Dodaj do ulubionych

kwota alimentów na dziecko

24.09.06, 08:14
Zauważyłam, że na forum bardzo często padają pytania o wysokość alimentów na
dzieci, w związku z tym zakładam wątek w którym prosiłabym byśmy wpisywały
kwotę alimentów jaką mamy przyznaną na dzieci, wiek dziecka, kwotę naszych
dochodów, wysokość dochodów ojca dziecka i miejscowość w której mieszkamy.
Myślę, że to bardzo pomoże paniom, które dołączają do grona samodzielnych mam.

500 zł/m-c, dziecko lat 9, mój dochód 1500 zł, jego 2500 (ma jeszcze jedno
dziecko z nową żoną ) Częstochowa

Życzę powodzenia wszystkim samodzielnym mamom
Obserwuj wątek
    • paulinaml1 Re: kwota alimentów na dziecko 24.09.06, 20:57
      chyba jest jeszcze wazne czy ojcowie placa dobrowolnie czy to suma ustalona
      przez sad.

      ojciec mojego dziecka placi 200zl, dziecko ma 8miesiecy, ja jeszcze nie
      pracuje, a on zarabia 400zl miesiecznie,jest na calkowitym utrzymaniu rodzicow
      i nie chce mu sie po prostu pracowac. Warszawa
    • pelagaa Re: kwota alimentów na dziecko 24.09.06, 21:22
      Alimenty zasadzone wyrokiem sadu, stanowiace 20% wynagrodzenia netto tatuska.
      Placone poprzez zaklad pracy. Tatus zarabia dosc dobrze, jak na moj region,
      nadal wiecej ode mnie, ale pracuje nad tym wink
      • sar36 Re: kwota alimentów na dziecko 24.09.06, 21:32
        pelagaa napisała:

        > Tatus zarabia dosc dobrze, jak na moj region, nadal wiecej ode mnie, ale
        pracuje nad tym wink

        No nie - chcesz, żeby mu pensję obniżyli??? wink)))

        Skoro już się wprosiłem do tego wątku, to napisze, jak to jest u mnie:

        Alimenty na córkę i na żonę (po równo) mam zasądzone w kwocie stanowiącej
        łącznie ok. 30% moich zarobków netto. Ponadto, płacę dobrowolnie 1/5 tej sumy w
        gotówce + opłacam koszty utrzymania domu (woda, śmieci, interent, Cyfra+ i
        ogrzewanie). Nie liczę prezentów, ciuchów itp., które kupuję córce.

        Sądzę, że razem to będzie ok. 45% moich zarobków. Może się zrobić więcej, bo
        koszt ogrzewania znacznie wzrośnie - dom jest ogrzewany piecem na olej
        opałowy...

        Acha - kwota zasądzona w wyroku była wcześniej uzgodniona między mną, a Ex żoną.
        • pelagaa Re: kwota alimentów na dziecko 25.09.06, 07:08
          > No nie - chcesz, żeby mu pensję obniżyli??? wink)))

          Hehe, rozgryzles mnie wink
          • mama_ameleczki Re: kwota alimentów na dziecko 25.09.06, 11:41
            Kurcze jak to czytam to jestem coraz bardziej wkurzona. Ja mam zasadzone ok 10%
            dochodów ojca. Zarabia ok 5 tys( nie ma stalej wypłaty, czasami mniej czasami
            wiecej bo jest na własnej dzialalnosci) a alimenty 450zł!
    • alabama8 Re: kwota alimentów na dziecko 28.09.06, 13:33
      Ja w przeliczeniu na zarobki eksa powinnam dostawać od niego na dziecko 77%
      jego wynagrodzenia. Łupie go to do żywego. Chłop zarabia skromne 900 zł, z tego
      musi zapłacić 700zł alimentów, 1000 (tysiąc) za wynajęcie domu, kupić benzynę
      do auta, opłacić ubezpieczenie ... a "reszta" mu zostaje na życie.
      • bsl Re: kwota alimentów na dziecko 28.09.06, 13:37
        przyznane 3000 tys na 3 dzieci
        płaci 2500
        własna działalność , w sądzie zeznawał ze na 2000 tys miesięcznie
        • chalsia Re: kwota alimentów na dziecko 28.09.06, 14:53
          a te 500 zł niedopłaty to z Twoją zgodą czy nie? Jak nie - odpuszczasz, czy nie?
          Chalsia
          • bsl Re: kwota alimentów na dziecko 28.09.06, 14:58
            no wisi mi pan juz 2700 , ale powiem Ci ze trochę sie boje złożyc do
            komornika , bo mi ex życie zatruje , a z drugiej strony miałabym juz na ferie
            dla dzieci
            no i co robic ?
            • chalsia Re: kwota alimentów na dziecko 28.09.06, 16:03
              a w jaki sposób eks ma Ci zatruć życie? CZy uważasz, że będzie gorzej niż jest
              teraz?
              Chalsia
              • bsl chalsia 28.09.06, 16:15
                ty to mądra baba jestes , dzięki !smile))za kopa
                • chalsia Re: chalsia 28.09.06, 16:27
                  cholera, ja to chyba w ogóle przestanę pisać - nawet zwykłe pytanie jest
                  traktowane jako kop.
                  wink)
                  Chalsia
                  • bsl Re: chalsia 28.09.06, 17:02
                    wiesz kalkulując to lepiej mieć 2500 niż , no własnie cholera wie co wymysli
                    zeby nie mieli jak z niego ściągnąc
                    a moze to trzeba sie później martwić ?
                    juz kiedyś wzywałam komornika na pomoc smile), uuuu jak "miło" było odbierać
                    telefony od exa
                    • chalsia Re: chalsia 28.09.06, 17:19
                      przecież nie musisz z eksem przez telefon rozmawiać w tematach innych niż np.
                      sprawy dotyczące zachowania dzieci/szkoła czy kontaktów. Można ustalić, że
                      wszystkie inne tematy - tylko pisemnie np. mailem.
                      Ja z eksem komunikujemy sie ino mailem lub sms. Wygodnie i spokojniej.
                      Aczkolwiek byłoby lepiej, gdybymy mogli normalnie rozmawiać i współdziałać, no
                      ale się nie da.
                      Chalsia
      • anne1973 Re: kwota alimentów na dziecko 01.10.06, 16:50
        jak to zrobiłaś. Ja na dziecko dostaję 300zł z łachą. Choruje raz w miesiącu-
        głównie zapalenie krtani, tarczycy ...?
        • alabama8 Re: kwota alimentów na dziecko 16.10.06, 13:12
          Nie ma co specjalnie liczyć na to że sąd weźmie pod uwagę szczegółowe
          wyliczenie kosztów utrzymania dziecka. Ja podałam rzeczywiste koszty (w tym
          koszty opiekunki - ok. 800-900zł miesięcznie) plus leki (choroba przewlekła),
          jedzenie, ubrania, czynsz itp. Sporo wyszło.
          Mąż policzył po swojemu, kosztów opiekunki nie mógł zaniżyć więc zaniżył
          resztę - wyszło mu że za 100 zł mam wyżywić malucha z silną alergią,
          wymagającego drogich dietetycznych produktów.
          Co najśmieszniejsze - sąd apelacyjny przychylił się do wyliczeń "męża". Żenada.
          • mama_ameleczki Re: kwota alimentów na dziecko 16.10.06, 13:32
            ŻENADA
          • chalsia Re: kwota alimentów na dziecko 16.10.06, 14:32
            a przedstawiałaś sądowi zaświadczenia od lekarza alergologa, że dziecko wymaga
            specjalnej diety?
            Chalsia
            • alabama8 Re: kwota alimentów na dziecko 17.10.06, 09:10
              Chalsia napisała:
              "a przedstawiałaś sądowi zaświadczenia od lekarza alergologa, że dziecko wymaga
              specjalnej diety?"

