nemesis5
10.09.09, 06:35
kontrowersyjnie?
Pewnie większośc z was tak powie i mnie zaatakuje, ale od kiedy sciągam
- nie martwię się że mala nie dojada (bo wiem ile zjadla)
- śpię długo w nocy (karmienie z piersi trwało każdorazowo od 40 min do 1,5 godz, butla - podgrzanie - jedzenie małej - ściągnięcie wyrabiam się w pół godziny)
- nie jestem uwiązana do domu, biorę butlę na spacer i chodzę nawet 4 - 5 godzin.
- nie denerwuje się, że mała "wybrzydza" przy cycu
- mała przy butli nie zasypia
a Wy widzicie w sciąganiu same minusy? czy jest ktos taki dziwoląg jak ja?