Dodaj do ulubionych

Świadek itd

20.06.08, 11:56
Witajcie Dziewczyny i poradźcie.....
Moja przyjaciółka rozwodzi się. W każdym razie po wakacjach chce
złożyć pozew.Chce też powołać mnie na świadka, a ja:
1. To co wiem to głównie z jej relacji
2. Jest 9 letnie dziecko, którego mi najbardziej szkoda ( bardzo
związane z ojcem)
3. Widziałam u jej boku faceta, który być może jest jej nowym
partnerem - czy mogę ten fakt przemilczeć
4. Jak się zachować w sądzie - czy mogę robić uniki typu urlop,
zwolnienia lekarskie?
Moim zdaniem wart Pac pałaca ( choć lubię przyjaciółkę).... Czy jest
szansa, abym nie musiała być świadkiem???
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • kicia031 Re: Świadek itd 20.06.08, 12:00
      Powiedz przyjaciolce to, co tutaj napisalas. Dla odmiany szczerze i
      bez obludy.
      • widmowodoru Re: Świadek itd 20.06.08, 12:59
        ????????????????
        • pawel-szadko Re: Świadek itd 20.06.08, 15:43
          jest obowiązek mówienia prawdy, ale czy ktoś się z tym liczy?
          • jo_jo17 Re: Świadek itd 20.06.08, 19:32
            Tak jak napisala Kicia - powiedz przyjaciolce swoje zdanie jak
            tutaj.
            Jesli przyjaciolka mimo wszystko zdecyduje,ze Cię wpisze w swoim
            pozwie jako swiadka, to sad ma wowczas obowiazek Cie wezwac i nie
            unikniesz zeznawania.
            Mozesz jedynie odwlec w czasie swoje stawienie sie w sadzie.
            Zwolnienie lekarskie MUSI BYC jednak teraz wystawione porzez lekarza
            sadowego (ich spis jest chyba dostepny w kazdym sadzie). Pewnie
            nielatwo go przekonac do wypisania zwolnienia (zreszta po to
            powolali ta instytucje-zeby nikt sie nie migal).

            Najlepiej wiec przekonac przyjaciolke zeby jednak pominela Twoja
            osobe w spisie swiadkow.
            Pozdr.
            Jo
            • annakate Re: Świadek itd 21.06.08, 19:37
              Tekst przyrzeczenia dla świadka jest nastepujący "świadomy znaczenia mych słów i
              odpowiedzialności przed prawem przyrzekam uroczyście, że będę mówił szczerą
              prawdęniczego nie ukrywając z tego, co mi jest wiadome" - to jest odpowiedż na
              pytanie, czy mozna coś zataić, przemilczeć

              Za nieusprawiedliwione niestwiennictwo grozi grzywna, a w razie ponownego
              niesteiwnnictwa grzywna i przymusowe sprowadzenie (przez policję

              Numer z urlopem, albo zwolnieniem przechodzi zwykle raz, przy czym trzeba
              pamiętać, że niezdolnośc do pracy nie oznacza zawsze niezdolności do stawienia
              się w sądzie - złamana ręka może być przeszkodą do pracy, ale nie do przyjścia
              do sądu i złożenia zeznań

              Jesli dostaniesz wezwanie to po prostu idź, powiedz co wiesz i nie przeciągaj
              tej sytuacji
              • widmowodoru Re: Świadek itd 22.06.08, 17:19
                Wcale mnie to nie ucieszyło. Pójdę do sądu, bo muszę, ale jestem
                ciekawa co da moje zeznanie:" Małgosia mówiła mi, że Janek jest
                brutalem" ( nigdy nie widziałam Janka "w akcji"), widziałam Małgosię
                w sklepie z panem X ( mógł byc to jej kolega z pracy, który razem
                robił zakupy, sama też czasem po pracy wchodzę do sklepów z kolegami
                i koleżankami), "Małgosia stale mówi Ani, żeby siedziała cicho, bo
                jest niegrzeczna, ale Janek robi dokładnie to samo", "Małgosia po
                pracy ma mnóstwo swoich interesów - do domu przychodzi ok 19.00, ale
                Janek wogóle nie pracuje - prace zlecone i to rzadko" itd?????
                • annakate Re: Świadek itd 22.06.08, 19:42
                  Ale to już na szczęście nie jest Twoje zmartwienie - tylko stron i ewentualnie
                  sądu. Z chwila kiedy usłyszysz sakramentalną formułkę "dziękuję, jest pani
                  wolna, może pani opuścić sąd" - po prostu zamknij drzwi za ta sprawą.
    • alabama8 Re: Świadek itd 23.06.08, 13:30
      Zeznania z "drugiej ręki" (czyli słyszałam od sąsiadki że Kowalski
      bije żonę) też są dla sądu pewnym punktem zaczepienia i dają obraz
      sytuacji. Sąd ocenia wiarygodność świadka i źródła z jakich pozyskał
      informacje (np. sama nie widziałaś że Kowalski bije żonę, ale np. ta
      żona do ciebie dzwoniła roztrzęsiona, albo pożyczała pieniądze, albo
      skarżyła się na to i owo). To też jet dla sądu dowód.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka