pustulka_75 14.12.04, 10:30 ? P.S. Lizu lizu. (Copyright by V_M ). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pustulka_75 Re: Pelaga, jak było? 14.12.04, 10:41 Nie znałam godziny, ale miałam nadzieję, że jak wróci to zda relację. No to czekamy... Odpowiedz Link Zgłoś
pelaga Re: Pelaga, jak było? 14.12.04, 10:54 > P.S. Lizu lizu. (Copyright by V_M ). Bardzo mile ))))) Jeszcze nie bylo. Bylam w sadzie, przejrzalam akta sprawy, czy moj Mr D. mi numeru jakiegos wyciac nie probuje za namowa swojej pani adwokat. Ale na szczescie nie, chyba, ze na sprawie cos znowu wyplynie. Dzis juz spokojniejsza jestem, choc zestresowana. Ruszam do boju na 13.30. A jak bede miala sile to napisze, jak mi poszlo. Dziekuje za pamiec )) Pozdrowki Odpowiedz Link Zgłoś
pelaga Re: Pelaga, jak było? 14.12.04, 14:40 Niektore zmartwie (te, ktore zle mi zyczyly a niektore uciesze )) Wlasciwie mozna powiedziec, ze wygralam. Dlaczego wlasciwie??? Ano dlatego, ze moj Mr D. (czyt. debil) wnosil o zmiane z alimentow procentowych na kwotowe, mniejsze o ok. 160 zl miesiecznie. Jego glowna motywacja byl fakt podjecia dodatkowego zatrudnienie. Ma prace stala, w ktorej zarabia cos kolo 3000 zl i prace dodatkowa, w ktorej wykazuje dochody 165 zl (zatrwazajaca dysproporcja!!!). Obie kwoty podane netto. Czyli sytuacja finansowa ojca polepszyla sie i dlatego wnosi o obnizenie aliementow ))))) No coz... A sedzia zadzialal tak, ze pozostawil 20% dochodow z pracy stalej, a prace dodatkowe pozostawil jako niepodlegajace alimentacji. No i dla mnie to jest w zasadzie pozostawienie sytuacji bez zmian, bo Mr D. od dodatkowych dochodow i tak nie byl laskaw zgodnie w wyrokiem kasy odprowadzac, a ja jak nie przystalo na wredna exiare nie polecialam do komornika, czyli moge uwazac, ze wygralam, bo nie bede miala luki w budzecie )) Ale ogolnie, jak zastanowic sie nad zasadami, nad postepowaniem ojca wobec dziecka, nad obowiazkami ojca wobec dziecka i ich niewykonywaniem to to jest dziwny wyrok. No bo w koncu mowi sie, ze dziecko ma prawo do zycia na takim samym poziomie jak rodzice. A skoro ojcu wiedzie sie lepiej, bo lepiej (hahahahahahah )) zarabia, to i alimenty liczone procentowo powinny od dodatkoego zatrudnienia przyslugiwac. Ale co tam )) Dla mnie to jest nienajgorszy wyrok. Choc musze przyanac, ze nie czulam prokobiecosci sadow, nikt tez nie rozpatrywal tego, ze ojciec ma w dupie swoje dziecko i nie rozliczal ojca z obowiazku wychowywania dziecka. No to teraz pewnie czeka mnie apelacja... A jak i ja wygram to pewnie kolejna sprawa, ciekawe, jaki teraz bedzie motyw i ile zgarnie mu kolejny adwokat... Zastanawiam sie, czy dla rownowagi nie powinnam zlozyc rowniez apelacji, no bo w koncu dlaczego mialabym odpuszczac cale 33 zl miesiecznie????????? Chyba musze isc na porade do prawnika. Dziekuje wszystkim, ktorzy trzymali za mnie kciuki )) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nooleczka Gratki! 14.12.04, 14:47 Pelago, gratulacje, gratulacje i jeszcze raz gratulacje! No i wyszło na moje, ja byłam pewna że Ci nie obniżą i nie obniżyli. I nie sądzę by gościa było stać na apelację, więc jej pewnie nie będzie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pelaga Re: Gratki! 14.12.04, 14:57 Wiesz w gruncie rzeczy to obnizyli, tylko w stosunku do wyroku, a nie do faktycznie otrzymywanej kasy. Nie mam poczucia zwyciastwa, tylko wielkiego, wielkiego zmeczenia. Mysle tez, ze go stac na apelacje, ma dobre zarobki, nie sadze zeby odpuscil, nie wierze w to. Dziekuje za gratulacje )) Najbardzoej ciesze sie z tego, ze jednak nie bedzie obnizki kasy i nie bede musiala kombinowac. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
griffon Re: Gratki! 14.12.04, 15:20 Zastanawia mnie jedna rzecz dlaczego na wzajem ta sie nienawidzicie? Przeciez te wszystkie sprawy , apelacje nic nie daja a wręcz przeciwnie ponosicie tylko dodatkowe koszty ( Koszty sprawy, porady prawnicze itp) do tego jeszcze tracicie na wzajem czas. Skoro on nie potrafi ustapic zrób to Ty "Nie ma wojny jak nie ma przeciwnika" Odpowiedz Link Zgłoś
omama Re: Gratki! 14.12.04, 15:26 Griffon, siostrzana porada: comoknij się w trąbkę. Odpowiedz Link Zgłoś
griffon Re: Gratki! 14.12.04, 15:33 Nie jestem fakirem i nie dam rady "cmoknąć sie w trąbę" Odpowiedz Link Zgłoś
griffon Re: omama 14.12.04, 15:50 Witam nowa "fankę" mojej skromnej osoby, kobiety które mnie znaja twierdza że to jest trąba. Nie proponuje Ci abyś sama sprawdziła ponieważ jestem żonaty i kocham swoja żonę. Odpowiedz Link Zgłoś
omama Re: omama 14.12.04, 19:06 Uprzejmie wyjaśniam, że niesmakiem reaguję na wypowiedzi z podtekstem seksualnym, których autorami są budzący moją żywą niechęć mężczyźni. Odpowiedz Link Zgłoś
griffon Re: omama 14.12.04, 20:54 omama napisała: > Uprzejmie wyjaśniam, że niesmakiem reaguję na wypowiedzi z podtekstem > seksualnym, których autorami są budzący moją żywą niechęć mężczyźni. Kurcze nie myślałem że należysz do mniejszosci seksualnej, nie potępiam Cie za to kazdy ma wolne prawo wyboru. Ja w przeciwięstwie do Ciebie nie żywię niechęci do kobiet a wręcz przeciwnie. Skorą pałasz taką do nas niechęcia to po zaczełas mnie atakować na forum w sposób nie do końca normalny. To Ty pierwsza zaczełaś a teraz zdziwiona że kij ma dwa końce. Odpowiedz Link Zgłoś
omama Re: omama 14.12.04, 20:58 Są mężczyźni budzący moją żywą niechęć. Są mężczyźni, budzący moją żywą chęć. Ty należysz do pierwszej kategorii. Stąd sugestie co do kontaktów między nami powodują u mnie mdłości. Raczej silne. Bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
pelaga Re: Gratki! 14.12.04, 15:38 Dac ci adres mojego exa, chesz??? Bo to teksty do niego. Moze od ciebie przeslanie by pojal??? Zadnej z tych spraw ja nie zalozylam. A zwalniac z ostatniego obowiazku, jaki mu pozostal, w swietle braku jakichkolwiek kontaktow z dzieckiem nie zamierzam. Bo niby w imie czego???????? Ja nie mam z exem zlych ukladow. Ja ich nie mam wcale. Podobnie jak nie ma kontaktow na linii ojciec-dziecko. To byl jego wybor. I ZADEN sad go z tego nie rozliczyl jeszcze. Polecam doczytanie mojej sygnaturki Odpowiedz Link Zgłoś
griffon Re: Gratki! 14.12.04, 15:47 To po jaka cholere sie denerwujesz , rozwarzasz mozliwośc apelacji olej to odczekaj niech sie wyszumi w koncu mu sie znudzi. Jak nie kontaktuje sie z dzieckiem z własnego wyboru to składaj wniosek o ograniczenie władzy rodzicielskiej. Zreszta co ja Ci będe tłomaczył znasz moje zdanie na temat osobników którzy zapominaja że maja dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila77 Re: Gratki! 14.12.04, 15:58 Ale z ciebie gryfku, osiolek. Jak ty te swoje dzieciaki chcesz czegokolwiek nauczyc, jak sam prostego tesktu pisanego pojąć nie mozesz. TO ja ci wyjasniam w te pędy: byly mąż pelagi zalozyl sprawe o obnizenie alimentow. Sprawa się odbyla. Poniewaz nie wygral, wiec zapewne bedzie skladal apelacje. Skad to wiemy? Bo juz raz tak bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
griffon Re: Gratki! 14.12.04, 16:07 No dobrze niech sobie składa jego prawo, tylko po jakiego czorta ona ma sie tym przejmować , po co denerwować. Nawet jak mu obnirza alimenty to za miesiąc Pelagia składa wniosek o ich powyżkę. Dla mnie jest to po prostu chore jak mozna walczyć o parę groszy, cos mi tu nie pasuje podejrzewam że na wzajem narobili sobie tyle złego że za wszelka cenę chca sobie teraz zrobić na złość. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila77 Re: Gratki! 14.12.04, 16:15 Ciumku leśny, Jesli dla ciebie kilkaset zł to "pare groszy" to gratuluje. Płacą ci za błedy ortograficzne, od sztuki? Odpowiedz Link Zgłoś
pustulka_75 Re: Gratki! 14.12.04, 16:22 No to już wiadomo skąd tyle ortów. Jeśli Griffon będzie się starał tak jak dotąd to może nawet premia będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
griffon Re: Gratki! 14.12.04, 16:23 Z tego co ja wiem to Pelagia napisała że jemu chodziło o to aby miał alimenty naliczane procentowo tylko od pensji zasadniczej a nie również od dodatkowych dochodów. Chodzi o sumę jak dobrze pamietam około 30 zł ( jak cos namieszałem to z góry przepraszam Pelagio) Odpowiedz Link Zgłoś
kamila77 Re: Gratki! 14.12.04, 16:24 Namieszales. Tlumaczyc ci, czy przeczytasz jeszcze raz i wysilisz szarą komórkę w celu zrozumienia, czy tez poprosisz ktores z dzieci o pomoc? Odpowiedz Link Zgłoś
konkubinka Re: Gratki! 14.12.04, 18:20 wiesz co, jestem zanadto podobno tolerancyjna dla facetow ale czemu nie znajac (bo jak widac nie znasz) historii zadajesz takie glupkowate pytania?Zadaj je eksowi Pelagi a nie jej.Ona chyba wystarczajaco ma juz dosc. Odpowiedz Link Zgłoś
ann_mart Re: Gratki! 14.12.04, 15:55 griffon napisał: Skoro on nie potrafi ustapic zrób to Ty "Nie > ma wojny jak nie ma przeciwnika" Tak, tak Pelago - zrezygnuj z alimentów, ustąp. O Boże widzisz to i nie grzmisz??? Odpowiedz Link Zgłoś
california_dreaming Gratulacje, bitwa wygrana! 14.12.04, 15:53 Wojna niestety nie bo wojne wszczął ex. I to nie Twoja wina że on taki jest. Bo do tanga trzeba dwojga ale do wojny wystarczy jedno. No wiec z tą wojną... z tego co piszesz to może jeszcze długo trwać i nie znasz dnia ani godziny kiedy on znowu bedzie chciał twojej krwi. A dla Ciebie to realne zagrożenie finansowe. Może żeby to nie było takie stałe realne zagrożenie finansowe = poczucia bezpieczeństwa należałoby polepszyc Twoje dochody ? Żeby zródło alimentowe nie wiązało sie z takimi nerwami. Nie znam Twojego zawodu ani sytuacji w rejonie gdzie mieszkasz, ale może wystąpiłabys do szefa o podwyżkę? Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
pelaga Re: Gratulacje, bitwa wygrana! 14.12.04, 16:20 Mysle, ze w ciagu roku zaczne lepiej zarabiac )) A te nerwy... hmmm... sama juz nie wiem, ja sie po prostu nie nadaje do wloczenia sie po sadach. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pustulka_75 Re: Gratulacje, bitwa wygrana! 14.12.04, 16:28 Ja to doskonale rozumiem. Mnie się też nogi uginają na sali sądowej, chociaż tak naprawdę nie mam się czego tam obawiać. Sama atmosfera tego miejsca tak na mnie wpływa. Odpowiedz Link Zgłoś
sama.mama PelAgo;-)))))))))) 14.12.04, 17:53 Poniewaz ja mam sprawe dzien po Tobie (czyli jutro) -pomyslalam sobie-ze jak Tobie sie powiedzie,to i mi Wiesz- w obliczu tendencyjnych oszczerstw i bredni oraz straszonek exa - mozna sobie zastosowac metode pod tytulem "czary-mary" i liczyc na poczucie przyzwoitosci zasiadajacego skladu sedziowskiego. Ciesze sie - naprawde-ciesze sie,ze jestes zadowolona)) Trzymaj za mnie z rana kawalatek kciuka) Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
pelaga Re: PelAgo;-)))))))))) 14.12.04, 20:44 Trzymam wszystkie cztery (zapozyczone jednej milej Pani POWODZENIA!!!!!!!! Nie dziekuj i daj mu popalic ile tylko wlezie )) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
california_dreaming I wtedy będzie Ci mógł naskoczyć 14.12.04, 22:46 Wtedy ewentualne obniżenie alimentów to będzie wybór tańszych elementów a nie rezygnacja z nich w ogóle. Do tego warto wg mnie dążyć , aby działania ex-a nie miały siły rażenia. Nic dziewnego że nie lubisz włóczyć się po sądach jak czułaś takie zagrożenie, czy starczy do pierwszego. Ale jak i tak i tak bedzie starczać to wybryki Mr D będziesz mogła olewać a w sądach ćwiczyć asertywność i krasomówstwo Odpowiedz Link Zgłoś
lideczka_27 Re: Pelaga, jak było? 14.12.04, 20:12 )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))))))))))))))))))))))))))) No to kamień z serca Aż się z wrażenia popłakałam, ale to dlatego, że nie jestem w najlepszej kondycji i nie wytrzymuję napięcia. Widać jednak, że jakaś sprawiedliwość jest - niech się teraz facet cieszy, że podreperował przed świętami domowy budżet pani adwokat Z pełną świadomością to piszę, a jak się nikt tu złośliwości i mściowści nie dopatrzył, to upewniam: życzę panu wszystkiego smętnego - żeby zęby zjadł ze złości, bo zasłużył, dziad jeden! pozdrówki trzymaj się Aga, mówiłam, że nie może być tak źle! lidka Odpowiedz Link Zgłoś
pelaga Re: Pelaga, jak było? 14.12.04, 20:48 Dziekuje Lideczko )) Nie placz przeze mnie, wystarczy, ze mi nerwy puszczaja. Dbaj o siebie i Maluszka, to teraz najwazniejsze!!! Pozdrawiam Cala Twoja Rodzinke Odpowiedz Link Zgłoś
elaw2 Re: Pelaga, jak było? 14.12.04, 15:26 Cieszę się, cieszę! Po prostu! I gorąco pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
i.r Re: Pelaga, jak było? 14.12.04, 18:19 mam nadzieje, ze wyszlas z gmaszyska sadu krokiem tanecznym. I tak juz zawsze bedzie. W koncu sad zacznie kojarzyc Ci sie z tangiem na przyklad. Albo walcem ) cokolwiek to znaczy Odpowiedz Link Zgłoś
pelaga Re: Pelaga, jak było? 14.12.04, 20:49 hahhahahaha Cos w tym stylu Ale to bylo bardzo zmeczone tango Jeszcze raz wszystkim dziekuje za wsparcie ))))))))))) Pozdrawiam serrrdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
natasza39 "Traba" griffona, czyli renta dla Marka! 15.12.04, 00:26 Przeczytałam cały watek. Watek walki pelagi o to co jej sie słusznie nalezy, a zasadniczo jej dziecku!!! Tak! Griffon, tak! Należę do twych "fanek"! Nikt mnie tak nie rozbawia jak Ty! Czasem zastanawiam sie czy nie nalezy ci sie nawet renta inwalidzka. Słyszy sie o róznych cudach w tym zakresie. Uzdrawiaja ludzi bez rak i bez nóg. Ale kazdy lekarz orzecznik ZUS dałby rente osobnikowi takiemu jak Ty!!! Bezmózga "traba"!!! To bowiem kalectwo byc może nieopisane ale bynajmniej czeste w tym społeczenstwie! Jako płatnik ZUS bezwzglednie dojony przez ta instytucje DOBROWOLNIE opodatkowywuje sie na Twoja rzecz!!! Ty tylko żyj, nos swa "trabę" wysoko i rozsmieszaj mnie tak jak do tej pory! Pelaga!!!!!!!!!!!! Mam nadzieje, że ta "traba"poprawiła Ci humor? Spluty ekran, uciecha po pachy!!! Dopiszę Cie do litanii "trąbo" ukochana!!!! Zyj i śmiesz - to Twe powołanie!!!! Nie odchodż nigdy, bo pustka po Tobie nastanie! Dmij "trąba" ku uciesze gawiedzi! Nikt oprócz twej zony (i kilku pocieszycielek) nie wie co w niej siedzi! Ty Grriffonie nasz rozmieszycielu z taka "trabą" dla swej "trąby" zyje wszak niewielu! Wybacz jednak ze w "trabę" nie zadmę nigdy nawet małym duchem, Bo LESBĄ wolałabym wczesniej zostac lub nawet eunuchem!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
griffon Re: "Traba" griffona, czyli renta dla Marka! 15.12.04, 08:57 Nataszo zdaję sobie doskonale sprawę że nalezysz do moich fanek na tym forum i bardzo mi to schlebia. Wiesz z ta ręta to nie głupi pomysł tylko że ja akurat bym dostał nedzne grosze poniewaz sam sobie opłacam ZUS a w takim przypadku dostałbym niecałe 400zł miesiecznie, nawet na rachunki by mi nie starczyło. Jeśli chodzi natomiast o Pelagię to zgadzam sie z Toba że należy jej sie kasa mnie chodzi tylko o to że nie powinna sie denerwowac i walczyc z ex bo to do niczego nie prowadzi. Przerabiałem to też walczyłem z żona robiłem jej na złośc i nie osiagnołem nic. Jak przestałem i zaczołem być obojetny to odniosłem zamierzony cel.Może Cię to zdziwi ale moim celem był powrót zony do domu i tak tez się stało. Odpowiedz Link Zgłoś
pelaga Re: "Traba" griffona, czyli renta dla Marka! 15.12.04, 09:23 Widzisz Griffon, ale twoje rady nie przystaja do mojej rzeczywistosci, bo ja dokad bylam ugodowa, to tego nie docenianio i wlasnie za ugodowosc sie mnie sciga po sadach. Wiec teraz zamierzam byc nieco bardziej wredna suka, moze wtedy jak dam im popalic to sie odczepia wreszcie. Moze wtedy docenia spokoj, ktory mieli zanim rozpetali te wojne. A poza tym mamy inne cele. Moim jest swiety spokoj, moj i mojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
natasza39 Re: "Traba" griffona, czyli renta dla Marka! 15.12.04, 09:57 griffon napisał: >Może Cię to zdziwi ... Mnie już nic nie zdziwi, ani w życiu wogóle, ani jesli chodzi o Ciebie w szczególe!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
konkubinka Re: "Traba" griffona, czyli renta dla Marka! 15.12.04, 10:52 Wiesz Griffon Kazdy ma inne cele, kazda hostoria jest inna i kazdy ma inne zasady(dla mnie np zdrada to rzecz niewybaczalna, tak samo jak i zdrada dziecka , ktorej dopuscil sie eks Pelagi ) Takie wypowiedzi , ktore generalizuja albo sa ot tak wrzucone w watek zeby zaistniec czasem moga sprawic duza przykrosc.Pomysl o tym.Jak nie masz czasu przeczytac calosci to poprostu nie wnikaj. Odpowiedz Link Zgłoś
griffon Re: "Traba" griffona, czyli renta dla Marka! 15.12.04, 16:02 Ja natomiast wyszedłem z innego załozenia jesli Ktoś popełni błąd i sie do niego przyzna i co najwazniejsze stara się go naprawić to należy dać mu szansę. Nie jest moim zamiarem nikomu sprawiać przykrosci ja tylko wypowiadam swój poglad na dany temat jak sie orientujesz to ja jestem atakowany przez niektóre Panie na tym forum. Poczytaj wypowiedzi niektórych Pań nawet w tym poscie które na brakiem mozliwości udzielenia sensownej odpowiedzi ratuja sie atakami na mnie. Jeśli chodzi natomias o sytuacje w jakiej znalazła sie Pelagia to moim zdaniem sa 2 wyjscia albo przeczekać całą burzę i dogadać sie z ex lub tez przygotować sie do ostatecznego uderzenia które załatwi sprawe raz a konkretnie. Bo takie szarpanie nie prowadzi do niczego ja to przerabiałem i nic mi z tego nie wychodziło wrecz przeciwnie sam obrywałem. Odpowiedz Link Zgłoś
smallm Re: "Traba" griffona, czyli renta dla Marka! 15.12.04, 19:13 Nie, no Natasza!! Nie podejrzewałam Cię o takie zdolności Odpowiedz Link Zgłoś
natasza39 Re: "Traba" griffona, czyli renta dla Marka! 15.12.04, 20:23 smallm napisała: > Nie, no Natasza!! Nie podejrzewałam Cię o takie zdolności Ba!!! Ja siebie tez nie podejrzewałam, ale jak sie ma taka "muzę" jak griffonek! Wszystko jest wtedy mozliwe)) Odpowiedz Link Zgłoś