aakkiimm
23.02.10, 16:06
Od początku borykałam się z problemem braku pokarmu w piersiach. Moja maleńka
nawet straciła na wadze. Nic nie wymyśliła położna środowiskowa, nic nie
wymyśliła położna laktacyjna, za niemałe pieniądze... Aż wreszcie wymyśliłam
sama - było mi po prostu zimno w piersi. Teraz, w okresie połogu, piersi
potrzebują znacznie więcej ciepła. Mam żelowe ogrzewacze, które wkłada się do
gorącej wody a potem przez godzinę trzymają ciepło i pokarmu jest w bród!
Dodatkowo ubieram kamizelkę... Może komuś pomoże ta rada...
Pozdrawiam i trzymam kciuki za karmiące piersią