myszkowska4
08.01.10, 11:20
Może któraś z Was mi doradzi co począć?
Od mniej więcej tygodnia Gabrysia wykąpana, nakarmiona i polożona do
łóżeczka wieczorem urządza nam dzikie wrzaski

Nic jej nie jest,
bo uspakaja się natychmiast wyjęta z lóżeczka. Jest to moim zdaniem
wyraźne wymuszanie noszenia na rękach ewentualnie zabrania do lóżka
rodziców.
Czy jest jakis sposób na uspokojenie takiego malucha? Próbowałam
Viburcol ale nie widzę specjalnej poprawy (chyba, że źle go stosuję
i ten 1 na noc za wiele nie daje?). A córka wytrwała mocno w swoich
krzykach - wczoraj 'walczyliśmy" z niś od 20 do 1 w nocy... i
nistety skończyło się moją kapitulacją i zabraniem do siebie do
łóżka. Ja wiem, że wiele z Was bardzo sobie chwali spanie z
dzieckiem, ale ja tak nie chcę. Naprawdę wolę wstawać do niej nawet
kilka razy w nocy.