Dodaj do ulubionych

Spłukiwanie głowy - patenty

03.12.09, 19:56
Odkąd Mała zaczęła siedzieć kąpie się w wanience na siedząco. O ile łatwo było
o patent zapobiegający poślizgom (mata antypoślizgowa) to mycie i spłukiwanie
głowy stało się problemem. Za nic w świecie nie daje się położyć ani nawet
odchylić do tyłu (a może robimy to nieumiejętnie).
Nabyliśmy takie rondo foliowe z gumką, ale to też nie jest najlepszy gadżet.
Mała to ściąga a nawet jak nie ściągnie to i tak trochę jej leci po buzi.
Rozpaczy nie ma, ale denerwuje się i próbuje wstawać. Mąż sobie radzi (on
kąpie Małą), ale nie wiem jak długo.

A jakie Wy macie patenty na spłukiwanie głowy w wanience?
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Spłukiwanie głowy - patenty 03.12.09, 20:13
      Scierać gąbką smile
      Ale ja to stosowałam u trochę starszego dziecka, które mialo histeryczny
      stosunek do mycia głowy, a nie u niemowlęcia.
      • joshima Re: Spłukiwanie głowy - patenty 03.12.09, 21:06
        No to jest jakieś rozwiązanie.
    • girasole01 Re: Spłukiwanie głowy - patenty 03.12.09, 21:06
      Maz kapie sie z corka w normalnej wannie i splukuje jej glowe po
      prostu prysznicem.
      • joshima Re: Spłukiwanie głowy - patenty 03.12.09, 21:18
        W normalnej wannie to ja tez umiem.
        1. Nie mam w domu wanny i jeszcze jakiś czas nie będę miała
        2. Wyraźnie pytałam o wanienkę smile
        • girasole01 Re: Spłukiwanie głowy - patenty 04.12.09, 09:58
          To moze w takim razie stawiajcie wanienke kolo prysznica, tak zeby w
          tej malej wanience tez sie dalo splukac glowe prysznicem?
          • joshima Re: Spłukiwanie głowy - patenty 04.12.09, 10:46
            Robiłabym tak, gdybym mogła, ale mam tak małą łazienkę w tej chwili, że jak bym
            wcisnęła wanienkę to sama musiałabym stać na korytarzu. Zrozum, że u mnie nie da
            się kąpać dziecka w łazience.
    • beliska Re: Spłukiwanie głowy - patenty 03.12.09, 21:40
      Sąsiadka, kiedy zobaczyła jak myję głowę młodej, stwierdziła,
      że robię to jak macocha, a nie matka-oczywiście smiała się, bo efekty widziała, a swoje dzieci nauczyła inaczej i jak sama twierdzi bez sensu, bo z czasem byo coraz trudniej umyć łebek. Córka siedziała, na siedząco myłam głowę i spłukiwałam także na siedząco po prostu lejąc wodę na łebek.
      Woda spłukała głowe, poleciała po twarzy, dziecię wstrzymywało oddech na te chwilę i tyle. Tak jest do teraz. Jak nie ma rozpaczy, to warto nadal tak myć. Przynajmniej nie ma szans na walkę o mycie głowy, lęk przed woda na buzi. Córka nie lubi tylko jak chce spłukac prysznicem, gdy kapie się w wannie. Pod prysznicem nie ma problemu.
      Bardzo lubi myc głowę/ma 15mscy/ i w ogóle wodę, kapiel, pluskanie takie, ze fala zalewa jej całą twarz.
      • ola_motocyklistka Re: Spłukiwanie głowy - patenty 03.12.09, 21:56
        Moja też tak lubiła, ale jak lekko jeszcze urosła to jej się odwidziało. Nauczyłam ją opierać się na łokciach, przechylać głowę do tyłu i spłukuję.
        jak siedziała w wanience to ścierałam też gąbką, ew. gąbka na czoło i kubeczkiem z wodą polewałam głowę.
    • mw144 Re: Spłukiwanie głowy - patenty 03.12.09, 22:17
      Wanienka stoi w prysznicu, bo mi się jej nie chce dźwigać z wodą, więc o nas
      przy myciu głowy wystarczy umyć szamponem i potem spłukać bieżącą wodą z
      prysznica. Pych ucieszony, głowa czysta.
      • joshima Re: Spłukiwanie głowy - patenty 04.12.09, 01:04
        Niestety z przyczyn technicznych ta metoda u mnie odpada, ale dziękuję za
        zaangażowanie.
    • mrrraaau Re: Spłukiwanie głowy - patenty 03.12.09, 22:45
      Hm może to dziwne zabrzmi, ale ja brałam kubek, nachylałam głowę nad
      wanienką i lałam sobie po włosach i buzi (wychodząc z założenia, że
      makijaż i fryzura już nie będą potrzebne smile. Na zmianę z mężem
      oczywiście, kilka dni, zanim polaliśmy młodego pierwszy raz. Jakoś
      nie kwękał jak mu woda lała się po oczach po tym zabiegu, choc
      wcześniej bywało różnie smile).

      Poza tym chodzimy na basen i tam go kąpiemy pod prysznicem, w domu
      najpierw go nei tolerował, ale zrobiliśmy nad wanienką to samo z
      prysznicem co z kubkiem...

      Łazienka płakała, ale młody już never again w tym temacie.
      • joshima Re: Spłukiwanie głowy - patenty 04.12.09, 01:06
        mrrraaau napisała:

        > Hm może to dziwne zabrzmi, ale ja brałam kubek, nachylałam głowę nad
        > wanienką i lałam sobie po włosach i buzi (wychodząc z założenia, że
        > makijaż i fryzura już nie będą potrzebne smile. Na zmianę z mężem
        > oczywiście, kilka dni, zanim polaliśmy młodego pierwszy raz.
        Znaczy co? Lałaś sobie po głowie, żeby pokazać dziecku, że to jest OK?
        • eda_79 Re: Spłukiwanie głowy - patenty 04.12.09, 09:24
          U mojej siostry działają patenty typu: "a gdzie jest światełko", jak
          malec podnosi głowę do góry żeby pokazać to wtedy spłukują. Tylko
          nie wiem jak długo da się tak nabieraćsmile
          • embeel Re: Spłukiwanie głowy - patenty 04.12.09, 10:20

            przykladam dlon do czola - robie taki niby daszek i polewam woda -
            nabieram kubkiem plastikowym.
        • mrrraaau Re: Spłukiwanie głowy - patenty 04.12.09, 18:47
          Dokładnie tak. Pierwszy dzień - mina niezbyt, wystraszył się, że nam
          się coś dzieje, w drugi juz zaakceptował, potem juz się z nas
          baaardzo głośno śmiał i dał sie polać bez wiekszych ceregieli.
          Uczyłam tak samo jeść, bo średnio mu szło, wychodzę z założenia, że
          rodzice sa od tego, żeby dziecku pokazać i oswoić nowość.
          Jakąkolwiek. Powidzenia smile
          • yoshi25 Re: Spłukiwanie głowy - patenty 04.12.09, 19:47
            Też nie mamy wanny. I przenieśliśmy się z wanienki do dmuchanego basenu. Okazał się strzłem w dzisiątkę, bo mała uwielbia kąpiele, ma dmuchany pałąk, dmuchane gwiazdki do zabawy. Ona szaleje w basenie, a ja lub tatus szybko i sprawnie myjemy. A basenie może się rozłożyć i na plecach i na brzuszku, kiedy jest zajęta zabawkami, my myk wode i głowa spłukana. Choć od samego początku starałam się nie oszczędzac wodu na buzie i oczy. mała się poprostu przyzwyczaiła,że kiedy jest kąpiel musi byc mokro i spływająca woda po buzi to dla niej nieraz nawet radochawink

            Oczywiście zdaje sobie spawe,że nie do każdej łazienki wyjdzie basenik. U nas nie ma problemu,bo nie mamy brodzika pod prysznicem,tylko cała łazienka jest wyłożona kafelkami.
            • joshima Re: Spłukiwanie głowy - patenty 04.12.09, 21:41
              Ciekawy pomysł z tym basenikiem. U mnie niewykonalny z powodu małej łazienki i
              szacunku do naszych kręgosłupów. Poza tym mała lubi dużo wody, znaczy wysoki
              poziom wody, więc i tak by się nie położyła smile

              Chyba muszę ją przyzwyczajać do tego, że czasem po buzi płynie woda smile
              • baetka Re: Spłukiwanie głowy - patenty 07.12.09, 14:49
                My polewamy delikatnie małą konewką smile
                • joshima Re: Spłukiwanie głowy - patenty 07.12.09, 17:10
                  Taką z "deszczownicą" na końcu?
                  • agula.1975 Re: Spłukiwanie głowy - patenty 07.12.09, 21:57
                    My też spłukujemy główkę Małej konewką, a konkretnie słoniem wink, woda leci mu z trąby. To zwykła plastikowa konewka z zestawu wiaderko, foremki i reszta, kupionego trochę na wyrost, bo by ładny. A patent u nas się sprawdza, Zosia uwielbia kąpać się ze słoniem, chociaż czasem woda trochę poleci jej po buzi. Lubi jak jej tym polewamy brzuszek i wyciąga łapki do strumyków wody, bardzo to jest "dekoracyjne".
    • aniasa1 Re: Spłukiwanie głowy - patenty 07.12.09, 22:21
      przykładam ręke do czoła i odchylam główkę lekko do tyłu, lub wyciskam na maxa
      myjke i przykladam do czola odchylając główkę, woda wsiąka w myjkę i nie cieknie
      po buzi. Aby malucha oswoic czesto w trakcie zabawy przy kąpiel lub na basenie
      nabieram wody w kaczuszke i troszkę polewam główke
      • joshima Re: Spłukiwanie głowy - patenty 07.12.09, 22:31
        A dziecko się nie odchyla wtedy całe do tyłu, tak, że to grozi przewróceniem na
        plecy i zachłyśnięciem wodą? Od dwóch kąpieli tak próbujemy i jedna osoba nie
        daje rady, bo trzeba dziecko asekurować, więc potrzeba co najmniej trzech rąk smile
    • dorota.k2 Re: Spłukiwanie głowy - patenty 08.12.09, 21:57
      u nas nie działały żadne patenty,zawsze była wojna przy spłukiwaniu i nadal
      jest, ale od jakiegoś czasu kupuję szampon niskopieniący z cleanic kindii, więc
      awantura trwa znacznie krócej, bo łatwiej go spłukać
      • hanah.vic patent w kabinie 09.12.09, 09:03
        Ja mam na córę taki patent (tylko dodam że młoda ma prawie 2 lata)-
        myję się w kabienie, woda bardzo gorąca. Czekam aż para osiądzenie
        na szybnach kabiny. Potem młoda wchodzi, staje na swoim podnóżku i
        jak najwyżej rysuje mi kółka na szybie. Odchyla przy tym głowę, ja
        szybko myje, spłukuje.A że młoda zajęta "rysowaniem " nawet nie
        zauważa że już po wszytskim...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka