betty_boop
31.12.04, 10:55
Moja córka (2,5 miesiąca) nie jest uznana przez swojego ojca, poieważ
specjalnie mi na tym nie zależało. "Tatuś" płaci regularnie, ale oficjalnie
nigdzie jego nazwisko nie figuruje. Wszystko jest niby ok, ale gdyby np.
szanowny "tatuś" np. jutro zszedł z tego świata (czego mu wcale nie życzę),
to ciężko byłoby wtedy udowodnić, że to jego córka, poza tym nawet renta po
ojcu jej by się nie należała. Dlatego myślę, że rozsądniej by było, gdyby ją
uznał, a gdyby nie chciał, to wystąpić o ustalenie ojcostwa. Tylko czy da się
tak, żeby ustalić ojcostwo, ale żeby nie miał do niej żadnych praw?
Anka