roxi1979
22.01.08, 11:21
Witam ponownie!!!!
Mam teraz nastepny problem.Mezczyzna z ktorym mam dziecko (nie
jestesmy malzenstwem) dal sprawe do sadu o opieke nad nim.Jak juz
wczesniej pisalam po urodzeniu dalam nazwisko swoje w USC jak
rowniez podalam,iz ojciec nieznany,poniewaz w czasie ciazy
traktowana bylam strasznie i sie nie zgodzilam.Teraz po urodzeniu
(maly ma 3 miesiace) strasznie chce opiekowac sie dzieckiem i mi
pomagac,bo on kocha to dziecko itp.Znamy to !!!!! A wiec dal sprawe
do sadu o badania DNA,o ojcostwo i o zmiane nazwiska.Jest to
osoba,ktora uzalezniona jest od marihuany,ale uwaza ,ze w momentach
kiedy pozwole mu zabierac dziecko na pare godz absolutnie nie bedzie
palil i bedzie sie nim zajmowal.W sadzie mam zamiar walczyc o to,aby
poszedl na odwyk i absolutnie sie nie zgodze na jego nazwisko,ale
teraz doradzcie mi : Dzwoni do mnie niedoszla tesciowa z prosba,abym
mu raz w tygodniu dala dziecko na pare godz.,ze on tak bardzo go
kocha itp.i ze nie mam o co sie bac.Dziewczyny czy zgodzilybyscie
sie na zabieranie tak malego dziecka?????Zdaje sobie sprawe z
tego,ze w sadzie bedzie ciezko udowodnic,ze pali marihuane i
dostanie opieke nad dzieckiem,ale zanim te sprawy sie skoncza bedzie
juz dziecko starsze.Dadam,iz wiem ze zalezy mu na dziecku i nie
bedzie zlym ojcem,ale czy dziecko teraz nie jest za male waszym
zdaniem ????Bardzo prosze o RADE co zrobilybyscie na moim
miejscu????!!!!Pozdrawiam: Roxi