Dodaj do ulubionych

Chyba bede samodzielna mama

16.04.08, 09:17
bo nie mam juz sily. Wczoraj w czasie ostrej klotni dowiedzialam
sie, ze jestem kretynka, grozil, ze jesli nie przestane ograniczac
jego wolnosci (picie, koledzy i nierobstwo) to bedzie mnie bil!!!
Probowalam spokojnie porozmawiac o tym, ze moje zarobki nie
wystarczaja na utrzymanie rodziny, a on nie chce pracowac. Kazal mi
sie spakowac i wyprowadzic. Dzieci podobno mi nie da, predzej mnie
zabije.Moge sobie nawet wybrac forme smierci, przez uduszenie lub
skrecenie karku. Dzieci to slyszaly! Twierdzi, ze na kolanach bede
go blagac, by pozwolil mi wrocic do naszego domu, bo sama nie dam
sobie rady.
Nie oczekuje od Was pomocy, bo to moje zycie i moja decyzja.
Chcialam sie tylko wygadac. Przepraszam ze tak chaotycznie, ale
ciezko mi w tej chwili zebrac mysli do sensownego pisania.
Obserwuj wątek
    • m.nikla Re: Chyba bede samodzielna mama 16.04.08, 09:24
      Trzymam kciuki z słuszna decyzje=odejscie.
    • kicia031 Re: Chyba bede samodzielna mama 16.04.08, 10:11
      Rade sobie dasz na pewno, jak ci ubedzie pasozyt do utrzymywania.
      • magaly3 Re: Chyba bede samodzielna mama 16.04.08, 10:23
        kicia031 napisała:

        > Rade sobie dasz na pewno, jak ci ubedzie pasozyt do utrzymywania.

        tez tak mysle, choc zdanie meza na ten temat jest odmienne.
        Po jaka cholere wlozylam wszystkie moje oszczednosci w budowe
        wspolnego domu, ktory jest wlasnoscia meza i z ktorego przyjdzie mi
        sie wyprowadzic do malutkiego mieszkania
        • dynema Re: Chyba bede samodzielna mama 18.04.08, 10:57
          Pamietaj, ze mozna udowodnic wklad wlasny w budowe tego domu - masz
          rachunki, przelewy? Jesli tylko ty pracowalas to ktos za to placil i
          za cos ten dom wyremontowano? Juz teraz zbieraj rachunki-tez te na
          dzieci. Najgorsze i najdrozsze w utrzymaniu dziecko, nie dosc ze
          znika to bedzie musialo dorosnac i dokladac sie do utrzymania.
          Bedzie dobrze!
    • lysa.spiewaczka Re: Chyba bede samodzielna mama 16.04.08, 10:27
      ja sie zastanawiam czy oni wszyscy nie chodzili na ten sam kurs
      pt "nekanie psychiczne czyli jak sprawic by kochala Cie jeszcze
      mocniej"
      Kurde no....kazda z nas slyszala to samo:nie dasz sobie rady, nie
      oddam Ci dzieci (chyba ze sam wzial nogi za pas), zrobie z Ciebie
      przed sadem wariatke/pijaczke/narkomanke i zobaczysz...

      Ja sie zastanawiam czy bio mojego dziecka potrafil by pogodzic swoj
      mocno rozywkowy tryb zycia z opieka nad dzieckiem...
      I Ty tez pomysl jak swoje zyciowe powolanie (picie,koledzy,
      nierobstwo) realizowal by Twoj maz z dziecmi "na karku"...
      Zastanow sie tez nad tym jak ulozyc swoje zycie, po tym jak juz
      ew.sie wyprowadzicie.
      Mieszkanie?Przedszkole, szkola?Opiekunka/Babcia?
      i nie daj sobie wkrecic ze na kolanach wrocisz...pomysl ze oni tak
      wszyscy i do wszystkichsmile
      • magaly3 Re: Chyba bede samodzielna mama 16.04.08, 10:55
        lysa.spiewaczka napisała:

        > Mieszkanie?Przedszkole, szkola?Opiekunka/Babcia?
        > i nie daj sobie wkrecic ze na kolanach wrocisz...pomysl ze oni tak
        > wszyscy i do wszystkichsmile

        Dziekuje!
        Z mieszkaniem chyba bedzie najgorzej. Jedno dziecko chodzi juz do
        szkoly, a drugie do przedszkola. Na pomoc babci(mamy) nie moge
        liczyc. Mieszkam daleko od rodziny. Mam tesciowa i tescia i na ich
        pomoc licze najbardziej. Moze wyda sie to paradoksalne, ale
        tesciowie sa po "mojej stronie"
        • lucyn3-3 Re: Chyba bede samodzielna mama 16.04.08, 11:17
          trzymam kciuki,magala,żeby ci się wszystko udało
        • zuchatka Re: Chyba bede samodzielna mama 17.04.08, 23:24
          tesciowie po twojej stronie to juz polowa sukcesusmile
    • lysa.spiewaczka Re: Chyba bede samodzielna mama 16.04.08, 11:14
      a jaki bedzie wyglada dzis wasz dzien po wczorajszej klotni?

      szalenie mi sie podoba to zdanie ze jak bedziesz mu przeszkadzala
      sie realizowac to Cie bedzie bil.jaki wyrachowany...fiu fiu

      Jesli tesciowie beda przy Tobie caly czas to tylko pogratulowac
      slusznego wyborusmile byle do przodu!
      • magaly3 Re: Chyba bede samodzielna mama 16.04.08, 12:46
        jak bedzie wygladal dzisiejszy dzien po wczorajszej klotni? Pewnie
        tak samo jak wszystkie inne po klotniach. Ja milcze i poplakuje
        sobie po katach, zeby dzieci nie widzialy, on bedzie usilowal
        wygladzic sytuacje.
    • a.l.o.e.s Re: Chyba bede samodzielna mama 22.04.08, 12:18
      Póki jesteście małżeństwem,nie może ci się kazać wyprowadzić!Grozi ci-nagraj
      drania i zrób transkrypcję (zapisz treść nagrania na kartce),to ewentualny dowód
      w ewentualnej sprawie o groźby karalne,zastraszanie lub,jak wolisz,znęcanie się
      psychiczne.Za to jest wyrok,pierwszy w zawieszeniu,ale następne już nie.Nie
      pracuje,nie łoży na dom i dzieci-złóż pozew o alimenty,będziesz miała
      zasądzone,odczekaj trzy miesiące i załóż sprawę o niealimentację.Za to też jest
      wyrok.Uważa,że sobie nie poradzisz-skutki działań,które podejmiesz,a które to on
      poniesie,skutecznie przekonają go nie tylko o tym,że sobie poradzisz,ale też o
      tym,że sobie poradziłaś.I nie groź mu,że to zrobisz,bo stanie się jeszcze
      bardziej agresywny,tylko zrób to bez informowania go.
      Nie cierpię przemocowców!
      • anetazuzka Re: Chyba bede samodzielna mama 25.04.08, 09:02
        odeszłam od męża z dzieckiem w lipcu zeszłego roku.... mialam dosc
        wlasnie jego picia kolegów nierobstwa... i tez mi mowil ze sobie
        nieporadze i co?
        mam prace, dobrze zarabiam, dziecko chodzi do żłobka , jezdzimy na
        wycieczki i cieszymy sie zyciemsmile
        nie ma co czekac trzeba uciekac i myslec o dziecku i o osbie
        nie da sie zyc z alkoholikiem normalnie
        nie bylo prosto ale niezaluje, zaluje ze niepozbierałam sie szybciej
        czeka mnie jeszcze sprawa o ograniczenie praw - chce zeby dziecko
        mialo spotkania z ojcem ale musze byc rz tym obecnaze wzgledu na to
        ze on pije i jest agresywny
        no i rozwod
        i witaj nowe zycie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka