Moja przygoda ze ściąganiem pomału się kończy,samej trudno by było
mi wybrać moment, żeby przestać, więc "los" wybrał za mnie. Zepsuł
mi się laktator medeli mini electric plus, oddałam do serwisu
alezespuła się membrana i koszt sprowadzenia częsci i naprawy byby
podobny jak nowego laktatora. moje pytanie w tytule bierze się
własnie stąd.... bo to drogi sprzęt ok. 450 zł, pożyczyła mi go
znajoma, która po 2 miesiącach używania musiała go reperować, ale
wtedy zepsuło się co innego i było to w ramach gwarancji. teraz jest
już po okresie gwarancji. Ja sama nie wiem zbyt intensywne
użytkowanie? czy oni produkują te laktatory do okazjonalnego
ścigania czy co do jasnej anielki? czy po prostu miałam pecha?
Napiszcie co myślicie, jakie macie doświadczenia? a ja ręczny w dłoń
( medela harmony w którym też jedna część taka masująca końcówa
rozwaliła mi się po miesiącu) w dłoń i ściągam po mniej, muszę
spróbowac jak mój syn reaguje na sztuczne mleko i kończę przygodę
życia