Dodaj do ulubionych

Alimenty - moje oststnie pytanie odnośnie pozwu:o)

25.09.05, 11:43
Witam,
może macie wzór pozwu, który złozyłyście w sądzie??
Mam już jeden napisany ale nie ma tam nic o zabezpieczeniu powództwa więc
moge go wyrzucić do simieci.
Czy wyliczenie kosztów utrzymania dziecka powinnam dołączyć do pozwu czy
przedstawić dopiro na sprawie??
Czy składając pozew 25 września moge ubiegać się o alimenty od 10 wrzesnia -
wtedy ex się pojawił??
Pozdrawiam :o)
Obserwuj wątek
    • marudka1980 Re: Alimenty - moje oststnie pytanie odnośnie poz 25.09.05, 12:32
      Ja koszty utrzymania dziecka przedstawilam na sprawie we wniosku wspominalam
      tylko o moich dochodach oraz to dlaczego tylko takie mam i ze sie ucze-wtedy
      sie uczylam.Wspominalam ze z ojcem dziecka nie utrzymuje kontaktu i tym samym
      On nie pomaga mi finansowo.Pisalam tez ze z moich pieniedzy nie wystarcza tak
      zebym nakarmila siebie dziecko i ubrala ze zyje z pozyczanych pieniedzy.Jezeli
      chodzi o ubieganie sie o alimenty to raczej z dniem kiedy skladasz pozew.Jednak
      dowiedz sie na 100procent
      • gabsiella złe wspomnienie 25.09.05, 13:34
        prawo nie działa wstecz, dlatego sąd przyzna Ci alimenty od odnia złozenia
        wniosku. o koszty i tak zapyta Cie sędzia na rozprawie. najlepiej podac trochew
        zayzone. ale nie kosmicznie- zawsze mozesz powiedziec, ze dziecko nie pije
        normalnego mleka tylko np. sojowe=drozsze, czy, ze nie moze uzywac normalmnych
        (tanich pieluch typu pampers)pieluszek, tylko w papmersach sie nie odparza...
        jesli tatusia nie ma na rozprawie i nie dostarczył dokumentów o dochodzie, to
        jeszcze lepiej- bo w zasadzie mozesz jego dochóg troche zawyzyc. mam nadzieje,
        ze zasądzą Wam uczciwe pieniądze i tatuś dziecka bedzie Ci je płacił.
        powodzenia!
        • mikawi Re: złe wspomnienie 26.09.05, 09:43
          gabsiella napisała:
          >koszty (...) najlepiej podac trochew zayzone
          >zawsze mozesz powiedziec, ze dziecko nie pije normalnego mleka tylko np.
          sojowe=drozsze
          >w zasadzie mozesz jego dochóg troche zawyzyc
          >mam nadzieje, ze zasądzą Wam uczciwe pieniądze

          namawiasz do oszustwa a potem piszesz o uczciwych pieniądzach na dziecko?
      • sonia19844 Re: Alimenty - moje oststnie pytanie odnośnie poz 25.09.05, 13:45
        Koszty utrzymania dziecka przedstawilam na sprawie ,ale nikt tego nawet nie
        wziął pod uwagę ,stwierdzono jedynie ,,dziecko to jest dziecko "Za to alimenty
        zasądzono od momentu , kiedy z mężem nie mieszkaliśmy już razem , pomimo ,że
        pozew złożyłam po okresie około 1,5 mieś. od momentu rozstania , i wszystko
        wydawałoby się cudne , gdyby nie fakt ,że mąż i tak mi tych alimentów nie
        płaci . W moim przypadku mam niby alimenty ,ale tylko zasądzone , nawet
        komornikowi nie udaje się ich wyegzekwować .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka