ania313
28.06.08, 22:03
Witam,
Na tym forum jestem nowa. Czytałam wiele postów, ale nie znajduję
odpowiedzi na mój problem. Czy któraś z Mam może była w takiej
sytuacji i mi doradzi ? Proszę ...
Tatuś mojej Córeczki chce ją zabrać do siebie do domu na wakacje, a
że Córka ma 3 latka, tata chce abym ja też do niego przyjechała.
Odległość to drugi koniec Polski, więc gdybym nie pojechała, a
Córeczka za mną tęskniła, co w jej wieku raczej normalne, to trudno
się spakować i w kilka godzin być u mamy. Odległość to podróż na
min. 10 godzin jazdy. Stąd ja musze jechać na dokładkę.
A ja nie chcę tam jechać, nie chcę się poświęcać dla niego. Ja
nienawidze tego domu, tego miejsca i byłaby to dla mnie męczarnia
psychiczna pojechac tam znów po ok.3 latach. To ja odeszłam z
tego "gniazda os" a on nie chciał i nie chce zamieszkac z nami w
innym mieście. Wybrał miejsce , jego dom a nie nas.
Dodam, że EX widuje Córkę kilka razy w roku. W tym roku był dwa razy
po tygodniu, oczywiście spał u nas w domu, co też nie jest dla mnie
normalne. Wychodze do pracy a on zostaje z dzieckiem i ma dom do
dyspozycji.
Wole aby dopóki Córeczka jest mała , żeby to on przyjeżdzał do niej.
Jak Córcia dorośnie to niech EX sam ją zabiera do siebie, nawet ją
podwiozę, podzielimy się trasą na pół, aby było lżej, czemu nie, to
w końcu jej tata i ona go kocha.
Czy jest coś złego w tym, że nie chcę tam jechać, czy powinnam się
zmuszać, łyknąć kilka tabletek na uspokojenie, zacisnąć zęby i być w
tej klatce przez min.tydzień ?
Czy Wasz EX śpi w Waszym domu jak przyjeżdża z daleka odwiedzać
dziecko, czy wynajmuje coś?
Czy Wy jeździcie z Maluszkami do domów Ex w odwiedziny, dla dobra
dziecka, bo jak inaczej ?
Bedę wdzięczna za każdą wymianę doświadczeń, poglądów.
Pozdrawiam
A