sam-ama
30.03.09, 13:17
doradźcie czy miałyście podobne dylematy. Rok temu on się
wyprowadził z kochanką, rozwalili dwie rodziny moja i jej (była moja
kolezanka), szybkie decyzje ze oni sie kochają są dla siebie
stworzeni wyprowadzają sie, szybko sa rozwody (na pierwszych
sprawach). Mija rok czasu, im wielka miłość upada, rozchodzą sie, sa
osobno teraz wielkie płacze, że chcą do domów wrócić, ze to był
błąd. Na początku jak sie wyprowadzali padły słowa nie do
zapomnienia obrażanie, wyzwiska, przez rok kłótnie..... i co teraz
czy dać szanse czy pozwolić wrócić??? dla dzieci??? Dodam że nie był
to jednorazowy wybryk oszukiwali nas dłuższy czas spotykali sie
potajemnie, póxniej rok mieszkali ze sobą. Podobo u niej to nie była
pierwsza zdrada.
Trudny temat