megan26
01.07.08, 09:09
kochane wracam do was po kolejnym roku w którym dawałam szansę
mojemu byłemu męzowi abyśmy wreszcie stworzyli rodzinę był to mój 3
powrót do niego i tym razem już ostatni, wiem głupia jestem że
próbowałam że pozwoliłam dać sobie i małej nadzieję że możemy być
wszyscy razem.Po raz kolejny po roku nas zostawił pewnie za roklub
dwa znów będzie próbował powrócic jak to zwyle ale już nie pozwolę
mu ranić siebie i mojej córci. Myslłam że się zmienił wiem głupia
jestem i naiwna ale on nadal wieczny egoista myslący tylko o sobie
nadal nierób totalny i skończony palant. Dał nadzieję mi i małej a
terz ponownie zostawił ale wiecie co wam powiem?? teraz przynajmniej
mam czyste sumienie moja córka wie że robiłam wszystko i teraz żal
ma tylko do niego ona wprost go nienawidzi tak samo jak i jego
rodziny która najpierw milutka a teraz znowu ma małą głęboko w dupie
za przeproszeniem. Będzie jak zwykle nam dobrze i bedziemy cholernie
szczęsliwe wierzę w to zawsze dawłyśmy sobie radę bez niego i było
super ale mimo wszystko boli boli jak cholera że po raz kolejny tak
oszukał i zranił. cóż człowiek uczy się na własnych błędach i wiem
że ból znowu minie. pozdrawiam was serdecznie