Dodaj do ulubionych

Gorączka - kiedy na pogotowie??

01.05.10, 17:04
Wiem że na forum się dziecka nie leczy ale ze względu na to że jest
święto i do lekarza nie mogę iść to może mi coś doradzicie ...

Mój mały (8 mies.) od rana ma gorączkę - 2 razy w odstępie 4 godz.
podałam paracetamol ale ona spadła tylko troszke a po 2 godz. znowu
rośnie (przed chwilą mierzyłam to było 39,6). Udało mi się go uśpić
i mam nadzieję że będzie lepiej ale jeżeli nie to zastanawiam się
czy dalej zbijać paracetamolem czy jechać na pogotowie.

Wczoraj trochę go przewiało i myślałam że to może od tego ale innych
objawów nie ma. Może też to być objaw ząbkowania (zrobił też jedną
rzadką kupę) ale ż taką by miał temperaturę??

Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: Gorączka - kiedy na pogotowie?? 01.05.10, 17:13
      Z gorączką na pogotowie?
      A po co?
      Podaj zamiast paracetamolu jeśli masz to Nurofen/Ibum etc.lepiej i na
      dłużej zbija gorączkę.
      Oprócz tego zrób chłodniejszą kapiel o 1-2 st.,okład na kark,czoło i
      łydki.
      Jeśli innych objawów nie ma to może być to tzw.trzydniówka,której
      towarzyszy tylko gorączka trudna do zbicia,a na 3-4 dzień pojawia się
      drobnoplamista wysypka na tułowiu.
    • agar2208 Re: Gorączka - kiedy na pogotowie?? 01.05.10, 17:15
      Ja bym bez zastanowienia jechała na pogotowie. 39,6 o wysoka gorączka, ja bym
      nie czekała, aż coś się dalej rozwinie, lepiej działać za wczasu.
      Wydaje mi się, że na ząbki to jest za wysoka gorączka.
      Jedź na pogotowie, tym bardziej, że jak piszesz, nie możesz zbić za bardzo tej
      gorączki.
      • malgosiek2 Re: Gorączka - kiedy na pogotowie?? 01.05.10, 17:17
        Ale powiedz,co zrobią na pogotowiu?
        Mogą podać czopek p/gorączkowy ew.inny lek.
        • agar2208 Re: Gorączka - kiedy na pogotowie?? 01.05.10, 17:21
          Na pogotowiu dostanie skierowani9e do szpitala, gdzie ma dyżur pediatra.
          U nas była taka sytuacja. Synek gorączkował , a był też jakiś dzień wolny. Nie
          mogłam za bardzo zbić wiec pojechałam na pogotowie. Tam dano nam skierowanie do
          szpitala, gdzie przyjął nas pediatra.
        • mruwa9 Re: Gorączka - kiedy na pogotowie?? 01.05.10, 17:27
          malgosiek2 napisała:

          > Ale powiedz,co zrobią na pogotowiu?
          > Mogą podać czopek p/gorączkowy ew.inny lek.

          moga np. zbadac fizykalnie dziecko i np. wykluczyc przyczyny
          goraczki, bedace stanem zagrozenia zycia na przyklad (
          odmiedniczkowe zapalenie nerek czy w ogole infekcje drog moczowych,
          sepsa, zapalenie opon mozgowo-rdzeniowych). oczywiscie nie kazda
          goraczka oznacza od razu sepse, ale czasem naprawde warto pokazac
          dziecku lekarzowi. Zwlaszcza, jesli jest to niemowle.
          • malgosiek2 Re: Gorączka - kiedy na pogotowie?? 01.05.10, 18:41
            Niby tak.
            Ale jakbym miała z każdą gorączką jechać na pogotowie to by mnie
            "znienawidzili"wink
            A Maksio jest bardziej chorowity niż jego starszy bratsmile
            • mruwa9 Re: Gorączka - kiedy na pogotowie?? 01.05.10, 18:53
              z kazda goraczka to nie, ale warto zachowac czujnosc i informacje, w
              jakich sytuacjach powinno sie szukac pomocy lekarskiej, powinne byc
              obowiazkowo dostepne dla rodzicow ( z tego, co mi teraz przychodzi
              do glowy- narastajaca goraczka lub wysoka goraczka niedajaca sie
              zniesc okladami i lekami p/goraczkowymi, kazda goraczka u noworodka
              i niemowlecia- do 3-4 miesiaca zycia? Noworodki czesto na infekcje
              reaguja obnizeniem cieploty ciala, wiec kazda goraczka moze zapalic
              lampke kontrolna u opiekunow; dodatkowe objawy, jak np. zaburzenia
              swiadomosci, utrata przytomnosci, dziecko w slabym
              kontakcie, "przelewajace sie przez rece", problemy z oddychaniem,
              sztywnosc karku, wykwity na skorze, co do ktorych nie wiemy, jaki
              maja charakter, zwlaszcza zanikajace przy ucisku, zmiany w wygladzie
              moczu, drgawki goraczkowe, goraczka utrzymujaca sie powyzej 3 dni;
              cos naklamalam? ).
              • malgosiek2 Re: Gorączka - kiedy na pogotowie?? 01.05.10, 19:03
                Rozumiem małe niemowlaki,noworodki.
                Ale dziecko autorki ma akurat 8 m-cy,więc do całkiem małych nie
                należy.A jej dziecko tylko na razie 1 raz tak zagorączkowało i bez
                żadnych dodatkowych objawów jak na razie.
                Dlatego zasugerowałam aby zrobić okłady właśnie,kąpiel i poczekać
                jeszcze.
                Ja też po dobie walki z gorączką+inne objawy udaje się do lekarza po
                pomoc.
                To nie jest tak,że coś lekceważę.
          • memphis90 Re: Gorączka - kiedy na pogotowie?? 02.05.10, 09:56
            A od czego jest lekarz rodzinny? Pomoc doraźna działa nawet w weekendy
            i święta, nie trzeba od razu do szpitala biegać.
    • malgosiek2 Re: Gorączka - kiedy na pogotowie?? 01.05.10, 17:27
      W sumie kazdy robi jak uważa.
      Mnie akurat nie zdarzyło się jednak z samą gorączką bez innych
      objawów jechać na pogotowie.
      • dorotablond Re: Gorączka - kiedy na pogotowie?? 01.05.10, 17:37
        uff... gorączka spada bez podania kolejnego czopka więc narazie
        czekam co bedzie dalej - moze faktycznie zabki?

        ale bardzo dziekuje za to ze zareagowalyscie smile
    • madziulec w ogóle!!!! 01.05.10, 19:24
      wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7824357,Komu_naprawde_sluza_szpitalne_izby_przyjec.html
      "W oddziale ratunkowym w pierwszej kolejności przyjmowani są pacjenci w stanach
      zagrożenia życia."

      Poza tym ostatnio czytalam, ze na ostrym dyzurze nie dostaniesz nawet
      zwolnienia.. No i to uwazam, ze dobrze, bo przyjamniej moze przestana sie tam
      snuc osoby bez sensu
      • agar2208 Re: w ogóle!!!! 01.05.10, 20:12
        Gorączka gorączce nie równa. 39,5 to wysoka gorączka i moim zdaniem od zębów
        taka wysoka nie będzie.
        Mój synek miał taką gorączkę przy infekcji dróg moczowych.
        Dodam jeszcze, że na pogotowiu lekarz zajrzy do gardła i zobaczy, czy jest
        zaczerwienione.
        Ja nie lekceważę gorączki. Przynajmniej w naszym przypadku gorączka zawsze jest
        powodem infekcji. Kiedyś czekałam i skończyło się na anginie. Teraz zawsze idę
        do lekarza, im wcześniej tym lepiej, najwyżej powie, że wszystko jest ok. Po to
        są przecież lekarze, ja nim nie jestem i wolę zasięgnąć opinii u specjalisty.
        Bo skąd niby mam wiedzieć, że gorączkę nie wywołała np infekcja gardła
        • malgosiek2 Re: w ogóle!!!! 01.05.10, 20:21
          > Kiedyś czekałam i skończyło się na anginie.

          Słonko nawet gdybyś nie czekała to angina i tak by się rozwinęła.
          Zaczerwienione gardło nie jest podstawą,aby podać np.antybiotyk i od
          razu leczyć.
          Dlatego ja czekam dobę co z gorączki ew.się rozwinie i czy dojdą inne
          objawy.

          > Dodam jeszcze, że na pogotowiu lekarz zajrzy do gardła i
          zobaczy, czy jest zaczerwienione.


          Jeszcze raz,antybiotyku na zaczerwienione gardło raczej nie poda.
          • agar2208 Re: w ogóle!!!! 01.05.10, 20:50
            Ale będziesz wiedziała przynajmniej jaka jest przyczyna gorączki.
            Ja nie mówię o bieganiu na pogotowie za każdym razem, gdy coś nas niepokoi, mowa
            jest ty o wyjątkowej sytuacji, gdzie jest święto i przychodnie są pozamykane,
            prywatni lekarze tez w takie dni za bardzo nie przyjmują.
            Ja tam zawsze idę i nie czekam doby. U nas się jeszcze nie zdarzyło, żeby
            gorączka była bez powodu.
            Jednak dzieci są różne. Mój gorączkuje tylko jak coś mu jest i ma jakąś infekcję.
            • malgosiek2 Re: w ogóle!!!! 01.05.10, 21:00
              Jeśli jest to większe miasto istnieje coś takiego jak całodobowa
              opieka nocna czyli przychodnia pełniąca dyżur.
              I wtedy pogotowie jest zbędne.
              Dla mnie to troszeczkę mało zrozumiałe,aby tuz po wystąpieniu
              gorączki od razu jechać do lekarza,bo najczęściej dopiero sie zaczyna
              coś wykluwać i lekarz i tak z reguły nic nie wykryje tylko każe
              czekać i obserwować zbijając temperaturę.
              Najczęściej wiele chorób ujawnia się trochę później od wystąpienia
              pierwszej gorączki,a nie od razu z wystąpieniem gorączki.
              U nas z kolei wiele razy Maksio miał ok.doby temp.z rzędu 39.0 st.,a
              na drugi dzień nawet śladu nie było po gorączce i dzieć normalny jak
              co dzień.
              Owszem dzieci są różne to fakt.
              • malgosiek2 Re: w ogóle!!!! 01.05.10, 21:17
                Tu info wg.NFZ
                www.nfz-szczecin.pl/nocna_i_swiateczna_pomoc_poz.htm
                www.nfz-szczecin.pl/stan_nagly_i_zagrozenie_zycia.htm
              • mruwa9 Re: w ogóle!!!! 01.05.10, 21:19
                a moje dziecko nawet specjalnie wysokiej goraczki nie mialo i
                niespecjalnie kojarzylam, dlaczego moj maz, jak wariat, pedzi do
                szpitala, a gdy dotarlismy na izbe przyjec, to dziecko juz sie
                wykrzepialo, z pelnoobjawowa sepsa i zapaleniem opon mozgowo-
                rdzeniowych. Poszlo takim piorunem, ze nawet sie zdenerwowac nie
                zdazylam.
                Kazdy ma inne doswiadczenia. Madziulec, o ile dobrze kojarze, ma
                dziecko z wada ukladu moczowego i pewnie goraczki w przebiegu
                infekcji drog moczowych , potencjalnie rowniez mogacych doprowadzic
                do sepsy, sa jej nieobce. Myle sie?
                • agar2208 Re: w ogóle!!!! 01.05.10, 21:28
                  No ja mieszkam w małej miejscowości i u nas w wolne dni nie ma dyżurów.
                  Mi w prawdzie zdarzyło sie tylko raz być na pogotowiu i dostaliśmy skierowanie
                  do szpitala do pediatry. U nas nawet nie ma szpitala, wiec musieliśmy jechać do
                  sąsiedniej miejscowości.
                  Synek rzadko gorączkuje, już jednak pojawia się gorączka, to zawsze coś mu
                  dolega. Jeszcze nie zdarzyło sie nam, żeby gorączka przeszła i nie było powodu
                  jej pojawienia się.
                  Jednak niektóre dzieci tak mają, że występuje u nich sama gorączka i nic im nie
                  dolega.
                  Tak więc różnie to bywa.
                • madziulec Re: w ogóle!!!! 01.05.10, 22:34
                  Akurat sie mylisz.
                  I to kompletnie.

                  Do mojego glupiego lba nie przyszloby mi, by pedzic z dzieckiem na pogotowie, na
                  ostry dyzur z dzieckiem, majac NPL pod domem (zreszta za sciana jest pogotowie).
                  To jest idiotyzm, bo kiedys rzeczywiscie musialam jechac na ostry dyzur i
                  wystarczylo mi raz, poczekanie w kolejce, w zaduchu, jakims chorym tlumie
                  zakaszlanych ludzi, z polamanymi rekoma, po wypadkach itp.

                  Wystarczy.
                  Jak ktos chce fundowac sobie pobyt na izbie przyjec 4-5 godzinny - super.
                  Jestem nawet za tym, by go obciazac za zawracanie tylka pogotowiu, ktore w ogole
                  z zalozenia ma sluzyc czemu innemu. Z reguly zreszta czytam na forum jak to
                  mamuski nie mogly (czasem nei chcialy) sie dostac do lekarza w piatek, po czym
                  CELOWO jechaly na pogotowie z chorym na angine, ospe itp dzieckiem.
                  I w tym momencie ja bym taka babe wywalila, po prostu, ordynarnie i koniec, bez
                  wzgledu na "primum non nocere" i inne takie.

                  Proste i klarowne.
            • madziulec Re: w ogóle!!!! 01.05.10, 22:28
              Alez moja droga! Przychodnie w sobote po poludniu i w swieta, w niedziele takze
              sa ZAWSZE pozamykane.
              Istnieje cos takiego jak
              NOCNA
              POMOC LEKARSKA
              i jest to przerazajace, ze ludzie wola tylki zawracac
              ludziom na pogotowiu zamiast pojechac do przychodni.
              Potem maja pretensje, ze na ostrym dyzurze czekaja po 6 godzin z malymi dziecmi
              w zaduchu, z ludzmi zakrwawionymi, a nie sa obslugiwani bez kolejki.

              Stad napisalam, ze "w ogole" nie na pogotowie, bo tam sa stany ZAGROZENIA zycia
              i na pewno zadna z was nei chcialaby, by np. ktos z rodziny majacy zagrozenie
              zawalem czekal w kolejce, a przyjete bylo dziecko bo mamusia czekala iles
              godzin, bo dziecko ma temperature i nie poszla do przychodni.
    • minerwamcg Re: Gorączka - kiedy na pogotowie?? 03.05.10, 06:38
      Moja mała dwa razy w życiu miała ponad 39, więc wezwałam lekarza z
      nocnej pomocy lekarskiej (moja przychodnia ma umowę z Falckiem). W
      obu wypadkach nie było to nic poważnego, zwykła wirusówka - ale na
      początku przecież się tego nie wie, prawda?
      Tak, pogotowie wzywa się w stanach zagrożenia życia. Więc gdyby np.
      dziecko z zapaleniem krtani miało kłopoty z oddychaniem, pogotowie
      wezwać należy i to natychmiast - tak powiedziała mi zarówno moja
      lekarka, jak i ten lekarz z Falcka.
      Nawiasem mówiąc, lekarze pracujący na nocnej pomocy są różni-
      przeróżni. Za pierwszym razem trafiłam na sensownego faceta, który
      trafnie zdiagnozował wirusowe zapalenie gardła, dał leki jakie
      trzeba, co moja lekarka na drugi dzień potwierdziła. Za drugim
      przyjechała jakaś kobitka, która stwierdziła u dziecka zakażenie
      salmonellą (!!!), przepowiedziała nam na drugi dzień biegunka z
      krwią i śluzem, leków nie dała żadnych. Oczywiście biegunka się nie
      pojawiła, bo dziecko miało... bingo, wirusowe zapalenie gardła smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka