od dzis jestem mamasama

26.12.03, 23:11
od dzis jestem mamasama i strasznie mi smutno i pusto w domu. Boje sie i nie
wiem jak sobie poradze nawet z wsparciem bliskich (musze sobie poradzic,
prawda?)jak Wy to robicie: jak np. wychodzicie z psem kiedy dziecko spi
(przeciez nie zostawie małej samej?) Napiszcie jak to sie robi? Napiszcie, że
to nie takie straszne jak teraz mysle...
    • dorora Re: od dzis jestem mamasama 26.12.03, 23:45
      Cześć. Nie jestem samotną matką, więc nie wiem jak to jest. Nie piszesz w
      jakim wieku jest mała. Mój młody ma 10 mies. i gdyby mi się to przytrafiło to
      tak sobie myślę, że oddałabym psa na jakiś czas rodzinie lub eksowi. Nie
      wyobrażam sobie, że miałabym zostawić młodego w kojcu lub w łóżeczku i iść z
      psem chociaż na 5 min. Bez opieki, samego w domu na pewno nie. A czekać, aż
      ktoś przyjdzie i go przypilnuje to kłopotliwe. Niania jeśli jest to przecież
      też nie 24 h na dobę. Może zaprzyjaźniona sąsiadka, ale co zrobić rano?
      A co do Twojej sytuacji życiowej... Nie jestem samotną matką, ale moja mama
      była. I nie było źle. Powiem nawet, że gdyby mój ojciec nie odszedł to nasze
      życie byłoby koszmarem. A tak mieliśmy z bratem szczęśliwe dzieciństwo. We
      trójkę było nam super. Było trochę kiepsko finansowo, ale za to był spokój,
      wspaniała atmosfera i porozumienie. Żadnych kłótni, wyzwisk, bicia i
      poniżania. Ojciec swoim odejściem zrobił nam "niechcący" wielką przysługę.
      Myślę, że dasz sobie radę. Czas jest najlepszym lekarstwem na wszystkie
      bolączki. Zobaczysz, wszystko się ułoży, dotrze. Trzymam za Ciebie kciuki.
      • mamadzidzi Re: od dzis jestem mamasama 27.12.03, 00:03
        Dziękuje bardzo za list. moja dzidzi tez ma 10 miesiecy i chyba pies narazie
        bedzie wychodzil ostatni raz o 20, kiedy ona idzie spac, bo co jak co ale psa
        nikt ode mnie nie chce wziąść.
        O takie głupie rzeczy się martwię, a przeraża mnie teraz wszystko...my nie
        mieliśmy patologicznej rodziny...on poprostu stwierdzil, ze mnie nie kocha...a
        ja glupio licze ze wroci...
        Dobrze że znalazłam to forum, bo bym chyba chodzila dzis w kolo po domu nie
        mogac sobie znalesc miejsca. Do tego jeszce dzidzia czuje ze jestem
        zdenerwowana i tez zrobila sie niespokojna.
        dziekuje dorora za słowa otuchy bardzo sie przydaja
    • patcof Re: od dzis jestem mamasama 27.12.03, 00:28
      Witaj.
      Głowa do góry. Ja jeszcze nie jestem samatną mamusią, ale już niedługo do
      Ciebie dołączę, gdyż jestem po rozmowie a moim mężem. Niestety mój mąż
      stwierdził, że tak samo jak u Ciebie mnie nie kocha i chce odejść a przede
      wszystkim sie wyprowadzić. Tylko, że ma problem mamy dwójkę dzieciaczków (2
      latnią córcię i miesięcznego synka)i jeszcze się waha, bo naprawdę kocha
      dzieciaki. Też nie jesteśmy rodziną patologiczną i ta sytuacja spadła na mnie
      jak grom z nieba. Bo szczerze mówiąć niczego się nie domyślałam, wszystko było
      ok. Nagle mój mąż dostał olśnienia i stwierdził, że to nie to (jesteśmy razem
      lat 13 i z czego 5 lat małżeństwa) . Nie wiem co z tymi facetami się dzieje
      może jakaś depresja jesienno zimowa (a u mnie to chyba poporodowa dodam, że w
      czasie porodu mąż mówił coś o następnym dzidziusiu). Narazie staram się
      spokojnie z nim rozmawiać ale przyznam, że mam przez niego nizłego doła.
      Nie martw się z psem można wyjść jak śpią dzieciaki, sama tak muszę robić bo
      mam 3 letnią bokserkę a mąż pracuje do późna) tylko załatw sobie takie
      urządzenie do monitoringu (ja mam w telefonie stacjonarnym), tylko naucz psa że
      te wieczorne spacerki to tylko szbka kupka i siusiu i do domku.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki za dobry humor. Ucałuj swą Dzidzię i się nie martw
      po burzy zawsze wychodzi słoneczko. Patrycja.
      • mamadzidzi Re: od dzis jestem mamasama 27.12.03, 01:40
        Trzymam za Ciebie kciuki i nie chce mi się wierzyć, ze Twój mąz zostawi
        Cię...musiałby być naprawdę beznadziejny...po tylu latkach szcześliwych (?)
        razem i dwójce dzieciaczków. Ja zawsze chciałam miec wiecej dzieci w podobnym
        wieku (ciesz się z tego, że masz smilebo zawsze beda dla siebie oparciem)ale
        narazie moja dzidzia chyba nie bedzie miala rodzenstwa. Mysle, ze okres po
        porodowy jest ciezki, jesienno/zimowy tez a do tego faceci sa (czasem mi sie
        wydaje) jednak ta slabsza plcia...latwiej im uciec niz stawic czola
        klopotom...Nie badz za mila dla niego , bo to chyba byl moj blad, ze zgodzilam
        sie sluchac takich przykrych rzeczy przez dluzszy czas i zamiast powiedziec
        dowidzenia ciagnelam dalej sluchajac "upokazajacych" slów...teraz wiem, ze
        gdybym miala odwage kiedys powiedziec "idz sobie" moze bylibysmy teraz razem
        szczesliwi...on chcial silna osobowosc a ja zamiast staralam sie byc mila i
        dobra. Podziwiam za optymizm i postaram sie podazac tez tym torem, choc to
        cholernie trudne...i chyba kupie babyphone.
    • dorora Re: od dzis jestem mamasama 27.12.03, 23:01
      No dziewczyny, dzięki wam bardzo. Ja nie miałam patologicznej rodziny, tylko
      taką, w której mąż nie kocha żony ze wszystkimi tego konsekwencjami. Może
      gdyby wasi mężowie od was nie odeszli też by tak mogło być. A poza tym u nas
      było tak jak w wielu rodzinach. Pozorne szczęście, na zewnątrz nikt nic nie
      wie, a w środku piekło. Lub też mama była oststnią, która czegoś nie
      wiedziała. Itd. Ale to trwało bardzo krótko, bo tatko jak chodził, tak sobie
      poszedł. A później nasze życie zmieniło się na wielki plus. Może wasze też się
      tak zmieni. Moja mama jest wspaniałą kobietą, bardzo silną, odporną. I to
      właśnie życie w pojedynkę zrobiło z niej takiego walecznego rycerza. I tego
      wam życzę. Nie możecie się poddawać, bo macie dzieci, i to maleńkie. Dla nich
      musicie być silne. I musicie wierzyć w to, że wszystko się ułoży. Poza tym
      życie bardzo lubi zaskakiwać. Może się okazać, że to co teraz was przeraża i
      tak boli będzie początkiem drogi do prawdziwego szczęścia. U mnie tak było.
      Pozdrawiam. Dorota
      • mamadzidzi Re: od dzis jestem mamasama 27.12.03, 23:31
        Sorki, ale jak napisałaś o biciu itd to tak zrozumiałam. Dzięki wielkie za
        mądre słowa...wiem, że masz rację tyle że teraz jest bardzo trudno...poprostu
        nie wiem jak się za cokolwiek zabrać, cokolwiek zrobić...czuję się koszmarnie
        sama...ciężko mi teraz mysleć ze to droga do szczęścia...ale madrze
        piszesz.dzięki
        • dorora Re: od dzis jestem mamasama 27.12.03, 23:42
          Przecież nie jesteś sama. Masz dziecko, rodzinę, przyjaciół, znajomych, no i
          nas na forumwink
          • mamadzidzi Re: od dzis jestem mamasama 27.12.03, 23:52
            masz racje...wiesz nie bylo by zle gdyby nie wieczory i poranki. postaram sie
            pamietac o czym pisalas
Pełna wersja