Dodaj do ulubionych

zwalać winę?

09.11.06, 09:13
Czy jest sens szukać winnego, jesli nie mam żadnych świadków, dowodów? Moje
słowo przeciwko Jego słowu?
Bo jesli nie ma sensu, to t.e.o.r.e.t.y.c.z.n.i.e ja mogłabym z kolei
zostać winną rozpadu, skoro ja wniosę pozew? On jest takim oratorem, że
przegada każdego adwokata...
Czy w trakcie (mam gdzieś rozwod, przynajmniej separacja) można zmienić
opcję "bez orzekania winy" na "z..."??
Obserwuj wątek
    • chalsia Re: zwalać winę? 09.11.06, 17:29
      > Czy w trakcie (mam gdzieś rozwod, przynajmniej separacja) można zmienić
      > opcję "bez orzekania winy" na "z..."??

      w dowolnym momencie można.
      Chalsia
    • biedronka1798 Re: zwalać winę? 10.11.06, 19:37
      Ja własnie zmieniłam zdanie po pół roku czekania na wezwanie, i to on wystapił
      o rozwód początkowo sie zgodziłam bez winy, ale teraz zmieniłam zdanie i
      wysłałam juz pismo do sądu,termin mam na 5 grudnia zobaczymy jak to wyjdzie.Tez
      początkowo myslałam ze nie mam swiadków i dowodów (zniszczyłam je przy nim
      kiedy obiecywał ze bedziemy ratowac nasz małzenstwo (za jakis czas sie
      wyprowadził)Miałam tylko jednego asa w rekawie ..NIEBIESKĄ KARTĘ...i na tym
      chce dostac ozreczenie o winie, mimo ze nie chciałam tego ruszac, ale nie moge
      udowodnic ze mieszka z kochanką więc...cos musiałam zrobic...Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka