oleczka_a
29.06.05, 14:19
Dziewczyny, czy może macie jakieś doświadczenia związane z kontaktami dzieci
z byłą teściową? Mój jeszcze-mąż wyjechał na dłużej za granicę, teściowa chce
brać dzieci na całe weekendy, ale lubi sobie wypić, więc zgadzam się tylko na
pobyt dzieci u niej od rana do wieczora, bez noclegów. Ona oczywiście uważa
to za czystą złośliwość i sądzę, że złoży w sądzie wniosek o uregulowanie
spotkań z wnukami, tak się w każdym razie odgraża.
Szczerze mówiąc, wydaje mi się, że i tak nie ma ze mną źle, i że sąd nie
przyzna jej więcej spotkań, niż ma, czyli jedną sobotę na dwa tygodnie (jeśli
o mnie chodzi, mogłaby częściej widywać dzieci, nie mam nic przeciwko, ale
ona ma chęć tylko w weekend i tylko na cały weekend, nic innego jej nie
odpowiada, no a ja jej w swojej złośliwości utrudniam te weekendy).
Jaką częstotliwość spotkań wnuczków z babcią ustala sąd? Z Waszej praktyki.
Pozdrawiam,
ola