Dodaj do ulubionych

jeszcze raz kurator

16.07.06, 12:05
wiem ze odpowaidalyscie na to pytanie juz pewnie nie raz ale pomozcie. co
moze wniesc do sprawy wizyta kuratora? mam malego synka i wychowuje go sama.
ojciec nie interesuje sie nim w ogole. nie ma z nim zadnego kontaktu.
wnioslam pozew o pozbawienie go praw. co w takiej sytuacji moze wniesc wizyta
kuratora? on przeciez pochodzi z normalnej rodziny, jest normalnym facetem
tzn zadnych patologii o to mi chodzi. ale dziecka nie chce i z tego co wiem
zgodzi sie na pozbawienie go praw. ja z kolei w chwili obecnej nie pracuje.
napiszcie cos.
Obserwuj wątek
    • mamamiska1 Re: jeszcze raz kurator 16.07.06, 12:35
      napiszcie tez jak wyglada taka wizyta
      • iludien Re: jeszcze raz kurator 17.07.06, 18:05
        > napiszcie tez jak wyglada taka wizyta

        1. kurator pojawi się bez zapowiedzi
        2. ogólnie rzecz biorąc wizyta będzie polegała na sprawdzeniu warunków mieszkaniowych i rozmowie z Tobą. Pewnie spyta dlaczego założyłaś sprawę, jak wyglądają Twoje kontakty z Eks, czy interesuje się on dzieckiem, czy je odwiedza, czy dziadkowie z jego strony utrzymują kontakt z dzieckiem, z czego się utrzymujesz, itd.

        Pozdrawiam!
      • ann17 Re: jeszcze raz kurator 21.07.06, 19:22
        Witaj, nie martw się. W przypadku spraw o pozbawienie wladzy rodzicielskiej,
        wizyta kuratora to standard. Z ramienia sądu jest sprawdzane, w jakich
        warunkach mieszka dziecko, i czy to jest dobry pomysł (z punktu widzenia
        interesu dziecka) żeby władzę sprawowała tylko mama.
        ja mialam taką wizytę. była niezapowiedziana. przyszly dwie mile panie. nie
        niuchały po kątach, tylko porozmawiały ze mną, potem z synem. nie bylo zadnych
        podchwytliwych pytan ani nieprzyjemnych sytuacji. wiec nie martw sie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka