aczerk
08.01.04, 22:39
Hej babeczki!
Moje maleństwo od pewnego czasu zapragnęło zasypiać tylko przy cycusiu choć
do tej pory zasypiał sam, ze smoczkiem. I choć przez ostatnie dwa dni próbuję
go ponownie nauczyć zasypiać samemu to mam już dzisiaj dość. Usypianie trwa 1-
1,5 godziny i kończy straszną rozpaczą mojego synka. W efekcie ja jestem
umordowana, on zapłakany, choć faktycznie zasypia w końcu sam. Raz
skapitulowałam i dałam mu cycusia - nie miałam siły ani czasu na usypianie
go. No i zasnął błyskawicznie - zajmuje mu to 3 minuty. I teraz się
zastanawiam czy jest sens męczyć go i siebie czy dać sobie spokój i poczekać
aż będzie trochę większy, to może sam do tego "dorośnie" żeby zasypiać
samemu. Dodam, że jak zasypia sam, to muszę trzymać dłoń na jego buzi, za
którą on kurczowo trzyma się obiema rękoma.
Jak myślicie?
Pozdrawiam