11.11.09, 12:22
Rzucam temat tu, a nie na Rozszerzaniu diety, bo tamto forum jest
półmartwe, odpowiedzi się doczekać nie można.

Dziecię ma 7 m-cy, przechodzimy katorgi dając zupki, nic nie chce.
Moja mama radzi mi delikatnie dosolić te papki, żeby były bardziej
zjadliwe (kiedyś takie były zalecenia żywieniowe- dosładzać i
dosalać i fakt, że ja jadłam wszystko, może dlatego). Nie rzucajcie
na mnie gromów, ja wiem, że sól niezdrowa, że nie przyzwyczajać itp.
itd. Mam pytanie- czy któraś próbowała? Jeśli tak, to pomogło?
Obserwuj wątek
    • houdiridi Re: dosolić? 11.11.09, 12:28
      witam
      myślę że mogłabyś dosolić minimalnie ale nie zwykłą solą kuchenną
      tylko np. solą morską jest zdrowsza jeżeli dalej nie bedzie chciało
      jeść to poproś lekarza o rade
      • kasiarox Re: dosolić? 11.11.09, 12:59
        Nic dziecku nie będzie jak dosolisz, choć powszechnie wiadomo, że się nie
        powinno... Ja to co dziecku gotuję delikatnie przyprawiam, przyzwyczajam do tego
        co my jemy. Czytałam na tym forum, że sporo dziewczyn normalnie przyprawia, jak
        dla siebie i dzieciom nic nie jest, sprawdź co będzie maluchowi smakowało.
        • monnap Re: dosolić? 12.11.09, 22:10
          Ja nie gotuje oddzielnie dla syna, ktory tez nie chce jesc nic ze
          sloikow. Nie szalej z sola czy pieprzem i bedzie dobrze. Niemowleta
          sa przyzwyczajone do slodkiego smaku mleka. Sol nie jest wskazana
          dla nerek malego dziecka.
    • deela Re: dosolić? 11.11.09, 13:06
      dodaj troche mleka
      swojego albo modyfikowanego
      mleko jest slodkie
      moj jak mu "doslodze" dwoma miarkami mleka wcina az mu sie uszy trzesa
    • mea8 Re: dosolić? 11.11.09, 13:22
      Zanim dosolisz sprobuj podac nie papke. Tez tak mialam, maly plul
      jak diabli. Dosalanie nie przynioslo skutku. I przez przypadek
      odkrylam ze on nie lubi papeksmile
    • marta-zs Re: dosolić? 11.11.09, 14:26
      po co sól? może doprawisz ziołami? W ostateczności tyci tyci

      Pola, piątek 13.02.2009, 3600g/56cm
    • anianiunia2507 Re: dosolić? 11.11.09, 14:31
      ja dosalam sola jodowana-wprawdzie nieduzo ale odrobine,czasami tez troche
      jazynki daje no i oczywiscie ziolasmile
      lubi ziele angielskie i lisc laurowy
      ale nie solony sloiczek tez wcina chetnie
      napewno dziecku nic nie bedzie a moze zacznie chetniej jescsmile oby!!!
      pozdrawiam!!!
    • zona_mi Sól obciąża małe nerki. 11.11.09, 16:28
      Lepiej przyprawić czymś innym - np. odrobiną oregano, albo jakimś
      sokiem.

      Posolenie pewnie pomoże, sól uzależnia, dziecko, które nie zna jej
      smaku, nie będzie jej pożądać - dla mnie to argument przeciw
      dosalaniu/dosładzaniu cukrem.
      • synek_lalinek Re: Sól obciąża małe nerki. 11.11.09, 16:46
        Wiem, że uzależnia i wierz mi, wolałabym nie stosować. Ale jeśli ma
        pomóc... No i nie oszukujmy się, że całe życie będzie jeść
        niesolone.
        • mamasi Re: Sól obciąża małe nerki. 11.11.09, 17:07
          Spokojnie lekko posól - nam tak zalecił lekarz.Z tym "niesoleniem"
          po prostu chodzi o to żeby maleństwa nie uraczyć taka sama ilością
          soli jak dorosłego.U nas mała chętnie jadła lekko osolone albo tylko
          popieprzone, za to zioła były ble.Koleżanka dodawała troszkę
          suszonego koperku, my dodawalismy często do papek taki produkt
          nestle:misiowy ogródek.Może spróbuj też dodac ugotowany kawałek
          jabłka bo to zdrowe i słodkiesmile
        • zona_mi Re: Sól obciąża małe nerki. 11.11.09, 17:09
          > No i nie oszukujmy się, że całe życie będzie jeść niesolone.

          Dałabym jednak szansę mocno niedojrzałemu układowi pokarmowemu i
          wydalniczemu na to, bo podrosły i zaczęły sobie lepiej radzić.
          Człowiek potrafi się przyzwyczać do najdziwniejszych smaków,
          szczególnie jeśli nie zna innych, dlatego nie wiem skąd upór (oprócz
          indoktrynacji mamuś i teściowych) w konieczności dosalania, jako
          remedium na apetyt.

          Moim zdaniem to wcale nie pomoże, a może - choć nie musi -
          zaszkodzić, ale, oczywiście, zrobisz jak uważasz.
          • synek_lalinek Re: Sól obciąża małe nerki. 11.11.09, 19:14
            zona_mi napisała:
            > w konieczności dosalania, jako
            > remedium na apetyt

            Człowiek zaczął używać soli nie po to, żeby się zatruć, tylko żeby
            poprawić smak potraw.

            Rozumiem Twoje stanowisko i wezmę je pod uwagę, dziękuję.
            • joshima Re: Sól obciąża małe nerki. 11.11.09, 19:23
              synek_lalinek napisała:


              > Człowiek zaczął używać soli nie po to, żeby się zatruć, tylko żeby
              > poprawić smak potraw.

              Mylisz się bardzo. Zarówno człowiek jak i zwierzęta poszukują soli, kiedy brak
              im minerałów. W czasach przetworzonego jedzenia i powszechnej dostępności
              związków mineralnych (zarówno w jedzeniu jak i w wodzie, czy pod innymi
              postaciami) sprawia, że solenie potraw to tylko przyzwyczajenie smakowe. Dość
              niezdrowe.
            • zona_mi Re: Sól obciąża małe nerki. 11.11.09, 19:24
              > Człowiek zaczął używać soli nie po to, żeby się zatruć, tylko żeby
              > poprawić smak potraw.

              W ten sposób - gdyby ktoś był czepliwy wink - można zapytać po co
              człowiek zaczął używać alkoholu - przecież też nie po to, żeby sobie
              wątrobę załatwić?

              Nie chodzi mi o Ciebie i Twoje dziecko, bo zakładam, że nie zasolisz
              go na śmierć. Wyrażam jedynie zdumienie, dlaczego ludzie tak chętnie
              przyzwyczajają dzieci do smaków/zwyczajów, które na dłuższą metę
              naprawdę mogą być niekorzystne, a po kilku latach jest płacz i
              pytania - "skąd się to wzięło?". No i argumenty w rodzaju: "ja
              jadłam słone/słodkie/wafelki jako trzymiesięczniak/danonki od
              urodzenia i jakoś zdrowa jestem" też do mnie nie przemawiają -
              nawyki żywieniowe mają jednak spory wpływ na zdrowie i życie.
              No, to sobie wyraziłam zdanie smile
        • joshima Re: Sól obciąża małe nerki. 11.11.09, 19:20
          synek_lalinek napisała:

          > No i nie oszukujmy się, że całe życie będzie jeść
          > niesolone.
          Dlaczego nie? Znam człowieka, któremu posolone nie smakuje, a jest dorosły. Jego
          mama po prostu nie soliła.
          • synek_lalinek Re: Sól obciąża małe nerki. 11.11.09, 19:36
            joshima napisała:
            > Dlaczego nie? Znam człowieka, któremu posolone nie smakuje, a jest
            dorosły.

            No właśnie- znasz człowieka. Jednego.
            A w ogóle to już nie dyskutuję, bo wyjdę na zagorzałą obrończynię
            soli, którą nie jestem. Szukam po prostu wszelkich sposobów na
            zachęcenie dziecka do jedzenia czegokolwiek poza moim mlekiem.
            • joshima Re: Sól obciąża małe nerki. 11.11.09, 19:58
              synek_lalinek napisała:

              > No właśnie- znasz człowieka. Jednego.
              Nie dlatego, że jest wyjątkowy, tylko dlatego, że postawa jego rodziców była
              wyjątkowa i niepopularna. Mam jednak wrażenie, że sprawa została zadecydowana i
              dyskusja toczy się zupełnie nie potrzebnie. Chodziło wszak o to, by przynajmniej
              jedna osoba napisała, że solenie jest OK i tym sposobem zapewniła spokój sumienia :]

              > Szukam po prostu wszelkich sposobów na
              > zachęcenie dziecka do jedzenia czegokolwiek poza moim mlekiem.
              Dodawaj do wszystkiego swoje mleko. To lepsze niż solenie.
              • synek_lalinek Re: Sól obciąża małe nerki. 11.11.09, 20:06
                joshima napisała:
                >Mam jednak wrażenie, że sprawa została zadecydowana i
                > dyskusja toczy się zupełnie nie potrzebnie. Chodziło wszak o to,
                by przynajmniej
                > jedna osoba napisała, że solenie jest OK i tym sposobem zapewniła
                spokój sumien
                > ia :]
                To masz mylne wrażenie. Pytam, czy któraś z Was soliła i czy to
                pomogło.

                A gdyby wystarczyło dodanie mojego mleka, to nie byłoby sprawy.
                Uwierz mi, że nie takich sposobów już się chwytałam.
                • mamasi Re: :) 11.11.09, 20:11
                  chyba nie warto dyskutowac już, kazdy ma swoje zdanie, ja pytałam
                  swojego lekarza i on powiedział żeby troszeczke solić, więc
                  soliłam.mimo iz mała miała wtedy problemy z nerkami (okazało się że
                  jednak nie ale to inna historia)
                  Małej najlepiej jednak wchodziły zupki z rozgotowanym jabłkiem,
                  takie teraz sa tez gotowe zupki - ze słodka nutka czy jakoś
                  tak.Czasami dodawałam do zupki jakiejś kaszki np bananowej bo wtedy
                  ja uwielbiała, po kilku dniach zapomniałam i ona teżsmile
    • ola_motocyklistka Re: dosolić? 11.11.09, 20:17
      Nie dosalaj, dziecko ma jeszcze czas na sól.

      Może jakieś zioła?
    • memphis90 Re: dosolić? 11.11.09, 22:17
      Małe dziecko nie odróżnia słonego smaku, nie ma więc sensu dosalać potraw.
    • grace.4 Re: dosolić? 12.11.09, 06:28
      tak, ociupinke i nie za kazdym razem. ja zawsze daje wiecej marchewki
      dla koloru i smaku ( jest troszke slodsze)
      • senait Re: dosolić? 12.11.09, 09:48
        Nie dawaj soli przynajmniej do 10 m-ca, sól strasznie obciąża nerki takiego
        malucha! Lepiej kombinuj ze składem papek. Szukaj warzyw, które dziecku
        zasmakują. Próbowałaś dać buraczka?
        • ellana1 Re: dosolić? 12.11.09, 10:09
          Moje dzieci długo przyzwyczajały się do tego ze jedzenie to nie
          tylko mleko z piersi czy z butelki ale też z łyżeczki .
          Ze starszym już dokładnie nie pamiętam ale młodszy ok 3m-ce
          przyzwyczajał się do jedzenia łyżeczką .
          I nie chodziło tylko o smak wg mnie czyli dosolenie czy dosłodzenie
          by nie pomogło .
          Najpierw jadł po 2 łyżeczki .
          Pozniej coraz więcej az wreszcie zjadł cały słoik .
          Teraz ma ponad 10mcy i je wszystko co mu się poda .

          Dziecko musi się nauczyć innego sposobu jedzenia . Dawaj zupkę 2
          razy dziennie po 2 łyżeczki . Az zacznie jeść coraz więcej . Badz
          cierpliwa . I może nie dawaj owoców . Czasem dzieci tak polubią
          słodkie owoce ze nie nie chca pozniej jesc zwykłęj marchwki czy
          ziemniaka .
    • kaeira Re: dosolić? 12.11.09, 11:31
      Ja nie dawałam soli, tylko przyprawy - najczęściej bazylię, czosnek suszony,
      oregano.
      Polecam artykuł:
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,6394065,Ziola_w__kuchni_dla_najmlodszych.html
      • embeel Re: dosolić? 12.11.09, 11:42
        kaeira napisała:

        > Ja nie dawałam soli, tylko przyprawy - najczęściej bazylię,
        czosnek suszony,
        > oregano.
        > Polecam artykuł:
        > www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,6394065,Ziola_w__kuchni_dla_najmlodszych.html
        >


        dokladnie ten sam artylul chcialam polecic.
        ja dodaje wylacznie przyprawy i Koza wciaga, az milo. Zaczynalam od
        koperku, majeranku i czabru. teraz daje prawie wszystko, mala za
        chwile skonczy rok.
    • kamelia04.08.2007 a po co? 12.11.09, 11:48
      ja też przechodziłam katorgi z rozszerzaniem diety jak młoda miała 7 m-cy, teraz jest dużo lepiej, po prostu dziewczyna dorosła bardziej. Pomogło odliczanie do 10 i mówienie sobie "spokojnie".

      Twoja mama nie ma racji (moja tez jest taka "móndra") z tym dosalaniem i dosładzaniem, bo to dla ciebie jest niedobre, to nie znaczy, że dla dziecka jest tez niesmaczne. To kwestia przyzwyczajenia. W ogóle nie zaleca sie dzieciom dosalać i dosładzać. Jeśli chodzi o sól, to nie jest to dobre na nerki, a cukier, to wiadomo dlaczego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka