widzenia-PROSZE o RADE !!!!

22.01.08, 11:21
Witam ponownie!!!!
Mam teraz nastepny problem.Mezczyzna z ktorym mam dziecko (nie
jestesmy malzenstwem) dal sprawe do sadu o opieke nad nim.Jak juz
wczesniej pisalam po urodzeniu dalam nazwisko swoje w USC jak
rowniez podalam,iz ojciec nieznany,poniewaz w czasie ciazy
traktowana bylam strasznie i sie nie zgodzilam.Teraz po urodzeniu
(maly ma 3 miesiace) strasznie chce opiekowac sie dzieckiem i mi
pomagac,bo on kocha to dziecko itp.Znamy to !!!!! A wiec dal sprawe
do sadu o badania DNA,o ojcostwo i o zmiane nazwiska.Jest to
osoba,ktora uzalezniona jest od marihuany,ale uwaza ,ze w momentach
kiedy pozwole mu zabierac dziecko na pare godz absolutnie nie bedzie
palil i bedzie sie nim zajmowal.W sadzie mam zamiar walczyc o to,aby
poszedl na odwyk i absolutnie sie nie zgodze na jego nazwisko,ale
teraz doradzcie mi : Dzwoni do mnie niedoszla tesciowa z prosba,abym
mu raz w tygodniu dala dziecko na pare godz.,ze on tak bardzo go
kocha itp.i ze nie mam o co sie bac.Dziewczyny czy zgodzilybyscie
sie na zabieranie tak malego dziecka?????Zdaje sobie sprawe z
tego,ze w sadzie bedzie ciezko udowodnic,ze pali marihuane i
dostanie opieke nad dzieckiem,ale zanim te sprawy sie skoncza bedzie
juz dziecko starsze.Dadam,iz wiem ze zalezy mu na dziecku i nie
bedzie zlym ojcem,ale czy dziecko teraz nie jest za male waszym
zdaniem ????Bardzo prosze o RADE co zrobilybyscie na moim
miejscu????!!!!Pozdrawiam: Roxi
    • to.ja.kas Re: widzenia-PROSZE o RADE !!!! 22.01.08, 11:51
      Wiek dziecka wpływu na kontakt z ojcem nie ma. Natomiast palenie
      marichuany, alkoholu, branie narkotyków ma napewno wielki wpływ. Nie
      wiem czy sa testy wykrywające w organiźmie marichuanę (nigdy mi to
      potrzebne nie było) ale napewno byłabym bardzo ostrożna. To , że nie
      pali w trakcie wizyty dziecka nie oznaczałoby , ze nie najaral sie
      chwile przed.
      Poinformowałabym Sąd o tym co wiem i zobaczyła co on powie.
      • roxi1979 Re: widzenia-PROSZE o RADE !!!! 22.01.08, 12:17
        DZIEKI!!! Tak tylko,ze oprocz marihuany bierze raz w tygodniu kokaine i raz
        byla sytuacje,ze blagal zebym mu dala dziecko( dodam,iz bardzo tego czlowieka
        kochalam i chcialam mu pomoc) i umowilismy sie na dana godz,ze przyjade wezme
        malego i zastalam go w towrzystwie kolegow palili nmarihuane,a dziecko lezalo w
        gondoli.Po wielkiej awanturze obiecal,ze nigdy to sie nie powtorzy,ale jaka ja
        moe miec pewnosc,ze nie????Zgadzasz sie ???
        • to.ja.kas Re: widzenia-PROSZE o RADE !!!! 22.01.08, 12:44
          Nie, nie dałabym mu w takiem przypadku nigdy wiecej pod opieke
          dziecka a Sąd poinformowałabym od razu co wiem.
          • roxi1979 Re: widzenia-PROSZE o RADE !!!! 22.01.08, 13:21
            O.K Dziekuje!!!!Tez tak uwazam i tez mam zamiar powiedziec to w
            sadzie.Mam swiadkow,bo po malego przyjechalam z 2 kolezankami.Byly
            przerazone.Mam momenty,ze bierze mnie na litosc,ale racja nie da
            sie,nie takim kosztem.Nie kosztem dziecka...Pozdrawiam
            • to.ja.kas Re: widzenia-PROSZE o RADE !!!! 22.01.08, 13:34
              Przede wszystkim on bedąc pod wpływem środków odurzających nie jest
              w stanie zapewnić dziecku bezpieczeństwa. I to jest przerażające.
              • justyna_w24 Re: widzenia-PROSZE o RADE !!!! 22.01.08, 13:52
                na odwyk go nie wyslesz - niestety... takie prawo
                sa testy wykrywajace marihuane w moczu...
                powiedz niedoszlej tesciowej ze jej synek to cpun, i niech sie
                trzyma z daleka od dziecka... jak ma ochote to ok, ale w twoim domu
                w twojej obecnosci...
                Ludzie nalogowo palcay marihuane maja problemy z pamiecia, z
                koncenrtaja itp, pozatym maja "olewajacy" stosunek do wielu spraw,
                jego milosc ojcowska moze sie ujawniac pod wplywem narkotykow (np.
                po extasy kocha sie wszystkich i wszystko...)

