rysia_ryszarda
25.06.07, 19:49
bardzo dawno temu razem z innymi dzielnymi samotnymi- samodzielnymi e-mamami dyskutowalam na tym forum. kiedy juz myslałam, ze jestem uzależniona od netu ( moje dziecko jadło i spało na moim ramieniu, kiedy siedziałam cale dnie przy kompie) spotkalam na o2 faceta. z innego miasta. no i sie zaczelo. teraz mieszkamy juz dwa lata w jego mieście, kupiliśmy mieszkanie, a Zuzka ma 4 lata i konczy właśnie rok szkolny, a my jestesmy zareczeni. Zrezygnowałam z alimentów i zaliczek, bo nasze państwo bardzo ułatwia samotnym rodzicom zycie... dajemy rade.
Powodzonka