atlaska
30.08.04, 19:39
Witajcie
Mam naprawdę duży problem i nie wiem kompletnie co robić, może wasze
doświadczenie i rady cos pomogą...
Jestem samodzielną mamą 9 latka. Mądry, rozgarnięty chłopak, dotąd miał
opiekunkę, która przywoziła go ze szkoły, dała jeść, pomogła w lekcjach.
Płaciłam jej 250 zł, bo na tyle mnie było stać, a jej to pasowało.
Niestety (dla niej na szczęście oczywiście)dostała pracę i ja zostałam sobie
sama. Niemogę teraz znaleźć podobnej opiekunki (za podobne pieniądze!)
I tu pojawia się pytanie:
czy 9 latek może sam wracać ze szkoły?
(wychodzi sam ze szkoły, przechodzi na światłach bardzo bardzo ruchliwą
ulicę, czeka na odpowiedni autobus, wsiada do niego, wysiada po 25 min. jazdy
na odpowiednim przystanku, przechodzi małą trochę ruchliwą uliczkę, wjeżdża
windą na 9 piętro, otwiera sam kluczami mieszkanie, czeka sam na mnie jakieś
2-3 godz. aż wrócę z pracy).
Kilka razy został sam w domu na nawet 4 godz.
Był pod telefonem. Wszystko było ok.
Przeraża mnie taka wizja, ale opiekunka zabierze mi połowe pensji.
Co robić??
Proszę poradźcie coś...