Gość: kropka
IP: *.zvid.net
26.12.14, 21:50
Jest mi cholernie smutno, własnie rozstałam sie tuz przed Wigilia bo dzien wczesniej z facetem z którym byłam 4 lata. Fakt układało sie raz lepiej raz gorzej, ale był. Teraz sie czuje taka pusta, spedzam ten czas z dzieckiem, ale cały czas mysle o nim kurcze jakie to chore, płakac mi sie chce. Jestem po rozwodzie 8 lat i potem po kilku latach pojawił sie on. Zazdroszcze innym, którzy maja pełne rodziny bo wiem, ze ja juz nie stworze mojemu dziecku pełnej szczesliwej i kochającej a tak mi sie to marzy. Jestem ze ślaska i niestety nie znam innych w podobnej sytuacji mam moze wtedy byłoby mi raźniej. Jak wy radzicie sobie z samotnoscia?? POzdrawiam