              historia choroby dziecka była szczegółowo opisana w odpowiedzi na pozew, gdzie
              również wymieniłam dokumenty potwierdzające chorobę, podkreślałam że muszę
              żywić małego rartyasami typu królik i jagnię (drogie to paskudztwo),
              podkreślałam to na rozprawie - grochem o ścianę. Pocieszam się tedy że na razie
              ustalono tylko zabezpieczenie alimentacyjne i może same alimenty będą wyższe.
              Zaraz mnie ktoś posądzi o pazerność, ale po poniesieniu kosztów opiekunki 800-
              900, po wydatkach na leki 300-600, po kupieniu jedzenia dla małego w kasie
              zostaje mi wielkie zero ocierające się o rosnący z miesiąca na miesiąc debet.
              • chalsia Re: kwota alimentów na dziecko 17.10.06, 14:56
                info o dokumentach to za mala. Sadowi moze sie nie chciec wnikac.
                • chalsia Re: kwota alimentów na dziecko 17.10.06, 14:57
                  Jesli dziecko jest pod opieka stala alergologa, popros go o wyztawienie
                  zaswiadczenia o tym na co dziecko jest uczulone i jaka diete w zwiazku z tym
                  musimiec. A potem dolacz do akt z wnioskeim by przyjeto to jako dowod w sprawie.
                  Chalsia
    • pszczola99 Re: kwota alimentów na dziecko 28.09.06, 15:54
      Moje alimenty to kpina w zywe oczy. 200 zł miesięcznie, dziecko 7 lat.
      Oficjalne zarobki "tatusia" to 250 zł na 1/4 etatu. Prawdziwe ok. 2000-2500.
      Też jestem z Cze-wy
      • bsl witaj pszczółko :) 28.09.06, 16:10

        • pszczola99 Re: witaj pszczółko :) 28.09.06, 16:37
          Witaj. Poszłam za Twoją rada i zajrzałam tu smile
      • tataadriana Re: kwota alimentów na dziecko 18.10.06, 21:35
        pszczola99 napisała:

        > Moje alimenty to kpina w zywe oczy. 200 zł miesięcznie, dziecko 7 lat.
        no co ty, kpiny jeszcze nie znasz.
        moja ex na dziecko ani grosza jeszcze nie dała, powiedziała że jak chciałem go
        mieć u siebie to mam się sam martwić smile))
        do sądu właśnie wystąpiłem o 50 zł. smile
        będzie śmiech, ale dopiero jak komornik do ex zapuka bo ona nawet tego nie da smile
        • pelagaa Jak to punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia 20.10.06, 10:17
          tataadriana napisał teraz:
          > moja ex na dziecko ani grosza jeszcze nie dała, powiedziała że jak chciałem
          > go mieć u siebie to mam się sam martwić smile))
          > do sądu właśnie wystąpiłem o 50 zł. smile
          > będzie śmiech, ale dopiero jak komornik do ex zapuka bo ona nawet tego
          > nie da smile

          tataadriana napisał 07.10.05, 12:03 :

          > a jak załatwisz, żeby mama adriana mi go dała to biorę nawet bez alimentów.

          Tia... wlasnie widzimy tongue_out


          tataadriana napisał 07.10.05, 12:03 :

          > mi się już nie chce chodzić po sądach, lepsze efekty uzyskuję przez dogadanie
          > się.

