anna_lu
03.11.13, 19:48
Witam.
Jestem rok po rozwodzie, po tym jak w wakacje nie miałam żadnego kontaktu z synem przez 3 tygodnie postanowiłam kupić dziecku telefon komórkowy. Przede wszystkim chciałabym mieć kontakt z dzieckiem w weekendy, kiedy to tatus zabiera dziecko do swoich rodziców a następnie sam wraca i siedzi cały weekend w domu (nadal mieszkamy razem - do czasu podziału majątku). Dzisiaj przywiózł syna, a ten śmiejąc się przybiega do mnie z telefonem i mówi, że bawił się cały weeken w fotoreportera i nakręcił kilka filmików z weekendu u babci. Oglądam pierwszy filmik (na wszystkich były nagrane zwięrzęta podwórkowe i jakiś jeleń) na co wpada mój był mąż i zaczyna krzyczeć, że dziecko szpiegostwa zostało przeze mnie nauczone i że już nigdy więcej w czasie jego kontaktów z synem nie życzy sobie aby dziecko miało ze sobą telefon. Dziecko jest przerażone, wiem, że ze strachu za 2 tygodnie nie będzie zapewne chciało wziąć telefonu. Oczywiście nieprawdą jest, że kazałam dziecku hm... szpiegować. Przy nagrywaniu filmów obecna była babcia, syn pytał się czy może nagrać film. Podstawowe pytanie: czy ojciec może zabronić dziecku wziąc telefon? czy nie jest to utrudnianie mi kontaktu z dzieckiem - tym bardziej, że w momencie, w którym powinien zajmować się synem siedzi w pokoju obok.