ania_rosa
01.03.05, 10:44
Dekalog samotnej (zaczyna się od inwokacji)
O prześwietny dawco zycia, a mój były partnerze! Niech błogosławione będą
Twoje zdrady, Twój brak czasu dla dziecka i Twoje oficjalne bezrobocie! Niech
moje oczy miłują do końca zycia Twój wizerunek jako ojca mojego dziecka, a
moje usta wszędy sławią twą chwałę i przymioty! Niech mój portfel będzie bez
dna, a umysł przyjmie z pokorą kolejne wnioski o obniżenie alimentów!
1. Ojciec jest- i to wystarczy, aby mówic o nim dobrze (nawet jeśli nigdy nie
widział swojego dziecka)
2. Od Ojca wymagać nie należy- wystarczy, że kiedyś spłodził potomka i to
winno być źródłem naszej dożywotniej satysfakcji bez wymagań
3. Ojciec ma prawo (do wszystkiego)
4. Ojcu zabraniac nie wolno
5. Ojciec nei jest płatnikiem. Jesli płaci- udziela nam łaski, za którą
winnyśmy być wdzięczne
6. Ojciec jako taki dysponuje swoim potencjałem prokreacyjnym jak mu się
podoba, a nam od tego wara
7. Koszty swobodnego dysponowania potencjałem prokreacyjnym ojca ponosi matka
8. Ojciec może rozporządzac swoim zyciem prywatnym jak mu się podoba-
wliczamy w to zmiany partnerek (nowych "cioć), zmianę miejsca zamieszkania i
uciekanie przed komornikiem
9. Ojciec nie porywa dziecka- ojciec wykorzystuje naturalną mobilnośc
osobnika gatunku homo sapiens
10. Nową parterkę ojca nalezy czcić, szanować, zapraszać oraz podsuwać jej
ulotki NPR aby nie być posądzonym o kontrolę stanu potomstwa nowego stadła.
Nowej partnerki nie należy jednoczesnie poznawać, aby nie ograniczac jej
swobody życia
Dekalog Macochy (również zaczyna się od inwokacji)
O prześwietna dawczyni zycia dzieciom mojego partnera! Niech błogosławione
będzie twoje pieniactwo, a wnioski o podwyższenie alimentów będą zawsze
świeże i aktualne niczym majowe kwiecie! Niech mój portfel będzie bez dna,
aby pokryć rosnące potrzeby Twojej rodziny, które są proporcjonalne do
zaopatrywania się Twojej kosmetyczki w kosmetyki selektywnych marek. Niech
moje oczy miłują Twoj wizerunek jako niepokalanej macierzy, która w swej
niezmierzonej mądrości zabrania dzieciom odwiedzania swego ojca oraz opowiada
o nowej zonie ojca jako o wrednej małpie, która odebrała im tatusia.
1. Milczeć
2. Mówić, ale z wyczuciem
3. Wtrącać sie w wychowanie!
4. Nigdy, pod żadnym pozorem nie wtracać się w wychowanie!
5. Opierać, gotowac i sprzątac pasierbom, ale jednocześnie nie przykładac
reki do ich opierunku, posiłków i porządku
5. Zasięgać porad psychologa odnośnie własnego nastawienia oraz posiadac taki
zasób wiedzy, aby nie musiec korzystać z porad psychologa
6. Konsultowac ilość potomstwa z pierwszą żoną swojego partnera
7. Nigdy nie mówić złego słowa na matkę
8. Nie wyrózniać dzieci, ale szczegolną uwagę poświęcac pasierbom i dzieciom
własnym
9. Przyswoić sobie definicję słowa "pokora" i wyryć złota igłą w kąciku oka
sentencję "widziały gały co brały"
10. Kochac, szanowac i zapraszać Eksię, a jednocześnie wcale jej nie
poznawać, aby nei ograniczać jej swobody życia
Przykazanie 11 wspólne dla samotnej i macochy:
Nie znasz dnia ani godziny

))
Przykazanie 12 wspólne dla samotnej i macochy:
Jedziesz na tym samym wózku, co Twoja poprzedniczka/następczyni, więc uważaj
na wyboje i nie skreślaj woźnicy, bo czasem to wóz ma spaczone koła
Przykazanie 13 dla ojca:
Gdzie dwie sie kłocą, tam trzeci skorzysta

))))))))))))
Rosa