                nawet jak wygra sprawe o ustalenie ojcowstwa, to ty mozesz od razu
                wnioskowac o odebranie mu praw rodzicielskich
                • roxi1979 Re: widzenia-PROSZE o RADE !!!! 22.01.08, 14:24
                  OK dzieki za informacje odnosnie testow...Wlasnie musze sie
                  dowiedziec czy podczas rozpraw poprosze o zezwolenie na zrobienie mu
                  testow i musze sie dowiedziec jak to wyglada.On teraz dzwoni straszy
                  mnie,pozniej przeprasza obiecujac,ze pojdzie na odwyk itp.Musze
                  sobie poradzic..Pozdrawiam
                  • justyna_w24 Re: widzenia-PROSZE o RADE !!!! 22.01.08, 14:26
                    roxi - on nie pojdzie na odwyk... nie daj sie zwiesc... na nawet jak
                    pojdzie... myslisz ze wytrzyma rok w osrodku??? nie chche cie
                    martwic, ale w Polsce jaest niewielki odsetek ludzi ktorzy wyszli z
                    nalgu, ktorzy do niego nie wrocili, a nawet jak wyszli to zmianny w
                    mozgu sa nieodwracale
                    • roxi1979 Re: widzenia-PROSZE o RADE !!!! 22.01.08, 15:04
                      No przypuszczam,ze bedzie ciezko...Ma charakter bardzo silny,ale
                      skoro palil przy dziecku nie pomyslal o tym,ze to mu szkodzi,nie
                      wytrzymal 4 h bez palenie czekajac jak wroce i go wezme to raczej
                      watpie w to,ze z tego wyjdzie.Tym bardziej on uwaza,ze to wcale nic
                      strasznego palic marihuane,wrecz przeciwnie ona go uspokaja.Dlugo
                      juz w tym siedzi,maja swoja grupke kolegow i ciezko bedzie go z tego
                      wyciagnac,a tym bardziej jemu sie to podoba i problemu nie rozumiesad
                      • justyna_w24 Re: widzenia-PROSZE o RADE !!!! 22.01.08, 15:14
                        Roxi prawda jest brutalna: dopuki nie zobaczy ze wszyscy sie od
                        niego odwrocili, dopouki nie zrozumie ze stracil wszsytko, dopuki ne
                        zrozumie jakim zerem sie stal przez narkotyki - nie zrobi nic zeby
                        przestac
                        Narkomana sie nie glasze po glowce, narkomanowi nie daje sie po raz
                        kolejny ostatniej szansy...
        • burza4 Re: widzenia-PROSZE o RADE !!!! 23.01.08, 21:16
          roxi1979 napisała:

          > DZIEKI!!! Tak tylko,ze oprocz marihuany bierze raz w tygodniu
          kokaine i raz > byla sytuacje,ze blagal zebym mu dala dziecko(
          dodam,iz bardzo tego czlowieka > kochalam i chcialam mu pomoc) i
          umowilismy sie na dana godz,ze przyjade wezme > malego i zastalam go
          w towrzystwie kolegow palili nmarihuane,a dziecko lezalo

          ja to się dziwię że ty w ogóle masz jakieś wątpliwości co w takiej
          sytuacji robić.

          Choćbyś go nie wiem jak kochała, w pierwszym rzędzie jesteś
          zobowiązana troszczyć się o zdrowie i bezpieczeństwo dziecka, a
          nie "pomagać" jemu.

    • a.l.o.e.s Re: widzenia-PROSZE o RADE !!!! 22.01.08, 23:37
      roxi1979 napisała:


      > Jest to osoba,ktora uzalezniona jest od marihuany,ale uwaza ,ze w momentach
      > kiedy pozwole mu zabierac dziecko na pare godz absolutnie nie bedzie
      > palil i bedzie sie nim zajmowal.W sadzie mam zamiar walczyc o to,aby
      > poszedl na odwyk

      Zdążyłam się już tu narazić upieraniem się przy nie ograniczaniu widzeń z tatą
      dla dobra dziecka.Ale jeśli tata twojego dziecka faktycznie jest
      uzależniony(wszystko jedno od czego),to najpierw odwyk i
      leczenie,potwierdzone,udokumentowane,przeprowadzone od początku do końca,a
      dopiero potem samodzielne kontakty z dzieckiem.Póki co,tylko w twojej
      obecności.Osoba uzależniona jest nieprzewidywalna bo rządzi nią
      uzależnienie,obietnic takiej osoby nie można traktować wiążąco bo to co dla niej
      najważniejsze to zaspokoić 'głód',który w danym momencie czuje.
      • roxi1979 Re: widzenia-PROSZE o RADE !!!! 23.01.08, 10:54
        Najgorsze jest to,iz nie widzi w tym nic zlego,a uwaza ze ja jestem
        antynarkotykowa i psychiczna.Powinnam palic razem z nimi to bylabym
        bardziej wyluzowana... i kazda awantura konczy sie na takim
        stwierdzeniu.Dopiero teraz jak go postraszylam,ze dziecka nie
        zobaczy ostro chce isc na odwyk poczym nadal sie bawi,a sprawe dal
        do sadu.Nie jestem absolutnie za tym aby wychowchac bez
        biologicznego ojca.Dziecko powinno miec ojca!!!! ,ale juz nie wiem
        jak to rozwiazac.Jestem miedzy mlotem a kowadlem.Nie chce odbierac
        ojca dziecku jak rowniez dziecka ojcu,a z drugiej strony boje sie ze
        cos sie stanie jak mnie przy nim nie ma sad
        • justyna_w24 Re: widzenia-PROSZE o RADE !!!! 23.01.08, 11:06
          Roxi przede wszystkim mysl o dziecku, o tym co dla niego dobre - a
          kontakty z ojcem cpunem do dobrych rzeczy nie naleza
          uwierz mi, mam doswiadczenie z narkomanami, wiem jak wyglada terapia
          i jakie przynosi rezultaty, a przede wszystkim wiem, jaie
          spustoszenie w mozgu robia narkotyki
        • aserka ?? 23.01.08, 22:59
          zastanaiwam sie czy ty wiesz o czmy piszesz i czy nie masz
          przoypadkim 15 lat??

          ytak wiec -dziewczynko-przeczytja sobie cos napsiala i nie pisz
          wiecej lgpich pytan do ludzi
          • roxi1979 Re: ?? 24.01.08, 08:28
            Stwierdzenie Pani bylo troszke nie ma miejscu...Nie ,nie mam 15 lat
            ale bardzo chcialabym sie wroc do tych lat ,bo moze tyle bledow w
            zyciu bym nie popelnila.Zycze z calego serca,zeby nigdy w zyciu Pani
            nie natrafila na takiego typa.Czy slyszala Pani o toksycznych
            zwiazkach???Czy slyszala Pani o kobietach,o dzieciach nad ktorymi
            maz sie zneca,ojciec????Czy one wszystkie maja 15 lat???Jest to
            naprawde problem i niech mi Pani wierzy,ze jestem juz w tym zwiazku
            4 lata i ciezko to skonczyc i tez dawniej tak jak Pani w przypadku
            jak czytalam takie historie uwazalam co za glupia kobieta...dawno
            bym to skonczyla itp.Jednak zycie pisze najlepsze scenariusze...Nie
            zna Pani tego czlowieka z ktorym ja mam doczynienie.Jest to osoba
            bardzo silna,madra i tzw.pijawka...od ktorej ciezko sie uwolnic a
            udwodnic w sadzie,ze ktos pali marihuane i odebrac mu prawa do
            dziecka nie jest latwe.Ja tylko poprosilam o rade,poniewaz taki
            problem jak ja mam ma nie jedna kobieta....Pozdrawiam
          • roxi1979 Re: ?? 24.01.08, 08:49
            Moze jeszcze Pani dadam,iz mam 27 lat,prowadze firme.Jestem osoba
            odpowiedzialna i zawsze uwazalam,ze silna,lecz grubo sie mylilam.
            Natomiast osoba z ktora sie zwiazalam jest jedynakiem,ukochanym
            synkiem taty,rozpieszczany cale zycie bardzi silna osoba.Niszczy
            wszystko jak cos mu na drodze stanie!!!Majaca dwie
            osobowosci,rozdwojenie jazni.Bywa potworem,poczym jest wspanialy
            itd.On i jego rodzina sa znanymi osobami w naszych okolicach i
            wszyscy ich kochaja.Mam kolezanke,ktora podobny miala problem,moze
            nawet gorszy,poniewaz jej eks facet uzalezniony jest od kokainy i
            niestety w sadzie przegrala.Takie mamy sady..i naprawde niech mi
            Pani wierzy,ze TAKIE LUDZIE MAJA PROBLEMY.
Pełna wersja