04.10.04, 14:23
Cześć dziewczyny,skrzywdzone,oszukane i porzucone.
Powiedzcie mi czy posunęłyscie sie kiedykolwiek do tego,aby śledzic
męża,wynajmowac detektywa lub zakładać podsłuch?? Jak rozwiazałyście problem
kiedy wiedziałyście z różnych żródeł,że mąż was zdradza a on przysięgał na
wszystko,że jest inaczej.Kobieta skrzywdzona jest chyba w stanie posunąć się
do różnych rzeczy.Ja nie wiem co robić? czy popadać w panaroję czy iść z
prądem i czekac bezwiednie na rozwój sytuacji? Co zrobiłybyście na moim
miejscu? Poradżcie prosze!!
Obserwuj wątek
    • new_live Re: Detektyw 04.10.04, 14:35
      Nie - nie posunelam sie. Ale teraz mysle sobie ze szkoda.. I w koncu
      wykazalabym mu jego tchorzostwo i zaklamanie...
      No coz - ale patrzac z perespektywy - ja to i bez wykazywania wiedzialam. A on
      skoro tak zaklamnay dalej udawal by ze biale to czarne i dorotnie..
      Szkoda czasu , nerwow i frosy..
      Nich ,zyje i mysli ze taki cwany.
      Ona tez...
      Mysle, ze tacy ludzie sa siebie warci.
      Pozdrawaim
    • chalsia Re: Detektyw 04.10.04, 14:48
      Ja wynajęłam detektywa niedługo po tym jak zdecydował się odejść (oczywiście
      zarzekał się, ze nikogo nie ma).

      Pozdrawiam,
      Chalsia
      • doska_r Re: Detektyw 04.10.04, 15:01
        Chalsiu kochana opowiedz mi więcej szczególów jeśli możęsz proszę.Jakieś
        namiary na detektywa? KOszty? PLEASE,jestem chyba zabardzo zdesperowana!!
        • chalsia Re: Detektyw 04.10.04, 16:47
          wieczorem lub jutro odpiszę Ci na priva.

          pzdr,
          Chalsia
          • doska_r Re: Detektyw 05.10.04, 21:32
            Chalsiu ja caly czs licze na kontakt z toba. Pozdrawiam!!!
    • emilia12121 Re: Detektyw 22.11.13, 14:18
      ja zgłosiłam się do detektywa, dokładnie do biura K.Majewski i szybko dostałam wszystkie dowody - fakt, nie była to miła sytuacja, ale w końcu przestałam żyć ciągłej niepewności i uwolniłam się od tego ciężaru
      • cooteq Re: Detektyw 22.11.13, 14:34
        ja też się nad tym zastanawiam (ukrywanie dochodu). pytanie jak wyszła Cię taka "przyjemność"?
      • oliwija Re: Detektyw 03.12.13, 11:20
        emilia12121 napisała:

        > ja zgłosiłam się do detektywa, dokładnie do biura K.Majewski i szybko dostałam
        > wszystkie dowody - fakt, nie była to miła sytuacja, ale w końcu przestałam żyć
        > ciągłej niepewności i uwolniłam się od tego ciężaru


        no i tak jest najlepiej
    • ann.k Re: Detektyw 02.12.13, 20:54
      Ja nie miałam oporów. A jeśli nawet jakieś były to odkrycia detektywa skutecznie je zagłuszyły. Wynajmuj. Ale to droga przyjemność.
    • oliwija Re: Detektyw 03.12.13, 11:19
      moj były mąż sam sie przyznal do zdrady więc nie musiałam sie wysilać na detektywa i takie tam.

      nie wiem czy bym sledziła, moze i tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka