ika73
09.05.03, 20:41
Za miesiąc dostanę ostatnią pensję- bo po urodzeniu małego nie mam gdzie
wracać.Musiałam się wprowadzic do rodziców bo nie stać mnie na
wynajem.Ojcoiec nie płaci narazie na małego, bo nie miał czasu go
uznać,dziecko ma 5 miesięcy, odwiedza go ale nic nie daje.Jaki to ma
sens.Jak go wykreślić ze swojego zycia , jak przestać żyć nadzieją i liczyć
że coś się zmieni?Zostawił mnie w ciąży i po kilku latach zszedł się
spowrotem z żona.Wczoraj urodziła mu córkę. Ona ma prawie 40ke wg mnie
zrobiła to by go zatrzymać bo wiedziała o moim dziecku.On zawsze chciał mieć
córke. Nie wiem jak dalej żyć, co bedzie lepsze dla synka- kontakt z nim czy
brak ojca, kr okazał sie draniem.