Co robć???

13.07.06, 23:18
Mam pytanie ponad półroku temu mój mąż odszedł od nas ,mnie i córki do innej młodszej (20lat) ja mam 28 mieszkaliśmy sami ale ja musiałam wrócić do rodziców bo nie dałam rady a on mieszka z ta swoją i na wynajem go stać na małą daje mi różnie 250,300 powiedział że i tak za dużo a ja zostałam z dwoma ratami i rodzicom też musze coś dać bo im sie nie przelewa mała do przedszkola i te jej choroby wiec nie jest łatwo a widze że z reszta wikusia bardzo chciała z dziadkami mieszkać a moje pytanie dotyczy tego że ostatnio jak widział sie zmałą to powiedział że bedzie składać pozew o rozwód i chce sie dzielić sama nie wiem czym chodzi tu bardziej o sprzęty domowe które mi są nie zbedne bo jak wyjde z tego wszystkiego to bede chciała sama z moja niunia w jakimś małym mieszkanku zamieszkać a on uważa że należy mu sie połowa może prawnie tak ale ja niemam zamiaru mu nic dawac i tu niechodzi mi o moja złośliwośc ale to on chciał zaczynać swoje życie od nowa a ja chce poprostu jakoś żyć i nie bedzie mnie stać na zakup nowych rzeczy i jak z tym rozwodem czy lepiej jak ja pierwsza dam pozew czy on a z mała to sie widuje jak niema zajetego czasu bo np. ostatnio w sobote i niedziele nie widział sie z nią bo był nad wodą tylko w poniedziałek po pracy poświęcił jej godz.prosze poradzcie mi coś
    • vega36 Re: Co robć??? 14.07.06, 01:06
      Jula, nie moze Ci zabrac sprzetow niezbednych do zycia. Wnies o rozwod z
      orzeczeniem o winie, w koncu to on Ciebie zostawil. Od razu wystap o alimenty
      na malutka i napisz odwolanie od kosztow sadowych z powodu Twojej trudnej
      sytuacji materialnej. Niech on zaplaci za sprawy. Ale przede wszystkim zadbaj o
      kase na utrzymanie malutkiej - to najwazniejsze dla niej. To sie chyba nazywa
      zabezpieczenie alimentacyjne. Jezeli bedziesz miala problemy, pisz:
      vega36@gazeta.pl Trzymaj sie cieplo smile))
    • nieznajoma35 Re: Co robć??? 14.07.06, 09:08
      Nie gódź sie na rozwód bez orzekania o winie. Wnoś o orzeczenie jego winy, masz
      dużą szansę.Wnies o zabezpieczenie kosztów utrzymania rodziny na czas trwania
      rozwodu. Otrzymasz wtedy orzeczenie sądowe ile musi Wam płacić bez
      łaski.Niczego nie ma prawa Wam wynieść do czasu podziału waszego wspólnego
      majatku.Nie dawaj mu niczego, pamiętaj.250-300 zł na dziecko to
      niewiele.Przygotuj spis niezbędnych wydatków na dziecko, uwzglądniając jego
      chorobę i inne wydatki.Poszukaj dobrego, niedrogiego adwokata, są tacy.
      Powodzenia, trzymaj sie ciepło
    • majeczka2310 Re: Co robć??? 14.07.06, 10:42
      Ja toczę z moim batalie o samochód.
      Kto teraz jest w posiadaniu tych rzeczy?
      możesz albo najpierw złożyć pozew o alimenty, a jak dostaniesz kasę to wtedy o
      rozwód albo separację, jednak zawsze z orzekaniem o winie, albo od razu rozwód
      z zabezpieczeniem wydatków na rodzinę. Jesli złożysz pozew o alimenty to
      pamiętaj o zabezpieczeniu alimentacyjnym.
      Ja też spłacam raty za eksa i niestety nic się z tym nie da zrobić, bo sądy
      długów nie dzielą!
      • julka1013 Re: Co robć??? 15.07.06, 07:35
        ???
Pełna wersja