          Zrodlo: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=30024692&a=30086290

          Przyklad slicznie obrazuje "logike" i "konsekwencje" maciciela ziejacego jadem.
          No ale czymze innym jest pozywanie matki dziecka o 50 zl alimentow (zamiast
          pozwac o jakas normalna kwote, ktora sie dziecku nalezy), jesli nie ciaganiem
          do sadu dla rozrywki??? O ciaganiu matki Adiana dla rozywki do sadu tez mozna
          poczytac dzieki wyszukiwarce.
          • tataadriana Re: A Puchatek ma mały rozumek...... 20.10.06, 13:44
            misia, nawet nie wiesz, jak grubo się mylisz.
            niestety w kraju zwanym Polską nie da rady nic załatwić dobrą wolą. na wszystko
            trzeba mieć papierki. dla twojej i innych wiadomości potrzebny mi jest tylko
            papierek, niestety.
            dla rozrywki bym nie chodził po 50 zł, zadowolę się każdą zapisaną na kartce
            kwotą.
            aby sobie uprzyjemnić zjadliwie wieczór kłóciłbym się przynajmniej o 1000zł.
            aby mieć na solarium i kosmetyczkę parę razy w tyg smile))))))
            pzdr
            • agamagda Re: A Puchatek ma mały rozumek...... 20.10.06, 17:40
              Tatuśku nieco bełkoczesz.
              Raz piszesz o przyjemności jaką osiągniesz wysyłając komornika po owe 50 zł
              (ciekawa namiastka prawdziwej przyjemności, której chybaj juzżżżż dawno nie
              miałeś), teraz coś bekasz o 1000 zł, kosmetyczce i solarium.
              Skup się nieco, skoncentruj, moze zaskoczy i coś sensownego Ci się uda napisać,
              bo poki co przysłowiowej kupy się nie trzyma Twój wywód. Raz rozrywka, raz
              papierek, raz przyjemność, raz kraj zwany Polską, raz dobra wola...


              A papierek po co? Do MOPS-us, co po zaliczkę???
              Bo jakoś innego wytłumaczenia dla posiadania "papierka" na 50 zł nie widzę...


              • tataadriana A Puchatek ma mały rozumek......bardzo.... 20.10.06, 20:13
                pewnych rzeczy jako kobieta nie zrozumiesz. przykro mi. a w całym postępowaniu
                logika jest, tyle że jej nie znasz smile))
                a jeśli papierek kojarzy się tobie tylko z mopsem to współczuję...
                thx nie skorzystam.
              • tataadriana A Puchatek ma mały rozumek......bardzo... 20.10.06, 20:15
                o moje przyjemności się nie martw. ja też się nie martwię.
                • mama_ameleczki Re: A Puchatek ma mały rozumek......bardzo... 20.10.06, 20:20
                  pajac
                  • agamagda Re: A Puchatek ma mały rozumek......bardzo... 20.10.06, 21:26
                    Każdy wariat uważa, ze postępuje logicznie, to logiczna logika wariata.
                    Twoje wywody zresztą świadczą o jakimś poważnym niezrównoważeniu hormonalnym
                    bądź psychicznym, Zresztąjedno nie wyklucza drugiego.

                    No to ciekawa jestem po co Ci papierek na 50 zł skoro nie do Mopsu, ani nie po
                    to, żeby dręczyć Ex. Do kolekcji jak mniemam?

                    Biedne dziecko ten Adrian....
                    • mama_ameleczki Re: A Puchatek ma mały rozumek......bardzo... 20.10.06, 21:28
                      agamagda napisała:

                      > > Biedne dziecko ten Adrian....

                      O tym samym pomyślałam
                      • tataadriana Re: A Puchatek ma mały rozumek......bardzo... 20.10.06, 22:11
                        od misia to się odczepcie. spójrzcie na własne dzieci: okradane z kontaktu z
                        ojcem, patrzące na ziejące nienawiścią smoczyce lub inaczej pijawki
                        alimentacyjne. i co? szczęśliwe wasze pociechy?
                        • pelagaa Re: A Puchatek ma mały rozumek......bardzo... 21.10.06, 13:20
                          Jestes chory. Ten kraj schodzi na psy, ze takim ludziom przyznaje sie opieke
                          nad dzieckiem. Biedny ten Adrian, nie dosc, ze matka go olala, to jeszcze ojca
                          ma psychicznego sad Biedne zaniedbane dziecko na ktore wylicza sie kazda wydana
                          zlotowke uncertain

                          A podazajac twoim tokiem rozumowania (serwowanym wieloktornie matkom z tego
                          forum) za robote sie bierz, zamiast z MOPSu kase ciagnac na dziecko, o ktore
                          walczyles i jeszcze sie zarzekales, ze nawet bez alimentow je chcesz.
                          Jak widac juz zmieniaja sie poglady na alimenty, zasilki i utrzymanie dziecka.
                          • tataadriana Re: A Puchatek ma mały rozumek......bardzo... 21.10.06, 15:14
                            1. nie u mnie psychiatra rozpoznał chorobę psychiczną,
                            2. mówiąc o biednym zaniedbanym dziecku rozumiem że swoje masz na myśli,
                            3. jak nie potrafisz czytać to idź do okulisty - do mopsu nie mam wstępu, a
                            pracę mam, takie porady zostaw dla pół miliona samotnych pasożytów latających
                            co kilka miesięcy po podwyżkę albo ściągających alimenty prosto z zakładu pracy
                            4. thx
                            • pelagaa Re: A Puchatek ma mały rozumek......bardzo... 21.10.06, 16:16
                              > jak nie potrafisz czytać to idź do okulisty

                              Nic dodac nic ujac. Kolejny przejaw ynteligencji i logyki
                              tatoadrianowej tongue_out tongue_out tongue_out
                              Ciekawa jestem tez, w czym sciagnie z zakladu pracy alimentow jest gorsze od
                              sciagania przez komornika, bo moim zdaniem jest lepsze dla alimenciarza, bo nie
                              ponosi on dodatkowych kosztow komorniczych. No ale ty i tak tego nie pojmiesz i
                              dla matki swojego dziacka zapewne zapewnisz komornika, ciaszac sie z kazdej
                              wyszarpnietej jej zlotowki.
                              Milego zycia pajacu smile
                              A ja sobie lece teraz do kosmetyczki, ktora cie tak boli tongue_out
                              I o fryzjera i sklep z ciuchami tez zahacze smile
                        • mama_ameleczki Re: A Puchatek ma mały rozumek......bardzo... 23.10.06, 08:57
                          tataadriana napisał:

                          > spójrzcie na własne dzieci: okradane z kontaktu z
                          > ojcem

                          Jak nie masz pojecia o czym mowisz to lepiej sie wogóle nie odzywaj!
                          Wszystko dałabym za to, zeby moje dziecko spędziło z ojcem chociaz kilka godzin
                          w tygodniu. I wciąż nie moge sie pogodzic z tym, ze jej ojciec jest potworem,
                          który nie kocha swojego własnego dziecka.
    • nieznajoma35 Re: kwota alimentów na dziecko 29.09.06, 10:05
      Ja mam problem. Na razie jesteśmy w trakcie rozwodu, jeszcze przed pierwsza
      sprawą.Mąż odszedł do innej z czym sie nie ukrywa. Dzieci jest dwoje w tym
      jedno z ADHD, wymagające specjalistycznej, odpłatnej terapii.Dochód ojca to ok4-
      5 tys. na ręke.Obłożył sie wysokim kredytem, kupił sobie luksusowe mieszkanie.
      Sąd zasądził na razie koszty zabezpieczenia rodziny na czas rozwodu w kwocie
      1000 zł, po 500 zł na dziecko.Uważam ,że w stosunku do jego dochodów to za
      mało. Dlaczego to wszystko zalezy od widzimisie Sędziego??Przeciez 500 zł płaća
      ojcowie zarabiajacy 2500.Mój dochód to ok 2000 zł na reke. Czy mam szansę że
      alimenty ostateczne po zakończeniu rozwodu będą wyższe?Wnioskowałam po 700 zł
      na każde z dzieci.
      • paulinaml1 Re: kwota alimentów na dziecko 29.09.06, 10:37
        sad zazwyczaj obcina, wnioskuj o wiecej np o 1000zl na kazde dziecko to moze
        wtedy dostaniesz 700
      • pelagaa Re: kwota alimentów na dziecko 29.09.06, 11:39
        Przedstaw sadowi dokladne wyliczenie ile kosztuja dzieci, podeprztyj to
        rachunkami, jesli je masz, zaswiadczeniem o ADHD dziecka i jego terapii. W
        sadzie licza sie kwity.
        Mozesz skorzystac ze wzoru:
        kobiety.tvk.torun.pl/wyliczenie.html
        I niestety prawda jest, ze sad zazwyczaj zasadza gdzies po srodku pomiedzy tym,
        co chce matka, a tym, co sklonny jest placic ojciec.
        Mysle, ze powinnas udowodnic jego wine, wtedy i alimenty wyzsze latwiej
        wywalczyc.
    • stacy3 Re: kwota alimentów na dziecko 29.09.06, 10:27
      3 lata temu:
      250 zł na 3 letnią córkę-ojciec nie pracował
      teraz złożyłam pozew na 900zł (córa 6 lat), choc czuję ,że sąd mi obetnie,
      bo "tatuś" pracuje na czarno i zarabia ok.5-7 tys. Ja 1700zł na rękę-umowa
      zlecenia, więc nie znam dnia ani godziny
      • guderianka 200zł-6lat-niepełnosprawne 29.09.06, 13:25
        wyrok zapadł 4lata temu
    • lunarei Re: kwota alimentów na dziecko 29.09.06, 13:58
      300 zł na roczne dziecko, już mam za sobą sprawę o obniżenie na 100 zł.
      Wygrałam.
      Tatuś zarabiał 1400 na rękę, ja wtedy nic, bo kończyłam studia. Oficjalne jego
      dochody to minimalna krajowa.
      Teraz nawet nie wiem gdzie mieszka. Nie widziałam go od maja.
      • karolinka1116 Re: kwota alimentów na dziecko 29.09.06, 22:54
        mama zarabia 1900, stary dran pokazuje zarobki w wysokosci 1000zl
        ma 2 bekarciki
        zasądzono mu 400zł
        • virtual_moth Re: kwota alimentów na dziecko 29.09.06, 23:25
          karolinka1116 napisała:

          > ma 2 bekarciki

          Oj to rzeczywiście, przecież dzieci nie ze związku małżeńskiego to pomiot.
          Gdyby np. takiego bękarcika dorwał pedofil, to byłaby mniejsza strata, prawda?
          W koncu to tylko bękarcikuncertain
          • maria515 Re: kwota alimentów na dziecko 30.09.06, 09:25
            Lubie to forum, sama jestem samotna matka, ale jak czytam o bekarcikach, to
            doskonale rozumiem wszystkie macochy krytykujące nasze forum. I wcale nie jest
            mi Ciebie zal, za to bardzo mi zal Twojego dziecka i to nie z powodu kwoty
            alimentow jaka dostaje, ale dlatego, ze ma matke ,ktora pała nienawiscia i
            wybacz, ale prostactwem. Jestem wielka przeciwniczka wszelkiego krytykowania
            siebie nawzajem na forum, ale tak mnie to poruszylo, ze musialam sie odezwac.
            Rozumiem, ze jest Ci zle, ale zrob cos z ta nienawiscia, bo skrzywdzisz wlasne
            dziecko i siebie.
        • nexi4 Re: kwota alimentów na dziecko 14.11.06, 13:44
          karolinka 1116 pojechala....... No coz, poniewaz jestem zarowno ex jak i next
          mam byc moze inny kat widzenia. A moze mam inny kat widzenia, bo jestem
          zwyczajna. Mam klopoty z ex i z eksia, mam tez mojego obecnego meza i moj ex ma
          swoja obecna kobiete (jeszcze nie zone, byc moze nigdy zone - zrazil sie wink)ma
          tez drugie dziecko (oprocz naszego) w drodze, alimenty placi raczej regularnie
          (w tym miesiacu cos mu sie omsknelo, pozyjemy, zobaczymy). Rozstalismy sie na
          sciezce wojennej, ale wiesz co: w zyciu o ich dziecku nie powiedzialabym
          bekart. Twoja postawa jest dla mnie odrazajaca. Nie moge sie powstrzymac od
          zlosliwosci: Ty masz z nim jedno dziecko a tamta kobieta dwa, wiec moze jest
          lepsza od Ciebie? Pomyslalas o tym? A myslisz o czymkolwiek? A moze zaczniesz?
    • geve Re: kwota alimentów na dziecko 30.09.06, 00:48
      Alimenty stanowią aktualnie 1-6% rzeczywistego miesięcznego dochodu ojca, sąd
      zasądził kwotę dwukrotnie wyższą od zaproponowanej przez niego, przy czym
      przed i tuż po urodzeniu dziecka suma ta stanowiła 7-15% mojego wynagrodzenia,
      zaś obecnie 40-50 %. Dziecko z „przeszłością” – rehabilitowane, 2 zabiegi
      operacyjne w tym 1 powikłany (pół roku mojej kompletnej absencji zawodowej),
      nadaktywne psychoruchowo, nadal pod opieką specjalistów.
      Największe koszty to 2 kredyty (mieszkanie) oraz opieka do dziecka
      (samodzielnie wychowuję córkę, bez dziadków). Warszawa.
    • megan26 Re: kwota alimentów na dziecko 30.09.06, 10:33
      mam zasądzone 400zł bezmiennie od 3 lat córka ma 6 lat chodzi do zerówki ja nie
      pracuje jego dochody to około 2000tys i mieszka z ojcem właśnie piszę pozew o
      podwyższenie na 900zł pewnie dostane mniej o ile wogóle podwyższy mi szanowna
      pani sędzina mieszkamy w częstochowie pozdrawiam i dam znać czy dostała moja
      córcia podwyżkę od szanownego tatusia który wogóle się nią nie interesuje
    • zelda1971 Re: kwota alimentów na dziecko 16.10.06, 16:12
      A ja uważam ze suma alimentów powinna być odgornie jednakowa na kozde dziecko.
      Maksymalny pulap np. 500 zl. Tyle na pewno wystrrczy na utrzymanie. IDziecko to
      dziecko potrzeby ma podobne kazde dziecko.można tez ustalic dodadki jeśli
      dziecko jest chore czy z alergiami, jakies 100 -150 zl wiecej wtedy i koniec.
      Zadnych bredni typu proporcjonalnie do dochodów czy coś. Jeśli ojciec chce
      dodać to niech matka z nim porozmawia, poprosi, powie po co. Ojciec może kupić -
      jeśli chce. Matce we łbie się przewraca, jak nie angielski to niemiecki, jak
      nie tańce to karate, dzieciak po miesiacu przestaje chodzic a pieniązki plyną,
      bo jakoś nikt się nie kwapiżeby oddac podwyzszoną sume. Standard dla dziecka
      jest wtedy ważny jak ojciec za niego placi. Czytam, tu zresztą ze czesc z Was-
      mamusiki do roboty nie idzie, ale uwaza że alimenty ma małe....ciekawe podejscie
      • grzanka23 Re: kwota alimentów na dziecko 16.10.06, 16:19
        Ja dostalam na 4 latke cora 700 zl.
        • grzanka23 Re: kwota alimentów na dziecko 16.10.06, 16:22
          Chore-a nie core.
      • pelagaa Re: kwota alimentów na dziecko 17.10.06, 08:42
        A tak bylo milo zelda jak cie nie bylo.
        Fora najwidoczniej pomylilas, bo to na pewno nie jest forum dla sfrustrowanych
        alimentami macoch.
      • pelagaa Re: kwota alimentów na dziecko 17.10.06, 08:49
        A tak jeszcze idac pokretnym tokiem rozumowania zeldy o proporcjach alimentow
        do zarobkow wink
        Moze powinn byc i ustalone jakies ramy, ale np. procent zarobkow netto ojca,
        np. 20%, czy 25%, czy 30% (moze w zaleznosci od ilosci posiadanych dzieci) z
        ustalona kwota minimalna np. 500 zl, bo przeciez cytujac "dziecko to dziecko
        potrzeby ma", wydatki nie powinny byc mniejsze, nawet jesli ojciec najnizsza
        krajowa zarabia, niech przeciez dorobi, jak mu sie zapomnialo gumki uzyc.
        Procent bylby zgodny z zasada, ze dziecko powinno zyc na poziomie porownywalnym
        do poziomu rodzicow.
      • mama_ameleczki Re: kwota alimentów na dziecko 18.10.06, 07:43
        ciekawe to jest twoje podjeście... Jak ojciec zarabia 600zł to tez powinien
        placić 500zł alimentów?
        • mama_ameleczki do zeldy1971 18.10.06, 07:45
          JW
    • mira59 Re: kwota alimentów na dziecko 17.10.06, 16:12
      Dwóch synów-po 350zł na każdego.Ojciec oficjalnie nie pracuje,od zawsze.Kwota
      zasądzona przez sąd w Toruniu.
      A tak myślę,że pod względem alimentów fajnie by było mieszkać w Niemczech.Jest
      tabela,dziecko w takim a takim wieku-należy się tyle.Chore-na co?-dołożyć
      tyle.I nikt nie pyta o zarobki,możliwości płacenia.Że u nas tego nie wprowadzą-
      szkoda...
      • samodzielny Re: kwota alimentów na dziecko 18.10.06, 21:08
        mira59 napisała:
        >Jest tabela,dziecko w takim a takim wieku-należy się tyle.
        Tzw. Duesseldorfska tabela stanowi tylko pomoc dla sadu i nie jest
        obligatoryjne stosowanie jej!
        (Die Düsseldorfer Tabelle ist kein Gesetz. Sie wird von den Gerichten als
        Orientierungshilfe bei der Festsetzung des Unterhalts angewandt.)

        >I nikt nie pyta o zarobki,możliwości płacenia
        No to juz kompletna BZDURA.
        Malo ze alimenty uzaleznione sa od zarobkow, to jeszcze tabela ta okresla pewne
        mimimum, ktore musi zostac ojcu dzieci i to w zaleznosci od zarobkow, im wyzsze
        zarobki, tym wyzsza kwota ktora musi zostac w kieszeni ojca. Dodam, ze jezeli
        ojcieca utrzymuje "socjal" to nie placi w ogole alimentow, dzieci zyja na takim
        samym poziomie jak on, tez sa "klientami" socjalu!

        Zeby nie byc goloslownym..:
        www.treffpunkteltern.de/unterhalt/duesseldorfertabelle.php

        Pozdr





        • mama_ameleczki do samodzielnego 19.10.06, 08:38
          no i zebys wiedzial ze tak jest. jak ojca utrzymuje socjal to sedzia orzeka ze
          dzieci musza zyc na takim samym poziomie i na chłopców po 15 lat zasadza po
          100zł alimentów( tak mam moja znajoma). Ale jak ojciec zarazbia dużo to
          niestety nie zawsze stosuje sie ta samą zasade. Ciekawe dlaczego?
          • samodzielny Re: do samodzielnego 19.10.06, 21:55
            mamo, ja mowilem o germanii.
            >Ciekawe dlaczego?
            Nie wiemsad((

            Pozdr.
      • karolinka1116 Re: kwota alimentów na dziecko 09.11.06, 21:51
        400zl,,studiuje,
        malo
        trzeba zrobic podwyzszenie
    • avisia Re: kwota alimentów na dziecko 19.10.06, 00:13
      Jestem sama od drugiego miesiąca ciąży-mężowi znudziła się zabawa w dom i
      wyprowadził się-obecnie mieszka u bezdzietnej. Kiedy synek skończył 6 miesięcy
      Sąd zasądził 300zł alimentów(ojciec dziecka zarabiał wtedy 1200zł). Koszty od 2-
      go miesiąca ciąży: leczenie,witaminy,wyprawka i wszystkie inne rzeczy, w które
      zaopatrują się rodzice pokryłam SAMA i nikt w Sądzie nie zapytał mnie skąd
      wzięłam na to pieniądze i czy pracowałam...nikogo to nie obchodziło-tatusia
      tymbardziej.A przecież nie mam czarodziejskiej różdżki a to ja nosiłam dziecko
      wiec tatusiowi było lepiej,lżej i wygodniej a ty się babo męcz. Przy ostatniej
      sprawie rozwodowej Sąd podniósł alimenty o 50zł czyli wyniosły 350zł syn ma 2
      latka.

      Nie oszukujmy się, każdy wie ile kosztuje życie, każdy robi zakupy i chodzi do
      sklepu, jak dorosły kupi spodnie czy kurtkę to chodzi w tym latami a dziecko
      gdy jest małe i szybko rośnie nacieszy się ubrankiem może 2/3 miesiące, gdy
      starsze nawet nie jeden sezon letni czy zimowy a porównajmy ceny dla dorosłych
      i dla dzieci-przepaść ogromna,(często dziecko po dziecku nosi ubranka jeśli
      taka możliwość występuje). Jak uwidziałam jak tatuś w Sądzie pocił się i
      kombinował jak tu jaknajmniej dać to się zastanawiałam czy on ma wyobrażnię i
      słyszy to co mówi? i przypomniałam sobie jak snół plany o dziecku jak na zaloty
      przychodził i w supermarketach uśmiechał się wskazując na buciki rozmiar 12(...)
      -------------------------------------------------------------------------------

      • doska_r Re: kwota alimentów na dziecko 19.10.06, 10:40
        Jestem świeżo po rozwodzie, sąd przyznał mi 800zł na 8letnią córkę i 700zł na
        5letneigo syna. Musze zaznaczyć,że tatus przyznał się w sądzie,że zarabia
        miesięcznie od 1000 do 10000zł, a ja jestem w trakcie starania się o rentę,
        ponieważ moje schorzenie nie pozwala podjąć mi pracy. No cóż.....szkoda słów.
        • saaba83 Re: kwota alimentów na dziecko 19.10.06, 22:23
          500 z na 10cio msc dziecko, alimenty z ugody, ale sądownie zatwierdzone.
          • mamba30 Re: kwota alimentów na dziecko 20.10.06, 08:27
            saaba83 napisała:

            > 500 z na 10cio msc dziecko, alimenty z ugody, ale sądownie zatwierdzone.


