doręczyć drugiemu małżonkowi.
      informacje o jednostce
      orzeczenia sądów
      [Data ostatniej zmiany: 5 lutego 2005] Art. 445. (393) § 1. W czasie trwania procesu o rozwód lub o separację nie może być wszczęta odrębna sprawa o zaspokojenie potrzeb rodziny i o alimenty pomiędzy małżonkami albo pomiędzy nimi a ich wspólnymi małoletnimi dziećmi co do świadczeń za okres od wytoczenia powództwa o rozwód lub o separację. Pozew lub wniosek o zabezpieczenie w takiej sprawie sąd przekaże sądowi, w którym toczy się sprawa o rozwód lub o separację, w celu rozstrzygnięcia według przepisów o postępowaniu zabezpieczającym.
      § 2. Postępowanie w sprawie o zaspokojenie potrzeb rodziny lub o alimenty, wszczęte przed wytoczeniem powództwa o rozwód lub o separację, ulega z urzędu zawieszeniu z chwilą wytoczenia powództwa o rozwód lub o separację co do świadczeń za okres od jego wytoczenia. Z chwilą wydania w sprawie o rozwód lub o separację postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia wykonania obowiązku zaspokajania potrzeb rodziny lub o alimenty wstrzymuje się także z mocy prawa wykonanie nieprawomocnych orzeczeń o obowiązku tych świadczeń, wydanych w poprzednio wszczętej sprawie, za okres od wytoczenia powództwa o rozwód lub o separację.
      § 3. Po prawomocnym zakończeniu sprawy o rozwód lub o separację zawieszone postępowanie podejmuje się z mocy prawa, orzeczenia zaś, których wykonanie było wstrzymane, podlegają wykonaniu, jednak tylko co do okresu, za który w sprawie o rozwód lub o separację nie orzeczono o roszczeniach objętych zawieszonym postępowaniem. W pozostałym zakresie postępowanie ulega z mocy prawa umorzeniu.
      informacje o jednostce
      orzeczenia sądów
      [Data ostatniej zmiany: 13 czerwca 2009] Art. 4451. (394) § 1. Jeżeli sprawa o rozwód lub o separację jest w toku, nie może być wszczęte odrębne postępowanie dotyczące władzy rodzicielskiej nad wspólnymi małoletnimi dziećmi stron lub o ustalenie kontaktów z nimi. W razie potrzeby orzeczenia o władzy rodzic
      • juliana033 Re: help 19.02.13, 15:42
        To co sie dzieje teraz też dla dzieci dobre nie jest sad
    • lilith76 Re: help 20.02.13, 10:13
      Mój mąż od jakiegoś czasu pije,
      > nie pomaga mi w niczym, wyzywa mnie od najgorszych przy dzieciach, całymi dnia
      > mi śpi, ie robi NIC

      A to jest dobre dla wrażliwej 6 latki?
      Widując ojca poza domem, będzie miała jego obraz jako fajnego tatę. Teraz widzi bezradną i pokurczoną "głowę rodziny".

      Być może mąż ma rzeczywiście depresję i poza domem ogarnie się. Nie będzie miał wyjścia.
      Jeśli to niej jakieś ukryte wołanie o pomoc, czy zainteresowanie.


      Boję się też,że zostanę już do końca
      > życia sama, kto by się zainteresował babą z 2 dzieci?

