doska_r
04.10.04, 14:23
Cześć dziewczyny,skrzywdzone,oszukane i porzucone.
Powiedzcie mi czy posunęłyscie sie kiedykolwiek do tego,aby śledzic
męża,wynajmowac detektywa lub zakładać podsłuch?? Jak rozwiazałyście problem
kiedy wiedziałyście z różnych żródeł,że mąż was zdradza a on przysięgał na
wszystko,że jest inaczej.Kobieta skrzywdzona jest chyba w stanie posunąć się
do różnych rzeczy.Ja nie wiem co robić? czy popadać w panaroję czy iść z
prądem i czekac bezwiednie na rozwój sytuacji? Co zrobiłybyście na moim
miejscu? Poradżcie prosze!!