            he he... 500 zł. na 12 latka, z czego płacone według widzimisię tatuśka
            (Warszawa)
    • chalsia Re: kwota alimentów na dziecko 20.10.06, 10:09
      1000 na 5-cio latka. Było wczesniej 1600 zł. A ile będzie finalnie to się okaże
      po apelacji - albo 1600 zł z powrotem albo aktualne 1000 zł (taki jest
      nieprawomocny wyrok) albo 500 (tyle proponuje eks).
      Chalsia
      • mikka771 Re: kwota alimentów na dziecko 20.10.06, 10:18
        czy naprawde dostajesz taka kwote, czy tylko masz taka zasadzoną?pytam bo mam
        zasadzona jeszcze wyższa i oczywiscie ex nie płaci.
        • chalsia Re: kwota alimentów na dziecko 20.10.06, 10:44
          Faktem jest że eks przez kilka lat 1600 zł płacił sumiennie (co doceniałam i
          wpływało to na moja opinię o eksie pozytywnie), ale potem stwierdził, że nie
          chce tyle płacic na dziecko, z którym zaprzestał kontaktów i złożył pozew o
          obniżenie alimentów do 300 zł argumentując to utratą pracy i faktem, ze ma
          drugie dziecko (no ma, tyle że od 3 lat).
          I w czasie trwania sprawy, by uwiarygodnić swoją jakże tragiczną wink sytuację
          finansową zaczął płacic 300 zł - zupełnie bezprawnie. Sąd obniżył alimenty do
          1000zł, a on dalej płacił mniej, mimo, że od sadu dostał zabezpieczenie
          powództwa na 1000zł (bo i on i ja wnieśłiśmy apelacje).
          Pomógł komornik, który ściągnał powstałą zaległośc i na razie od 2 miesięcy
          dostaję te 1000 zł jak trzeba - w całosci i w terminie bezpośrednio od eksa.
          I mam nadzieję, ze tak pozostanie - w sensie otrzymywania tego co zostało
          zasądzone i w terminie.
          Chalsia
          • mikka771 Re: kwota alimentów na dziecko 20.10.06, 10:58
            Cóz ja nie mam jakos szczęścia.Ex chce placic 300 zł.Zmniejszyl sobie zarobki
            na te okoliczność,podarowal mieszkanie swoje mamie bo komornik "wszedl na
            mieszkanie" itd. Sam komornik rozkada rece, nie potrafi sciagnac
            pieniedzy.Prokutarura tez jaakos bezsilna jest.Wiem ze ex ma pieniadze bo tylko
            dla nich zyje, ale jakos nie ma sily zeby placil na wlasne dziecko.
            • chalsia Re: kwota alimentów na dziecko 20.10.06, 12:02
              jest możliwość sądowego "cofnięcia" darowizny w przypadku udowodnienia, że
              miała na celu pomniejszenie majątku. Warto iść do dobrego radcy prawnego.
              Chalsia
              • mikka771 Re: kwota alimentów na dziecko 20.10.06, 13:21
                dziekuje chalsia za rady te i poprzednie na prv.mam adowkata i mowila mi cos o
                tym co piszesz,tzw skarga paulianska?, tylko ze bede musiala pozwac byla
                tesciowa jako nastepnego dluznika.zrobili to celowo jak najbardziej w celu
                unikniecia jakiejkolwiek egzekucji(tak napradwde watpliwej bo nikt mieszkania
                nie zaczal licytowac).ale jakos marnie to widzesad(
    • wiosennaburza Re: kwota alimentów na dziecko 23.10.06, 12:33
      Moze ktos mi powie ile powinnam dostawac alimentów na dziecko w wieku
      przedszkolnym, którego tatus pracuje za granicą i zarabia w przeliczeniu na
      złotówki jakies 6000 - 7000 zł ?
      • rybka1405 Re: kwota alimentów na dziecko 27.10.06, 17:09
        moj tez pracuje za granica, zarobki wieksze, sedzia stwierdzil, za 250
        spokojnie wystarczy. Dziecko chorowite,wymaga stalej konsultacji lekarskiej z
        kilkoma specjalistami. Decyzja sedziego.........bez komentarza!!!!!
        Zycze NORMALNEGO sedziego na sprawie.
    • adsa_21 Re: kwota alimentów na dziecko 23.10.06, 12:34
      moj placi 500 zl. moje dochody sa podobne do Twoich. Ex - ok. 2 tys na reke,
      policjant
    • gso Re: kwota alimentów na dziecko 24.10.06, 14:22
      Kwota 200 zł na dwunastoletnie dziecko.
      • gosik422 Re: kwota alimentów na dziecko 09.11.06, 09:05
        Witam!Niedawno mialam sprawe o podwyzke!W tym czasie nie pracowalam!Tatus nie
        wstawil sie do sądu!Podwyzszyli mi z 350 na 600 zl(na 2 dzieci w wieku 16 i 14
        lat).On jest bezrobotny i komornik nie sciaga mu nic,podobno pracuje na czarno
        a ja nie mam na to dowodow!Mieszkam w lokalu spoldzielczym w miescie ok 20 tys
        mieszkancow w woj opolskim!
    • niemama2 Re: kwota alimentów na dziecko 29.10.06, 11:29
      150 zł na 7-mio letnie dziecko.
    • iludien Re: kwota alimentów na dziecko 30.10.06, 17:23
      350zł, córka 14 miesięcy,
      nie pracuję (jeszcze studentka, ale mam nadzieję wkrótce zakończyć etap edukacji wink

      jego dochód? ponad 2000zł, ale ile dokładnie? któż to wie...
      skłamał przed Sądem, że nie ma pracy, więc zgodziłam się na ugodę.

      za parę miesięcy składam pozew o podwyższenie alimentów
      (prośby, by dołożył się do fotelika samochodowego, czy nierefundowanej szczepionki pozostały bez odzewu z jego strony, więc nie mam wyjścia)

      pozdrawiam!
      • pati_76 Re: kwota alimentów na dziecko 31.10.06, 12:01
        dostawałam dobrowolnie 2tys na dwoje dzieci jednoczesnie walcząc z winy męża w
        sądzie bo zostawił nas z dnia na dzień dla gó..ary
        i chyba go do ubodło bo po roku zaczął naciskać na zmiane winy na bez
        orzekania o winie i przestał płacić 2 tys. a zaczął 1tys
        zarabia ok 20 tys. miesiecznie (na papierze 3800)
        wystąpiłąm o zabezpieczenie alimentów na czas procesu - sędzia zasądził 1300zł
        wysłałam zażalenie do sądu apelacyjnego i dostałam 1000 tys na 12latkę i 800zł
        na 6 latkę
        ja zarabiam 1200 zł netto
        S.Apelacyjny uzasadnił że skoro płacił przez tyle czasu dobrowolnie taką kwotę
        to stac go i teraz i potrzeby dzieci są uzasadnione
        mam pytanie czy mężczyxni z czasem przestaja płacić?
        jak to jest bo Slyszalam ze tak wlasnie jest
        ex chce isc na ugode ja wzcofam wine wiec rozwiedziemy sie bez orzekania a on
        mi bedzie placil alimenty na dzieci regularnie
        a jak sie nie zgodze to on -zawsze moze stracic prace -szantaz z jego strony
        ale czy mam gwarancje ze jak wycofam wine to on bedzie placil na dzieci -
        pozbawiam sie alimentow dla siebie -np. gdy zachoruje powaznie -co daje mi jego
        wina w przyszosci,
    • berek_76 Re: kwota alimentów na dziecko 30.10.06, 17:37
      OK, biję się w piersi, odszczekuję i co tam jeszcze - mam ideał a nie exa
      (ciągle to jeszcze mój mąż zresztą):
      Z własnej woli zadeklarował 1300 zł na dwójkę dzieci (obecnie 4,5 oraz 1,7) i
      płaci systematycznie, bez przypominania. Na piśmie zadeklarował, dla sądu.
      Stanowi to trochę więcej niż 50% jego dochodów netto.
      Warszawa.
      -----------------------
      Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)
    • kammik Re: kwota alimentów na dziecko 31.10.06, 12:29
      Zasądzone - 550zł/mc na niespelna jedenastolatka, Warszawa. Od czasu zasadzenia
      takiej kwoty płacone nieregularnie (raz na dwa miesiace albo i rzadziej)
      niepełne sumy.
      • pati_76 Re: kwota alimentów na dziecko 31.10.06, 12:45
        Chalsia proszę napisz co tam u Ciebie w sprawie alimentów nowego
        bardzo bym chciał prosić Cie o rade -napisałam dzisiaj ok. 12
        • chalsia Re: kwota alimentów na dziecko 31.10.06, 16:36
          na razie nic. czekam(y) ;-DDD na apelację.
          Chalsia
    • kati_ffc Re: kwota alimentów na dziecko 04.11.06, 18:08
      q wiecie że sąd mi sam obniżył kwotę na którą sam ex się zgodził z 500 na 300.
      rozprawa była ugodowa, ja chciałam 500 on podpisał aale sędzinie się to nie
      spodobało. absurd! oczywiście poszło 300 i wiadomo exowi sie to bardziej
      spodobało. oficjalnie jest bezrobotny, tak naprawdę to on tyle w jedną noc
      wyciąga. a ja narazie na wychowawczym (450 zł)i szukam pracy. dziecko ma 1,5
      roczku.
    • kai_30 Re: kwota alimentów na dziecko 04.11.06, 19:08
      Dwóch chłopców w wieku 6 i 8 lat, alimenty odpowiednio 400 i 300 zł, o tyle
      wnioskowałam, zasądzone wyrokiem zaocznym cztery lata temu (eks się nie pojawił
      na sprawie). Tuż po zasądzeniu wniesiona przez eksa sprawa o obniżenie,
      przegrana. Dobrowolnych wpłat zero, ściągane przez komornika z pensji. Kontaktu
      z synami też prawie zero, zresztą. Aha - nie wiem, ile zarabia, jak się
      rozstawaliśmy zarabiał ok 1600 zet, potem awansował. Wiem za to, że komornik
      ściąga z niego również inne długi - nieregulowanie zobowiązań było jego sposobem
      na życie.
      • j671 Re: kwota alimentów na dziecko 04.11.06, 19:17
        150 zł.
        Od matki dziecka.
        Janusz
        • chalsia Re: kwota alimentów na dziecko 04.11.06, 22:03
          szkoda, że tak mało sad
          Chalsia
          • hanul1 Re: kwota alimentów na dziecko 08.11.06, 15:01
            dołacze sie
            500zl sam zaproponowal, zarabia 1500 funtow miesiecznie czasem lepiej, mieszkam
            w malym miescie ok 20tys mieszkancow,ja nie pracuje jeszcze, corka ma roczek.
            Hmmm chyba powinnam sie cieszyc...
    • marcinektata Re: kwota alimentów na dziecko 05.11.06, 00:23
      Najlepiej, jak każda lub zdecydowana większość "Matek - Polek" zabierz Mu wszystko. Po co ma mieć normalne życie?
      • makatka4 Re: kwota alimentów na dziecko 05.11.06, 12:28
        Wiesz co, ty naprawdę rozważ stuknięcie się czymś solidnym w czaszkę. Co jest
        dla ciebie (w sensie alimentacyjnym) "normalnym życiem" dla rozwidzionych
        rodzicówi dziecka? Jak tatuś zapycha kawior, a szczyl pasztetową?
    • mafema Re: kwota alimentów na dziecko 09.11.06, 08:39
      800 zł./m-c, dziecko 2 lata, moje dochody 1700 netto, tatuś ma straty na
      działalności gosp., Szczecin

      Pozdrawiam wszystkie dzielne samotne mamcie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka