witam

dzisiaj zdecydowałam się zgłocić wniosek do prokuratury o ściganie "tatusia" . nie interesuje się dzieciem od urodzenia. nie płaci zasądzonych alimentów.nie odbiuera wezwań na sprawę o podwyżkę alimentów,gdy otrzymał wezwanie w irlandii to ...zmienił miejsce zamieszkania nie odbierając wezwania. mam już dosyć ciągłego proszenia się o pieniądze należne dziecku.taki "kochany i idealny" tatuś wziął dziecko po kilku miesiącach na dwie godziny, opowiadał co drugiemu dziecku przywiózł i kupił...a mojemu synowi głupiej czekolady nie dał! syn potem przez dwa dni się nie odzwyał, po przyjeździe płakał nie rozmawiał z nikim.
śmieje suie ze nigdy nie dostanę od nie go alimentów a tym bardziej podwyżki. syn jest chory i przydałoby się kasy na leczenie.
dlatego zdecydowała się na ten krok.
teraz przy każdorazowej kontroli będzie miał problemy, na granicy go złapią itp...