osiemrazy
08.01.10, 12:01
Nie wiem juz co mam robić pisze ten post nie wiem w sumie po co chyba
po to zeby sie wyzalic , nie daje sobie rady z moim maluchem 7 tygodni
a dokładnie chodzi o usypianie. Mała jest butelkowa i chodzi o to ze
nie umie spac nigdzie nawet w łózku ze mna jedyne co umie to zasypiać na
rekach i pozniej musze tak sie z nia kłaśc i trzymac na rekach bo
inaczej nie zaśnie. Nie wiem juz co mam róbić bo wynik jest taki ze
dziecko nawet do ubikacji nie da mi pojsc . Kiedys było tak ze zasypiała
na rekach i sie ja odkładało i spała dalej w wózku lub na kanapie teraz
mowy nie ma odrazu sie wybudza Boże !!!! co ja narobiłam najlepszego nie
wiem jak sobie teraz z tym poradzic . Teraz stosujemy metode zeby nie
zasypiała na rekach tylko jak jest spiaca to do wózka i kołysanie 3 dzien
0 efektów wynik jest taki ze dziecko pada w dzien na twarz a i tak
nie zasnie jak je odłozedo tego jest wsciekła bo nie spi cały dzien
dopiero w nocy pada i spi w wózku po paru minutach kołysania. jak ją
oduczyc spania tylko na rekach nie mam juz siły moze ktos przezył
podobna historie ze swoim dzieckiem i jakos z tego wyszedł.Ja juz rycze z
bezsilości razem z mała