Dziewczyny, wczoraj zajdłam 5 orzeszków ziemnych i nic mojej córci
nie było dzisiaj 15 sztuk, ale potem zajrzałam do netu i zgupiałam-
wyczytytalam ,że po tych orzeszkach może u dziecka dojść do reakcji
wstrząsowej. Nie wiem co to za reakcja, ale nazwa mnie mocno
zdenerwowała. Tu pytanie do wAs..czy wiecie jaka może być u dziecka
reakcja na te orzeszki, czy moze być ona naprawde groźna? Czy jak
wczoraj zjadłam 5 i nic się nie stało to znaczy że mała nie jest
uczulona? Poratujcie , bo ja nie wiem co robić, czy dzisiaj karmić
ja butlą czy piersią....Wiem jestem neimadra, bo najpierw powinnam
była się zastanowić co jem, a nie teraz biadolić...ale stało się