      Lepszy taki związek, niż samotność?
      Ogarnij się kobieto big_grin
      Znajdź coś co sprawia ci przyjemność w życiu - studia, warsztaty, wycieczki. Zadbaj o siebie jako człowieka, to i będziesz fajną kobietą smile
      • ela.86 Re: help 20.02.13, 14:43
        BARDZO wam wszystkim dziękuję za odpowiedzi i mądre słowa.
        Sprawa wygląda następująco:
        mąż codziennie mówi że się wyprowaza,mówię mu, że droga wolna, nikt go nie trzyma i na tym się kończy. Postawił sobie walizke ale od 4 dni walizka stoi i wszyscy się o nią tylko potykają...
        Jedna pozytywna rzecz, mąż gotuje obiady co dzień, ja pracuje, jeżdzę do szkoly nie mam kiedy poza tym córka je w przedszkolu, synek ma nagotowane i pomrożone, ja nie muszę, wiec chcą coś zjeść musi sobie ugotowac ma to gdzieś, on nie pracuje,ja nie gotuje. Depresja depresją, on ma tak każdej zimy, do lekarza żadnego nie pójdzie, bo twierdzi że to idioci i in się jako dziecko nachodził do psychologów z uwagi na to iż tesciowie są po rozwodzie, teść bił dzieci i teściową, awanturował się. Mąż dla dzieci jest naprawdę dobrym tata, chodzi na sanki, buduję bałwanki, czyta książki bawi sie, no fajnie, ale co z tego skoro na oczach dzieci na mnie sie wydziera, nie przebiera w słowach, drze sie że sie pakuje, a z miejsca go nie znać...
        sama nie wiem co mam z tym począć, jeśli sam się nie ogarnie, nie wyprowadzi czegokolwiek nie zacznie zmieniać, to zaczekam do wiosny, jak się nic nie zmieni to sama go wykopię, bo nie ma sensu żeby dzieci widziały wciąż zdenerwowaną albo smutną mamę. Skończyłam pedagogikę, teraz własnie od grudnia dostałam możliwosc pracy u ortodonty, no ale muszę zrobić tą szkołę i robię. Mąż oczywiście wiecznie nie zadowolony, mówi że zaniedbuje dzieci bo poszłam do pracy n 1/2 ETATU i w soboty jeżdżę na uczelnie, mówi że to moja fanaberia, a mnie szlag trafia. Bardzo wam wszstkim dziękuję, jak to dobrze mieć poczucie,że nie jest się samymsmile
        • mozambique Re: help 20.02.13, 15:28
          za dlugo ta walizka stoi
          przy nastepnej takeij gadce nei wskazujesz walizki tylko sama bierzesz koszule gacie i portki meza, do tego szczoteczke do zebow i recznik, pakujesz i walizka wyjezdza za drzwi
          jak maz zacznie awanture - wyjezdza za drzwi tuz za walizką

          jak sie opamieta stawiasz mu warunek - w ciagu miesiaca ma znależć prace i zarabiac pieniadze na dom ( wbrew pozorom pracy fizycznej , ciezkiej i brudnej dla mezczyzn jest w bród , mezowi dobrze zrobi jak pare nocy popracuje na bocznicy kolejowej aleb poskacze z ciezkimi paczkami po magazycie w markecie, nawet przy odsniezaniu sie rozgrzeje jak hrabiątku będzie du.a marzła)
          • tully.makker Re: help 21.02.13, 10:45
            Amen!
    • julita165 Re: help 21.02.13, 11:50
      ela.86 napisała:

      > > Od jakiegoś rokuu jesteśmy w dość trudnej sytuacji finansowej, mój mąż powiedzi
      > ał, że do żadnej pracy nie pójdzie bo "nie będzie go nikt wyzyskiwał..." on chc
      > e coś swojego założyc, z tym że nie ma na to ani pomysłu ani pieniędzy.

      Coś jak mój małżonek tylko ten odwrotnie. Najpierw firma z wiecznym problemami z bilansem zamknięcia ok - 150 tysięcy, potem wielkie urażone męskie ego, a na koniec to żadna praca mu nie odpowiada. Wokół sami debile, oszuści, nie doceniają go, nie płacą ile powinni, niczego tam nie osiagnie...musi zmienić. I tak w kółko a faktycznie kwalifikacji specjalnych nie posiada.
      Nie łudź się zmianą na lepsze jak założy interes. Będzie jeszcze gorzej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka