Dodaj do ulubionych

Wolę odciągać niż karmić piersią ...

10.09.09, 06:35
kontrowersyjnie?
Pewnie większośc z was tak powie i mnie zaatakuje, ale od kiedy sciągam
- nie martwię się że mala nie dojada (bo wiem ile zjadla)
- śpię długo w nocy (karmienie z piersi trwało każdorazowo od 40 min do 1,5 godz, butla - podgrzanie - jedzenie małej - ściągnięcie wyrabiam się w pół godziny)
- nie jestem uwiązana do domu, biorę butlę na spacer i chodzę nawet 4 - 5 godzin.
- nie denerwuje się, że mała "wybrzydza" przy cycu
- mała przy butli nie zasypia

a Wy widzicie w sciąganiu same minusy? czy jest ktos taki dziwoląg jak ja?
Obserwuj wątek
    • yoanm Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 10.09.09, 10:31
      zgadzam się z Tobą, mojej córce waga ruszyła dopiero po karmieniu z butli, czuję się swobodniej mimo, że na początku czułam się z tym źle.
      • yoanm Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 10.09.09, 16:17
        dodam jeszcze, że moje złe samopoczucie z tym związane było z presją wywieraną przez wszystkich a głównie w szpitalu oraz pediatrów a także przez społeczeństwo. każdy się pyta czy karmię piersią - a co to kogo obchodzi?
        teraz ściąganie idzie mi szybciej w 20-30 min mam 300 ml ale po ponad 6 h przerwy. stwierdziłam, że częściej ściągać nie będę chyba, że laktacja zacznie mi "siadać"
    • arachnela Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 10.09.09, 13:08
      Ja widzę plusy i minusy. Ale napiszę tu tylko o plusach:
      - Dziecko nie jest uwieszone na cycu
      - Tata może nakarmić a ja mogę wyjść
      - Wiem ile zjada

      To nie miejsce na atakowanie, że ktoś woli odciągać. Rodzaj karmienia to
      powinien być wybór matki, nie podyktowany żadnym terrorem.
    • plomykowa Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 10.09.09, 13:24
      Ja mimo wszystko tez. super bylo karmic mala piersia ale teraz z
      butli to szybka sprawaeci ALE najgorzej jest z czasrm na
      sciagniecie, czasami leci mi szybko i te 100 ml w pol h a czasami
      1,5hsad ja dopiero sciagam tydzien, moze potem bedzie latwiej.
      • nemesis5 Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 10.09.09, 13:34
        Mi leci bardzo szybko jestem w stanie laktatorem recznym w 20 minut sciagnac
        300ml (po 3-4 godzinach przerwy)
        • plomykowa Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 10.09.09, 14:43
          ja sciagam 400 ml na dobe ;/
        • agas3233 Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 10.09.09, 20:00
          Witam,
          ja także od 4 tygodni ściągam pokarm. Jestem po wrażeniem ilości
          mleka jakie ściągacie za jednym razem. Po jakim czasie osiągnęłyście
          takie wyniki.
          Ja obecnie z jednej :sesji" mam 70-80-90 ml.
          Też bym chciała ściągać 200-300 i ciekawa jestem czy jest to możliwe?
        • ciociacesia 300ml w 20min 16.10.09, 09:02
          > Mi leci bardzo szybko jestem w stanie laktatorem recznym w 20 minut sciagnac
          > 300ml (po 3-4 godzinach przerwy
          jeszcze napisz ze z jednej piersi a sie zewnie rozpłacze smile ja sie w pracy po
          pól godziny katuje (po 5-6 godzinach przerwy) i ostatnio nawet do 150ml z obu
          piersi nie dobijam. chyba jestem zestresowana smile
    • haftkaa Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 11.09.09, 16:52
      był taki watek o plusach i minusach. ja na poczatku byłm załamana,
      że mi niewyszło i czułam się okropnie, przejmowałam się, sama
      stworzyłam sobie chyba największą presję, mąż,mama, siostra mówli
      mi, o tych plusach a do mnie dotarło to gdzieś po miesiącu
      ściągania. rzeczywiście na początku jest cięzko bo trzeba często
      ściągać ale jak się produkcja rozkręci to zajmuje mniej czasu i
      rzadziej. mąż się smieje że jest ojcem karmiącym bo zawsze może
      nakarmić, dzięki ściąganiu mały śpi w łózeczku i śpi ładnie po 6-8 h
      bo się porzadnie najada, i nie będzie problmemu z odstawienien od
      piersi. a jak chce go uspokoić gdy np.bardzo płacze - to czasem daje
      mu piers i sobie ją cmoka nieudolnie ale jest szczęśliwy i się
      uspokaja, a nawet coś mu tam leci...
    • justcedr84 Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 05.10.09, 12:07
      Ja karmiłam piersią prawie 4 mce, teraz ściągam, bo mały strasznie ulewa, więc
      zagęszczam poza tym ma wzmożone napięcie mięśniowe i wygina się przy jedzeniu
      ciągnie mnie gryzie. Karmienie piersia było moja udręką i powodem mojej depresji
      i ciągłe pytania karmisz, aż mi na język się ciśnie " NIE, GŁODZE!" Poczułam
      ulgę jak zaczęłam ściągać, mały jest weselszy, spokojniejszy i nie ulewa. Moja
      laktacja przez ściąganie siada ale już nie martwię się, bo modyfikowane wbrew
      teorią niektórych to nie trucizna, ale jedzenie. Pozdrawiam.smile
      • alishou Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 05.10.09, 12:42
        kolejny fajny wątek. Calkowicie sie zgadzam z tymi plusami.
        Wiem, ile moj synek zjada, tata moze go karmic...
        Najgorsza jest wlasnie presja otoczenia. To wlasnie z tego powodu mam najwieksze
        wyrzuty sumienia.
        No wlasnie i ta ilosc sciagania. Ja sciagam od miesiaca, tyle ile minelo od
        porodu, i wychodzi mi ok. 70-90 ml jesli sciagam co 3 godziny. jesli robie
        dluzsze przerwy, np. w nocy ok. 6 godzin, to wychodzi ok 200ml.
        Maly zjada jednorazowo ok. 100, wiec nie wiem czy mu starczy na dlusza mete....
        • jotka_k Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 05.10.09, 13:20
          zdecydowanie wolę odciągać niż karmić piersią, tak naprawdę to wcale o
          karmienie piersią nie walczyłam, w szpitalu po cc pokarmu nie miałam,
          przystawianie młodej kończyło się rykiem i rzucaniem główką oraz moimi
          łzami, w domu zaczęłam odciągać i to mi odpowiada smile dzięki temu
          sposobowi mąż też może karmić a ja nie mam młodej uwieszonej na cycu tongue_out
          ściągam mniej więcej co 3-4 godziny ok 200ml, po dłuższej przerwie 300,
          póki co wystarcza
          • alishou Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 05.10.09, 13:51
            czesc jotka smile z forum wrzesniowek smile
            To Ty i tak masz duzo tego mleka... pozazdroscic... Ja po 6 godzinach moze do
            200 dojde... Jedna przerwe robimy w karmieniu (sztucznym mlekiem w nocy) i
            dlatego wyrabiamy sie z karmieniami...
            Nie wiem, moze to moja wina, ale z drugiej strony - najważniejsze, ze Maly
            najada sie i generalnie starcza nam smile
            • jotka_k Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 05.10.09, 19:50
              alishou, jaka wina?? żadna wina, ważne że w ogóle swoje mleko dajesz smile
              • alishou Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 06.10.09, 10:48
                no wlasnie to jest dla mnie teraz wazne. najgorsza to presja otoczenia, ale juz
                sobie poradzilam.
                jak kazdy sie pyta na "dzien dobry": czy karmisz piersia? A jak mowie ze nie to
                spojrzenie jest wymowne i kolejene pytanie pada: czemu? (z wyrzutem), to
                zaczynalam sie zastanawiac i tlumaczyc.
                Teraz juz mi przeszlo smile
                • jotka_k Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 06.10.09, 11:19
                  mnie pytanie czy karmię piersią doprowadza do szału, ktoś sobie z moich
                  prywatnych piersi robi sprawę państwową.... ale jak już coś to
                  odpowiadam, że tak, bo w końcu moim mlekiem karmię a że z butelki to
                  co? a nie mam zamiaru obcym tłumaczyć, że odciągam
                • justcedr84 Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 06.10.09, 11:26
                  Mnie śmieszy i trochę też denerwuje jak kobiety karmiące piersią mówią, że
                  butelkowe nie karmią piersią, bo są leniwe i nie chce im się przystawiać do
                  piersi. A tak szczerze mówiąc łatwiej jest podwinąć bluzkę i "podłączyć"
                  dzieciaka do cyca, niż sterylizować czyścić butelki, podgrzewać jedzonko jak
                  mały wyje, myć i sterylizować laktator. I to najgorzej w nocy. Czy nawet przy
                  karmieniu modyfikowanym przygotowywać mieszankę i pakować wszystko na spacer czy
                  do lekarza. Dla mnie to jest makabrauncertain
                  Ja mam ręczny laktator, bo mały ma już 4,5 mca i karmie ściąganym od niedawna i
                  stwierdziłam, że nie opłaca mi się kupować elektrycznego. I strasznie trzeba się
                  napracować. Dlatego jestem pełna podziwu dla samozaparcia mam ściągających
                  pokarm, bo ja już mam dośćsmileA alishou jeśli chodzi, że nie karmisz piersią to
                  jak nie karmisz, dajesz swoje mleczko dajesz i duży wysiłek w to wkładać, więc
                  niech się pytający zajmą sobąsmile "Nos w sos" Pozdrawiamsmile
                  • alishou Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 06.10.09, 12:06
                    dokladnie jest tak jak piszecie - sciaganie jest duzo bardziej "meczace" niz
                    dawanie piersi. O 3 nad ranem jak mam sciagac, zamykac sie w innym pokoju, zeby
                    Malego nie obudzic przypadkiem, siedziec 20 minut, potem wymyc wszystko i
                    przygotowac, zeby maz mial na kolejne karmienie, to naprawde czasem buntuje sie
                    w sobie, ze sobie daruje to jedno sciaganie o 3 nad ranem....
                    Ale jeszcze nie uleglam od miesiac ani razu.... wazniejsze moje dzieciatko.
                    I chyba tez przestane sie tlumaczyc.... Nic innym ludziom do moich piersi smile)
                    • yoanm Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 06.10.09, 18:51
                      > Malego nie obudzic przypadkiem, siedziec 20 minut, potem wymyc
                      wszystko i
                      > przygotowac, zeby maz mial na kolejne karmienie,

                      ciężki nasz los...fakt ;-(


                      a wiecie, że ja się uzależniłam? jeszcze niedawno byłam wściekła ze
                      muszę ściągać a teraz inaczej do tego podchodzę. mi za kilka dni
                      minie 2 miesiące ściągania. kurcze, dużo czasu...
                      • haftkaa Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 06.10.09, 19:50
                        taaak odciąganie wciągasmile ja już za tydzień będę mieć 5 miesiecysmile
                        ja raczej biorąc pod uwagęplusy ściągania zastanawiam się, czy przy
                        drugim dziecku, mając w miarę małego szkraba, bo chciałabym mieć
                        drugie dziecko za jakieś 2 lata będę mieć tyle siły i wytrwałości by
                        karmić piersią... bo to wcale łatwe nie jest jak wszystkie wiemy...
                        i przez 3 miesiące męczyć się z jakimś malym "cycozwiskiem" bo
                        ściąganie i butla dają sporo swodoby, można sobie coś zaplanować,
                        wyjść a przy karmieniu piersią na początku jest robota na okrągło i
                        czasem sobie myślę, że jak bym karmiła piersią to czas który teraz
                        poświecam na ściąganie czy wyparzanie butelek spędzałabym z
                        dzieckiem przy piersi - atak mam więcej luzu.
                        a co do pytania o karmienie to jakieś dziwne jest że rozmawiam z
                        kimś pierwszy raz w parku czy 3 raz w życiu z dalszą sąsiadką i
                        pytają czy karmię piersią - może jakaś dziwna jestem ale ja
                        krępowałabym się wypytywać o coś takiego, Może to kwestia wieku bo
                        mnie wypytują raczej starsze osoby.
                        • yoanm Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 07.10.09, 11:09
                          no własnie dziwne to, bo odkąd urodziłam każda rozmowa zawierała
                          pytanie: karmisz? ja nigdy się koleżanek, znajomych czy nawet rodziny
                          nie pytałam o coś takiego. bo w sumie po co mi ta wiedza? żeby sobie
                          zwizualizować? a może wyrobić bezpodstawną opinię czy jest "dobrą
                          matką". Dziwni ci ludzie.
                          • unkaunka Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 13.10.09, 01:56
                            witamsmile to prawda, z kim by się nie rozmawiało, zawsze pada pytanie czy karmię piersią, a co za różnica? po prostu karmię, nie głodzę swojego synka i to najważniejsze! ja już ściągam ponad 3 tygodnie i jest mi z tym dobrze, mały ma 2,5 miesiąca i dostaje 150ml sześć razy dziennie,czasami daje mu pierś jak marudzi, albo ma czkawkę, szybciej mu przechodzi(dostaje odciągane, bo na początku je ok, ale po jakiś 2-3 minutach zaczyna płakać, wyrywać się i szarpać mi piersi,niestety nie wiem czemu, przez około 2 miesiące było ok.) śpi mi ładnie całą noc, kładę go około 20, o 12 dostaje butle i śpi do 8 rano. ja ściągam 6 razy dziennie, tyle ile karmień i praktycznie zawsze mam około 200ml, na razie nie potrzebuje więcej, więc się nie martwię, a jak będzie trzeba przejść na modyfikowana to też się nie załamie, najważniejsze, żeby mój synek był najedzony i szczęśliwy! ja nie widzę minusów karmieniem w ten sposób, wręcz przeciwnie! pozdrawiam
                          • unkaunka Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 13.10.09, 01:58
                            witamsmile to prawda, z kim by się nie rozmawiało, zawsze pada pytanie czy karmię
                            piersią, a co za różnica? po prostu karmię, nie głodzę swojego synka i to
                            najważniejsze! ja już ściągam ponad 3 tygodnie i jest mi z tym dobrze, mały ma
                            2,5 miesiąca i dostaje 150ml sześć razy dziennie,czasami daje mu pierś jak
                            marudzi, albo ma czkawkę, szybciej mu przechodzi(dostaje odciągane, bo jak
                            zaczyna ssać pierś jest ok, ale po jakiś 2-3 minutach zaczyna płakać, wyrywać
                            się i szarpać mi piersi,niestety nie wiem czemu, przez około 2 miesiące było
                            ok.) śpi mi ładnie całą noc, kładę go około 20, o 12 dostaje butle i śpi do 8
                            rano. ja ściągam 6 razy dziennie, tyle ile karmień i praktycznie zawsze mam
                            około 200ml, na razie nie potrzebuje więcej, więc się nie martwię, a jak będzie
                            trzeba przejść na modyfikowana to też się nie załamie, najważniejsze, żeby mój
                            synek był najedzony i szczęśliwy!a taki właśnie jest odkąd dostaje butle! ja nie
                            widzę minusów karmieniem w ten sposób, wręcz przeciwnie! pozdrawiam
                            • penelopa1 Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 13.10.09, 22:02
                              Witam koleżanki niedoli. Dla mnie póki co to niedola bo marzyło mi się normalne,
                              naturalne karmienie piersią - bo tak naprawdę jest tak jak tu któraś z was
                              napisała - najprościej jest przystawić dziecko do cyca i cześc. Niestety nie
                              dane mi było karmić bezproblemowo piersią ani pierwszego dziecka ani teraz mojej
                              nowo narodzonej córeczki. Póki co jest to dla mnie dramat i jest mi okropnie żal
                              i przykro,ale muszę się z tym pogodzić i cieszyć,że wogóle mam mleko w piersiach
                              i póki co mogę je w jakikolwiek sposób dać dziecku. Pocieszacie mnie,że widzicie
                              w tym sposobie karmienia plusy bo ja na razie -na początku drogi- widzę same
                              minusy i utrudnienia i mam doła,że znów mi się nie udało chociaż wiem,że to nie
                              moja wina.
                              Jestem dopiero początkująca w temacie karmienia odciąganym mlekiem z butelki i
                              podziwiam waszą wytrwałość oraz ilości jakie osiągacie i że nie tracicie mleka.
                              Mam do was pytanie jak karmicie waszym mlekiem wychodząc z domu z dzieckiem
                              karmionym w ten sposób - jak podgrzewacie wasze mleko? Nosicie je w termosie
                              podgrzane do odpowiedniej temperatury czy jak? Czy też bierzecie ze sobą na
                              wyjście po prostu sztuczne mleko? A co z odciąganiem się poza domem - np. na
                              spacerze albo w sklepie jeśli własnie wypada czas na odciągnięcie żeby nie
                              utracić mleka w piersiach?
                              A jak w domu podgrzewacie wasze mleko - w mikrofali, w podgrzewaczu odpowiednio
                              wcześniej? Ponieważ dopiero zaczynam i mała jeszcze nie ma stałych odstępów
                              czasu między karmieniami to często jest tak,że ona już woła jeśc a ja dopiero
                              podgrzewam jej moje mleko a ona wrzeszczy czekając.
                              Jak się z tym zorganizować? Jak podgrzewacie swoje mleko -w jaki sposób? Proszę
                              odpowiedzcie na moje pytania. Podzielcie się swoim doświadczeniem z poczatkującą
                              w tym temacie.
                              • jotka_k Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 14.10.09, 08:42
                                hej penelopa smile ja co prawda "świeża" bo odciągam dopiero 6 tygodni ale
                                odpowiedzieć mogę smile
                                karmienie poza domem- jeśli idę do kogoś to biorę mleko z lodówki do
                                termosiku i u kogoś podgrzewam, jeśli jedziemy np do przychodni to
                                biorę w termosie podgrzane mleko
                                nigdy nie odciągałam pokarmu poza domem, tak organizuję wyjścia żeby
                                zrobić to przed wyjściem i po powrocie, nie jest to takie trudne wink
                                w domu mleko podgrzewam w garnku z gorącą wodą, niestety czasem się
                                zdarza, że nie przewidzę odpowiednio wcześniej pobydki małej i wtedy
                                urządza koncert, ale nie przejmuję się tym, w końcu piersi też nie
                                dostawałaby natychmiast smile
                                powodzenia smile
                                • alishou Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 14.10.09, 10:03
                                  u mnie podobnie: jesli wychodze "na miasto" to organizuje sciagania w domu.
                                  Najwyzej godzine pozniej odciagam. Jesli np. idziemy do kogos bliskiego i wiem,
                                  ze na dluzej, to biore sprzed ze soba, zamykam sie na 20 minut w jakims pokoju i
                                  czesc. Ale to tylko u bliskich znajomych. to samo jak ktos bliski przychodzi do nas.
                                  My mamy tesciow na mazurach a jestesmy z Wawy, wiec jak jedziemy, to biore
                                  wszystko i normalny rytm dnia zachowuje.
                                  Jelsi chodzi o podawanie, to moj Maly tez czasem na czas nie dostanie i wtedy
                                  mialczy smile ale co poradzic. Podgrzewam mleko zazwyczaj w goracej wodzie (np.
                                  wsadzam butelke do duzej filizanki i zalewam wrzatkiem. Podgrzanie trwa jakies 5
                                  minut).
                                  Jak wychodzimy to zabieramy ze soba mleko z lodowki i podgrzewamy u znajomych
                                  albo tam gdzie idziemy, a jak idzemy gdzies, gdzie nie ma takiej mozliwosci - to
                                  termoz albo termo opakowanie (ale one nie trzymaja ciepla tak dobrze, wiec teraz
                                  chce kupic podgrzewacz zelowy firmy LOVI, mam nadzieje, ze sie sprawdzi)

                                  Jotka - a ten termos to masz normalny? Bo ja sie boje uzywac tego co mam, bo
                                  boja sie, ze tym "metalem" mi przejdzie... Jak to rozwiazalas?
                                  • jotka_k Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 14.10.09, 10:17
                                    termos w sensie termoopakowanie na butelki, butelki mam Tommee Tippee i
                                    do nich termosik
                                    www.maluszek.net.pl/index.php?products=product&prod_id=267
                                    • alishou Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 14.10.09, 11:07
                                      takie kwiatkismile ja mam termoopakowanie lovi, ale ono srednio trzyma cieplo. Chce
                                      w tygodniu jechac po podgrzewacz zelowy to pewnie i kupie to termoopakowanie. Co
                                      prawda mam butelki Dr Brown's ale to bez roznicy zauwazylam. Pasuja wszystkie do
                                      wszytskich.
                                      Chyba ze jest cos o czym nie wiem i moze trzeba miec termoopakowanie takie jak butla
                                      • jotka_k Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 14.10.09, 11:59
                                        no butelki Tommee Tippee nie wejdą do takiego zwykłego bodajże z Canpola
                                        co to jest podgrzewacz żelowy ?
                                        • alishou Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 14.10.09, 12:15
                                          lovi.pl/produkty,podgrzewacz_zelowy.html
                                          tutaj troche o zelowym podgrzewaczu.
                                          zaryzykuje i kupie.

                                          Czyli w druga strone - da rade (inne butelki do TT pasuja raczej)
                                          • unkaunka Re: Wolę odciągać niż karmić piersią ... 15.10.09, 15:17
                                            ja odciągam około miesiąca, jakieś 5-6 razy dziennie, mój mały je 150ml 6 razy
                                            dziennie(tak zaleciła położna i zawsze jest najedzony i wygląda na
                                            szczęśliwegowink, i zawsze mam dla niego porcję, z reguły udaje mi się odciągnąć
                                            za jednym razem około 200 ml. nie przejmuję się jeśli nie mogę na czas odciągnąć
                                            mleka, nieraz odciagam dopiero po 8 godzinach, mleko nie zanika, pije dużo
                                            herbaty z mlekiem i herbatki na laktacje, no i oczywiście dużo wody, dodam, że
                                            mój mały ma 2,5 miesiąca, i przesypia mi całą noc bez budzenia, jak idziemy na
                                            spacer z reguły to trwa około 3 godzin, to podgrzewam mleczko i bierzemy
                                            termoopakowanie tommee tippee, butelki też mam tej firmy i zawsze mleko jest
                                            ciepłe... już teraz wiem, ze mały je mniej więcej co 3 godz, więc około 2,5
                                            godz. po ostatnim posiłku wyjmuję mleko z lodówki i wstawiam do podgrzewacza do
                                            ciepłej wody i mleko powoli się grzeje, a jak mały zaczyna krzyczeć to
                                            podgrzewam wodę i w 2 min mały je. pozdrawiamsmile
                          • ciociacesia karmisz? 16.10.09, 09:08
                            > no własnie dziwne to, bo odkąd urodziłam każda rozmowa zawierała
                            > pytanie: karmisz?
                            'nie skad, samo sobie kanapki robi. jeszcze tylko sie przewijac samo nauczy i
                            moge do pracy wracac - na nia ni sie zaoszczedzi' smile

                            ja wprawdzie juz 13 miesiecy piersia bez posredników, ale odciagam w pracy smile i
                            tak wpadłam poczytac o waszych problemach bo mi sie juz krew gotuje od podchodów
                            tesciowej w temacie 'ale odzwyczajac juz musisz' do tego jeszcze tesc ze swoim
                            'no przeciez dziecko potrzebuje cukru' i kipnąć mozna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka