Dodaj do ulubionych

co myślicie?

22.06.05, 11:16
Przed chwilą mialam wizyte mojego exa. Po kilku upomnieniach przyniósł
obiecane zaległe alimenty za luty i marzec.I chwała mu za to, bo mały
zachorował i ostatnie pieniadze wydałam na leki.Jenak nie mogło sie obyć bez
jakiegoś numeru. Wszedł, wyjął pieniadzez kieszeni, odliczyl 450 zł.- dał mi
a pozostałe 50 wręczył synkowi na.... wesołe miasteczko, bo ostatnio dziecko
chcialo iśc a on był bez grosza, więc teraz mu to rekompensuje. Na moje
uwagi: po co sześciolatkowi daje do ręki taką kasę odpowiedzial, że wszystkie
pieniądze są dla synka a nie na moje wydatki. Pomijając juz fakt ile wydałam
od tamtego czasu na dziecko uważam, ze postapił bardzo głupio. Wystarczyło
zaznaczyć, abym taką kwotę przeznaczyła na zachcianki synka. Ale przecież
trzeba przed dzieckiem zrobić demonstrację dobroduszności!!
synkowi nie brakuje przyjemności, własciwie ma prawie wszystko- wycieczki,
lody, cyrk, kino, wesołe miasteczko (z rozsądnym umiarem). Robię co mogę-
pracuję, dorabiam, oszczędzam. Tatuś bierze go na weekend i użala się do
dziecka jaki on to biedny i bez pieniędzy. Bywało już nawet tak, że brał od
syna pieniądze na papierosy (synek sie pochwalił, że wspomógł tatusia). No
ale jest wspanialy, bo dał 50 zł. !! A mama obiecała i nie dała!
Teraz jak każda z Was mam spore wydatki- nowe sandałki, wymiana garderoby
(troche mu się przytyło na sterydoterapii),co chwilę nowe leki, prezent
urodzinowy, wakacje no i zaistniała konieczność pomalowania pokoi(
wynajmujemy mieszkanie a synek z kolega zrobił sobie blok rysunkowy na
scianachsmile )- to też nie mój wymysł. No nic.... chciałam się tylko troszeczkę
pożalić i poznać Wasze opinie. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kini_m Re: co myślicie? 22.06.05, 21:28
      Eh, żebym ja miał takie zaległości z iluś miesięcy i jeszcze był tak
      chwalony....
      Jak ostatnio nie wyrobiłem i było 2 dni po terminie to już dzwoniłem do exi
      żeby zapytać czy dowieźć do ręki czy chce poczekać aż wpłacę po weekendzie w
      banku, czy sama odbierze (wybrała że odbierze na rozprawie).
      No czuję się dyskryminowany przez moją w tej kwesti, jak ktoś jest chwalony
      przy takich zaległościach.
      • sokka Re: co myślicie? 22.06.05, 21:38
        eee, roznie to bywa. moj byly ostatnio stwierdzil, ze bedzie odkladal dla synka
        kase na jakims funduszu (nie placi na niego alimentow). trochem ciekawa, czy
        faktycznie odklada, ale chyba nie bede sprawdzac. moze kiedys. byc moze zaraz
        Panie mi zarzuca, ze nie dbam o interesy dziecka, ale my dwoje jestesmy jego
        rodzicami i dwoje jestesmy dorosli, i jesli jedno z nas nie placi alimentow, to
        tylko ono nie dba o jego interesy.
        • screen Re: co myślicie? 22.06.05, 22:47
          sokka alimenty maja zaspokajać bieżace potrzeby dziecka a jesli ojciec chce
          gromadzic pieniądze na przyszłość to moim zdaniem jego indywidualna sprawa. Nie
          może postapić w ten sposób. Wiem... łatwo się mówi a sama pozwalam manipulowac
          sobąsmile Mój były zarzadził, że sprzedamy obecne mieszkanie ( zadłuzony kredyt)
          spłacimy to co trzeba do banku a za to co zostanie kupimy kawalerkę, bo
          przeciez on (ex) musi teraz gdzieś mieszkać a na przyszłośc jak znalazł będzie
          dla synkasmile) No co?? Nie można się dogadać w sprawie podziału majątku???wink)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka