fajnykotek
16.12.09, 08:58
Czytałam tu na forum, nawet ostatnio, jak to mamy spacerują zawsze z dziećmi,
po ile to godzin, bez względu na pogodę, itp. Mieszkam na nowym osiedlu, jest
tu bardzo dużo młodych rodzin z wielką ilością dzieciaczków, zwłaszcza małych.
W lecie rzeczywiście czasem trudno było się minąć na chodniku z wózkami, a o
wolnej ławce można było pomarzyć. Byłam w niedzielę na spacerze z dziećmi, w
porze południowej. Było +5 stopni, trochę wiało, trochę posypało, trochę było
słońca. Totalna pustka na ulicy. Spotkałam może 4 mamy i to tylko z dziećmi w
gondoli. Większych brak. Wszystkie chore? Więc się zastanawiam, chyba na forum
piszą tylko mamy spacerujące? Ja nie jestem zwolenniczką długich zimowych
spacerów. Idziemy na godzinę na raz góra. Czasem 2 razy dziennie, ale rzadko.
Moja mała siedzi w wózku, owszem w śpiworku, ale cały czas śpiewa, gada, nie
zamknie dzioba ani na chwilę. Zawsze się boję że sobie gardło zaziębi, więc
czasem wracamy już po pół godzinie. I uważam, że to wystarczy. Siebie też nie
wietrzę nie wiadomo ile. To w końcu jak to jest z Wami, innymi Mamami?