mimi331
21.11.03, 11:57
Mam 34 lata, w 6 tygodniu ciazy. Zaszla w ciaze po 3 miesiacach znajomosci z
37 latkiem, ktory namawia mnie codziennie do usuniecia ciazy bo twierdzi, ze
nie wiem co robie. Dwa lata temu bylam w ciazy, ktora nie rozwinela sie.
Mialam duzo problemow goinekologicznych. Obecna ciaza moze byc moja jedyna
szansa. Ma b. dobra prace, pieniadze, mieszkanie i moge sama wychowac
dziecko, ale co dziej sie z mezczyznami, ktorzy w wieku 37 lat nie potrafia
stanoac twarza w twarz z problemem i jedyne rozwiazanie jaki im odpowiada to
aborcja?? Jest mi ciezko i nie potrafie uwierzyc w taka bezdusznosc. Mimi