Dodaj do ulubionych

byłam samotna e-mamą...

25.06.07, 19:49
bardzo dawno temu razem z innymi dzielnymi samotnymi- samodzielnymi e-mamami dyskutowalam na tym forum. kiedy juz myslałam, ze jestem uzależniona od netu ( moje dziecko jadło i spało na moim ramieniu, kiedy siedziałam cale dnie przy kompie) spotkalam na o2 faceta. z innego miasta. no i sie zaczelo. teraz mieszkamy juz dwa lata w jego mieście, kupiliśmy mieszkanie, a Zuzka ma 4 lata i konczy właśnie rok szkolny, a my jestesmy zareczeni. Zrezygnowałam z alimentów i zaliczek, bo nasze państwo bardzo ułatwia samotnym rodzicom zycie... dajemy rade.
Powodzonka
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: byłam samotna e-mamą... 25.06.07, 20:51
      no
      i oby takich więcej byłowink
      ja też byłam sama przez 3lata. a od 4lat nie jestem wink
      • rysia_ryszarda yesssssssss, yes, yes!!! 25.06.07, 21:52
        smile
    • smuutna13 Re: byłam samotna e-mamą... 25.06.07, 22:23
      miło czytać takie posty, mam nadzieję że w końcu dla nas zaświeci słonkosmile)
      • maminekb Re: byłam samotna e-mamą... 26.06.07, 14:33
        Też kiedyś byłam samodzielną mamą smile kurcze już ledwo pamiętam te czasy ale
        pamiętam że nie miałam za grosz wiary że kiedyś będzie inaczej




        • rysia_ryszarda ja obiecałam 26.06.07, 21:41
          obiecałam kiedys mojej maleńkiej córeczce, ze tym razem postaram sie o dobrego tatusia. zasadniczo właśnie tak jest, ale czasem mamy kryzysy... jak teraz- nie rozmawiamy od czterech dni i już mam dość- a może samotne- niegdyś babki są tak uwarunkowane przez przyrodę, ze musza być same?
          • mama007 Re: ja obiecałam 27.06.07, 05:38
            a może samotne- niegdyś babki są ta
            > k uwarunkowane przez przyrodę, ze musza być same?

            sa tak uwarunkowane ze przy kazdej okazji tego typu mysla 'no i na cholere mi to
            bylo, bylam sama i bylo mi tak dobrze, przynajmniej nikt sie ze mna nie klocil i
            nie musialam brac pod uwage niczyjego zdania, tylko moje i dziecka!!'

            przynajmniej ja tak czasem mam wink na szczescie szybko mi przechodzi.

            bylam sama hmm, 2 lata chyba. i od grudnia nie jestem smile chociaz tak naprawde
            samodzielna (nie samotna) zostaje sie na cale zycie.... w takiej malutkiej
            czastce czasem, ale jednak....
          • christine.p Re: ja obiecałam 30.06.07, 10:21
            rysia_ryszarda napisała:

            > obiecałam kiedys mojej maleńkiej córeczce, ze tym razem postaram sie o dobrego
            > tatusia. zasadniczo właśnie tak jest, ale czasem mamy kryzysy... jak teraz- nie
            > rozmawiamy od czterech dni i już mam dość- a może samotne- niegdyś babki są ta
            > k uwarunkowane przez przyrodę, ze musza być same?

            Nie mamy żadnych uwarunkowań w tym względzie wink

            Byłam przez 6 lat od rozwodu samodzielną mamą. Teraz, od 2 lat mam świetnego faceta, w maju zaręczyliśmy się smile W przyszłym roku planujemy ślub smile

            Życzę wszystkim samotnym mamom - więcej wiary w siebie i cierpliwości w oczekiwaniu na tego właściwego faceta.
            Żebyście tylko nie rzucały się w desperacji na każdego, który tylko zechciałby się do was "podłączyć" - bądźcie ostrożne...
    • lilianna33 Re: byłam samotna e-mamą... 27.06.07, 21:31
      ja po 2 latach znajomości we wrześniu biorę slub mamy dwoje dzieci syn 10 lat
      a córcia 9 miesięcy.syna wychowywałam samotnie od jego urodzenia a córcia już
      wychowywana razem z przyszłym mężem.także mam pogląd teraz jest owiele łatwiej
      i jestem zadowolona że moje dzieci mają pełną rodzine
    • anetina to i ja witam w gronie niesamotnych mam 28.06.07, 11:10
      ale i tak do końca będę w minimalnej choć części taką samodzielną mamą mojego
      synka
    • katarzynka.30 a gdzie wy znajdujecie tych facetów 28.06.07, 19:40
      oprócz sympatii i tym podobnych?
      Bo ja zaczynam tracić wiarę. Wszyscy dookoła zajęci.
      • ewaganko Re: a gdzie wy znajdujecie tych facetów 29.06.07, 13:19
        ja szukałam na Cupido i chyba znalazłam, ale... na razie boję się zapeszać, bo
        spotykamy sie dopiero od miesiąca...
      • mama007 Re: a gdzie wy znajdujecie tych facetów 29.06.07, 13:58
        katarzynka.30 napisała:

        > oprócz sympatii i tym podobnych?
        > Bo ja zaczynam tracić wiarę. Wszyscy dookoła zajęci.

        nie wiem czy któraś uwierzy, ale najlepsze towary (i to nie jednego, naprawdę
        kilku porządnych SAMODZIELNYCH facetów bez przybytku typu była żona plus piątka
        dzieci wink) udawało mi się spotkać prawie zawsze w knajpie big_grin na jakiejś
        porządnej imprezie, czasem w środku nocy. wyszły z tego całkiem fajne
        znajomości, a jedna znajomość (właściwie jeden smile) jest od pół roku nextem ... wink
      • anetina a wokół mnie pełno facetów wolnych i naprawdę 29.06.07, 16:33
        w2szyscy porządni smile
        • mag00sia Re: a wokół mnie pełno facetów wolnych i naprawdę 30.06.07, 21:40
          anetina - to załóż jakieś portal randkowy wink))
          • anetina chyba o tym pomyślę, bo mi żal tych przyjaciół, 30.06.07, 22:23
            że to oni akurat trafiają na jakieś dziwne dziewczyny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka