Dodaj do ulubionych

Telefon dla 8-latka

03.11.13, 19:48
Witam.
Jestem rok po rozwodzie, po tym jak w wakacje nie miałam żadnego kontaktu z synem przez 3 tygodnie postanowiłam kupić dziecku telefon komórkowy. Przede wszystkim chciałabym mieć kontakt z dzieckiem w weekendy, kiedy to tatus zabiera dziecko do swoich rodziców a następnie sam wraca i siedzi cały weekend w domu (nadal mieszkamy razem - do czasu podziału majątku). Dzisiaj przywiózł syna, a ten śmiejąc się przybiega do mnie z telefonem i mówi, że bawił się cały weeken w fotoreportera i nakręcił kilka filmików z weekendu u babci. Oglądam pierwszy filmik (na wszystkich były nagrane zwięrzęta podwórkowe i jakiś jeleń) na co wpada mój był mąż i zaczyna krzyczeć, że dziecko szpiegostwa zostało przeze mnie nauczone i że już nigdy więcej w czasie jego kontaktów z synem nie życzy sobie aby dziecko miało ze sobą telefon. Dziecko jest przerażone, wiem, że ze strachu za 2 tygodnie nie będzie zapewne chciało wziąć telefonu. Oczywiście nieprawdą jest, że kazałam dziecku hm... szpiegować. Przy nagrywaniu filmów obecna była babcia, syn pytał się czy może nagrać film. Podstawowe pytanie: czy ojciec może zabronić dziecku wziąc telefon? czy nie jest to utrudnianie mi kontaktu z dzieckiem - tym bardziej, że w momencie, w którym powinien zajmować się synem siedzi w pokoju obok.
Obserwuj wątek
    • cooteq Re: Telefon dla 8-latka 03.11.13, 20:48
      co za durne pytanie: "czy ojciec może zabronić dziecku wziąć telefon"?
      odpowiedź znasz.
      to tak jakby zabronił mu wziąć buty, by przypadkiem nie poszedł gdzieś i czegos nie zobaczył.
      nie bądź przewrażliwiona.
      oni tak mają.
      wielkie życzenia g***o warte.
      dziecko uspokój. syn ma prawo do telefonu, ma służyć kontaktom z Tobą kiedy jest u ojca, i z ojcem kiedy jest z Tobą.
      facet to palant, nie przejmuj się.
      • anna_lu Re: Telefon dla 8-latka 03.11.13, 21:17
        Faktycznie, pytanie durne. Powinno brzmieć - co zrobić, jeśli ojciec zabroni dziecku wziąć telefon lub co gorsza dziecko telefon weźmie a ojciec mu zabierze i przywiezie do domu ? Taka sytuacja już miała miejsce, wtedy nie zareagowałam
        • cooteq Re: Telefon dla 8-latka 03.11.13, 23:25
          ja bym na eksa naskoczyła, on mnie zna i tylko by spróbował...wink
          a tak swoją drogą, zbieraj takie kwiatki bo kiedyś Ci się mogą przydać.
          natomiast ojciec się tak zachowuje, by nie wyszło na jaw jak jest u niego i kto faktycznie sprawuje opiekę nad waszym synem. jego zachowania są podyktowane strachem. skoro tak, to wiesz, że masz nad nim przewagę.
          dziecku wytłumacz, że telefon ma służyć tez bezpieczeństwu, jemu czy komukolwiek (różne są sytuacje w życiu). na spokojnie wytłumacz, a dziecko nie da sobie robić wody z mózgu.
          • anna_lu Re: Telefon dla 8-latka 03.11.13, 23:49
            No mój eks też mnie zna i dobrze wie, że unikam awantur jak mogę tym bardziej przy dziecku. Cóż, zarówna ja jak i On mamy 2 tygodnie na przemyslenie sprawy, postraszyłam go policją na okolicznośc utrudniania kontaktu z dzieckiem.
            Zbierać - łatwo powiedzieć, gorzej technicznie wykonać, przecież nie nagram sobie Jego wypowiedzi
            • cooteq Re: Telefon dla 8-latka 03.11.13, 23:54
              policja nic mu nie zrobi. musiałabyś rzeczywiście mieć solidne argumenty na utrudnianie Tobie tego kontaktu.
              powiem Ci tak jak sąd nam powiedział na naszej ostatniej rozprawie, eks podnosił że nie odbieram telefonow od niego. sąd uznał że to jest nie do udowodnienia. trzeba by bylo zbadac szereg zaistnialych prawdopodobienstw: brak śrdodkow na koncie, wina aparatu, operatora, whatever.
              to nic Tobie nie da. jest to tez gra niewarta świeczki.
              sąd by sie tego podjal, gdybys nie wydala mu dziecka w czasie jego widzen i mialby na to swiadkow, a sytuacja powtarzalaby sie wielokrotnie. albo gdyby nie wydal Tobie dziecka o okreslonej porze, wyjechal, i slad po nim zaginal.
              wtedy organy scigania działają sprawnie. w przeciwnym razie nawet się za to nie biorą.
              • anna_lu Re: Telefon dla 8-latka 04.11.13, 00:00
                Kurde, nie zamierzam go ciągać o to po sadach, już wystarczy, że on ciąga mnie. Policja przyjedzie, pouczy, notatke sporządzi to moze się psychol wystraszy, tym bardziej, że jest nauczycielem i zalezy mu na dobrej opinii.
                Mi chodzi tylko o kontakt z dzieckiem
                • cooteq Re: Telefon dla 8-latka 04.11.13, 00:02
                  ja Cie doskonale rozumiem.
                  ojciec tez utrudnil mi kontakt z dzieckiem, kiedy bylo u niego. wezwałam policje, ale ta nic nie zrobila. nawet nie pouczyła ojca dziecka. policja kazała mi zwrocic sie z moja sprawa do sadu. oni nie mieli takich uprawnien by cokolwiek zrobic.
                  znam Twoj bol. sama wtedy sie splakalam jak bobr.
    • mw144 Re: Telefon dla 8-latka 04.11.13, 12:44
      Nie wiem na jakim etapie i o co te sprawy sądowe, o których wspominasz, ale my mieliśmy w wyroku o ustalenie kontaktów zapis, że dziecko MUSI posiadać telefon komórkowy i matka nie ma prawa mu go zabierać, żeby ojciec miał zawsze kontakt telefoniczny z dzieckiem (w opinii RODK było napisane, że matka utrudnia kontakt (nie odbiera tel, wywozi dziecko do rodziny itd). Sędzina pouczyła, że jak bedzie zabierać, wystarczy, że dziecko potwierdzi, to mamy wystąpić o ustalenie kuratora.
      • anna_lu Re: Telefon dla 8-latka 04.11.13, 13:48
        Sprawa sądowa jest o podział majątku. W wyroku rozwodowym sa juz ustalone kontakty, ale niestety nie ma w nim nic o telefonie ;/ Musze złożyc wniosek do sadu o doprecyzowanie tego wyroku, ponieważ juz miałam problem z kontaktami w czasai wakacji, po drugie mam problem z komunia dziecka, ponieważ wypada akurat w czasie Jego weekendu a po trzecie nie podoba mi sie, ze w czasi swoich weekendów, kiedy powinien sprawowac opieke nad dzieckiem wywozi Je do swoich rodziców a sam siedzi sobie w domu.
        • mw144 Re: Telefon dla 8-latka 04.11.13, 14:50
          To powinnaś już zacząć działać, my pierwszą rozprawę o zmianę kontaktów mieliśmy po 3 m-cach od złożenia wniosku.
          • cooteq Re: Telefon dla 8-latka 04.11.13, 15:44
            ja rozprawe o zmiane kontaktow mialam po...6,5 miesiaca (Łódź - durny wydział - rejon ) uncertain
            zobaczymy ile potrwa wydanie zgody na zabieg dziecku wink
        • cooteq Re: Telefon dla 8-latka 04.11.13, 15:43
          we wniosku o zmianę kontaktów mozesz wnieść, o utrzymywanie kontaktu telefonicznego z dzieckiem podczas jego pobytu u ojca. mozesz wniesc rowniez o zabezpieczenie tego, gdyz istnieje uzasadnione podejrzenie, ze ojciec dziecka bedzie utrudnial Ci z nim kontakt (zabranial dziecku brac telefon, itp.).
          natomiast nie ma czegos takiego jak doprecyzowanie wniosku rozwodowego.
          co do komunii - dla mnie jest to bezsporne. obydwoje macie czas z dzieckiem (to jego dobro - uroczystosc bardzo wazna). kontakty jako takie nie maja zastosowania.
          oczywiscie mozesz rowniez we wniosku o zmiane kontaktow, zmniejszenie ich - jesli dziecko wyraza taka zgode i jest to zgodne z jego dobrem - z uwagi na brak wlasciwej opieki nad nim przez ojca. ojciec wyrecza sie swoimi rodzicami.
          mala bitwa przed Toba, ale dasz rade.
          widac, ze masz eksa pieniacza. tacy glosno mowia ale nic nie robia - nie maja argumentow.
          a Ty sie uspokoj
          https://www.suwaczki.com/tickers/relgj44jpx0vwzyy.png[/url]
    • altz Re: Telefon dla 8-latka 04.11.13, 18:36
      Będą afery o telefon, to ojciec nie będzie zabierał dziecka ze sobą. Nie wiem czy warto walczyć o taki wynik?
      Ja bym powiedział dziecku, żeby nie kręciło telefonem, a jeśli chce, to powinno się zawsze zapytać czy może nakręcić? Dziecko nie rozumie, że pewnych rzeczy nie wypada robić bez zgody, widać, że dorosłe kobiety na tym forum również tego nie wiedzą.

      Wariant B to dać dziecku na wyjazd z ojcem telefon bez kamery.
      • anna_lu Re: Telefon dla 8-latka 04.11.13, 22:58
        Tak się właśnie składa, że syn miał pozwolenie, to była swojego rodzaju zabawa z babcią.
      • cooteq Re: Telefon dla 8-latka 04.11.13, 23:16
        altz napisał:Będą afery o telefon, to ojciec nie będzie zabierał dziecka ze sobą. --> to chyba tylko świadczy o "dojrzałości emocjonalnej" ojca dziecka.
        czy dziecko musi uzyskac zgode na krecenie filmikow telefonem? altz nie przesadzaj. Ty pewnie chcialbys zeby kazdy wchodzil Ci w dooope, ale nie zanczy ze kazdy chce to robic.
        moze i niektore dorosle kobiety na tym forum rowniez tego nie wiedza, ale i niektorzy dorosli mezczyzni (mezczyzna) rowniez nie wie.
        ot i to
        • altz Re: Telefon dla 8-latka 05.11.13, 18:27
          cooteq napisał(a):
          > altz napisał:Będą afery o telefon, to ojciec nie będzie zabierał dziecka ze sob
          > ą. --> to chyba tylko świadczy o "dojrzałości emocjonalnej" ojca dziecka.
          Może to też świadczyć o konsekwencji i asertywności rodzica. Ja bym nie nakręcił filmu bez uzyskania zgody.

          > Ty pewnie chcialbys zeby kazdy wchodzil Ci w dooope
          To jest Twoja wizja, Chcesz wiedzieć? Zapytaj. smile
          Ja tylko chcę, żeby ktoś mnie zauważał, a nie wyobrażał sobie, że mu wszystko wolno.
      • anna_lu Re: Telefon dla 8-latka 23.11.13, 14:21
        Chwilowo skończyło się nie tym, że dziecko jest tak wystraszone awanturą, iż sam nie chce nawet słyszeć o tym, żeby zabrać ze sobą na weekend do babci telefon ;/
        • eva.braun Re: Telefon dla 8-latka 23.11.13, 17:52
          Moj syn dostal jako prezent na Komnie telefon od kuzyna exa. Podczas jednej z wizyt u ojca, niby telefon sie zepsul, tzn bateria wink. Telefon byl nowy i byly sciemnial mi , ze oddal do naprawy do owego kuzyna(prowadzi on serwis z telefonami).Zadzwonilam wiec do owego kuzyna, czy faktycznie ten telefon do niego trafil-okazalo sie, ze nie.Telefon trafil do lombardu, bo mojemu bylemu zabraklo kasy na alko....Tylko,ze ja raczej rzadko korzystalam z rozmawiania z dziecmi, jak byly u ojca, bo wiedzialam, ze ojciec sie nimi nie zajmuje tylko dziadkowie-a do nich zaufanie mialam i jakos nie czulam potrzeby kontrolowania co robia.
          Co do nagrywania-uwazam, ze dziecko powinno sie bylo zapytac babci i dobrze, ze to zrobil-bo nagrywal jakby"legalnie".
          Jak czytam te wszystkie Wasze problemy z bylymi...kurcze to moj to brylant wink jest...tylko zgodzic na paszporty sie nie chce(chociaz ja i dzieci nie mieszkamy od kilku lat w Polsce).
    • olewka100procent Re: Telefon dla 8-latka 24.11.13, 11:57
      naprawdę nie wytrzymasz tych dwóch dni bez kontaktu z synem ? kobieto masz wolne od dzieciaka to korzystaj, idz na zakupy, masaż , sama sobie na siłe problem stwarzasz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka