Napiszcie mi jak to u Was było i jest?
Ja jestem w 6 m-cu ciąży, niestety rozstajemy się z moim partnerem i wszystko
o czym mogę myśleć to jak sobie złamałam życie.
Dla niego porzuciłam swojego męża (teraz oddałabym życie żeby choć na rok
wrócić do niego), wyjechałam z kraju zostawiłam pracę i teraz tak strasznie
tego żałuję!
Nie potrafię cieszyć się maleństwem w brzuchu

Czuję ogromną
odpowiedzialność za dziecko, ale czy przyjdzie też miłość?