lesiomama
05.03.10, 19:57
Mój synek ma niecałe 8 tygodni.
Je dosyć często, czasem co godzinę, półtorej, do max. 3h.
Te dłuższe przerwy zdażają się wtedy kiedy zaśnie na dłużej.
Na początku przesypiał sesje 2,5h a nawet 3-3,5h naraz. Stopniowo jednak te
okresy się skracały.
Teraz jak zaśnie na taty brzuchu, to po godzinie się budzi szukając piersi i
jeśli jej nie znajdzie wybudza się zupełnie.
Jak śpi na moim brzuchu to jest podobnie, z tą różnicą że wtedy dojada i śpi
dalej.
Właściwie teraz jedyne dłuższe okresy snu to spacer, albo noszenie go w chuście.
W nocy też śpi krótko, co jakiś czas budząc się żeby zjeść, albo chociaż
"pociamkać" pierś. Przesypianie 3h już się właściwie nie zdaża, nawet w nocy.
Dodam że smoczka nie chce (ssał tylko przez kilka pierwszych dni w szpitalu),
spać w łóżeczku też nie chce, śpi z nami w łóżku.
Ostatnia noc mnie wykończyła, bo za każdym razem jak pierś wypadała mu z buzi,
spał kwadrans po którym się budził i znowu stękał aż do podania mu znowu piersi.
Padam ze zmęczenia, a do tego mój kręgosłup też wysiada, bo w nocy śpię
wygięta jak paragraf jak on ciągle ssie.
Czy macie jakieś pomysły jak sobie z tym poradzić? Próbuję go "oszukać"
smoczkiem, ale mam mieszane uczucia, bo wolałabym smoczka nie podawać.
Natomiast z dwojga złego (smoczek albo permanentne ssanie przez sen) wolę to
pierwsze.
Proszę o pomoc i z góry dziękuję.