Dodaj do ulubionych

"Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze też?

04.05.10, 14:24
"Twoje dziecko jest bardzo niegrzeczne" słyszałam to już wiele razy. Synek ma
11,5 miesiąca. Ową opinię na jego temat słyszałam od znajomych, od rodziny,
gości którzy nas odwiedzili. Sama już nie wiem czy rzeczywiście jest tak
bardzo niegrzeczny, czy raczej bardzo energiczny, strasznie ciekawski i
wszędzie go pełno. Fakt, czasem mam już dość. Bo od kiedy zaczął raczkować, a
teraz już chodzić samodzielnie bywa nie do zniesienia.

Nie płacze, a raczej wydziera się strasznie, płacze na zawołanie bo np nie
może dostać czegoś ze stół czy z szafki, bo wchodzi pod fotel a ja go
wyciągam. Płacz momentalnie przechodzi po sekundzie. Wszystkim rzuca,
szczypie, gryzie, szarpie za włosy, pluje jedzeniem, wstaje w foteliku do
karmienia, rzuca łyżką, zmiana pieluchy to katastrofa, wstaje wstaje i wstaje,
drze się przy tym strasznie. Szarpie firanki, wtyka paluchy we wszystko, włazi
na stół, wspina się na łóżko, dziś z niego spadł uncertain potrafi chwycić się
parapetu i na nim wisieć. Pozbyłam się już wszystkich kwiatków. Na spacerze
usiedzi z 20 minut, potem kolejne 20 z flipsami w ręce, potem wstaje w wózku,
drze się strasznie. Gdy go wyjmę pochodzi chwilę i od nowa płacz, krzyki,
kopanie, kładzie się na ziemi. Jest cala masa zachowań które mogłabym
przytoczyć... Jedyne co lubi to kąpiel i gonitwa dookoła stołu tongue_out

Staram się nie narzekać, jestem przyzwyczajona do jego zachowań, ale czy
rzeczywiście jest tak strasznie niegrzeczny? Czy jest wręcz normalnym, żywym
dzieckiem? Rzeczywiście widuję dzieciaczki które grzeczniutko siedzą w
wózkach, nie wiem jak jest w domu.

Jakie są Wasze dzieci? Czy rzeczywiście mój syn odbiega jakoś od normy? Póki
co niewiele mogę poradzić na jego zachowanie, bo słowa "nie" ile razy bym nie
powiedziała to i tak jeszcze nie rozumie.

A tak na marginesie niegrzeczny czy nie i tak jest przekochany i słodki smile
Obserwuj wątek
    • jedyny81maciejka Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 15:39
      ja coś chyba wiem na ten temat bo moje dziecko też było bardzo
      energiczne.Potrafiło wejść w każdą dziurę i wszędzie go było pełno,
      on nie chodził tylko biegał no a ja oczywiście za nim. Ciągle
      słyszałam , że jest niegrzeczny , nieposłuszny...ale dla mnie był i
      tak najkochańszy i najcudowniejszy.Aby zmienić jego zachowanie
      zaczęłam podsuwać mu książeczki, kolorowe obrazki interesowały go
      bardzo , do tego doszły klocki i piłka , jeśli chodzi o spacery to
      chodziliśmy tam gdzie mógł sobie pobiegać albo pokopać piłkę.Myślę że
      Twoja pociecha szybko wyrośnie z psotek i zajmie się czymś innym.
      Pozdrawiam i życzę dużo cierpliwości smile
    • camel_3d Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 15:43
      mysle, ze niegrzeczne dziecko jest dosc wzglednym pojeciem. problem w tym jak ty
      reagujesz na rozne jego zachownai "obiegajace od normy". w tym wieku dzieci sa
      ciekawskie i czasem ma ochote sie je ukatrupicsmile bardziej martwilbym sie gdyby
      dzeicko bylo niemrawe i ciagle osowiale... ale pytanie co ty robisz w rpznych
      sytuacjach.. w tym wieku stwaia sie dzeicku juz pewne granice.
      • namrata86 Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 15:50
        Reaguję na wszystko co jest nie w porządku. Po raz setny mówię "nie", "nie
        wolno", zabieram rękę, zajmuję czymś innym. Teraz jesteśmy na etapie nauki
        schodzenia z łóżka, bo wejść sam już potrafi, za to zejść też ale z hukiem tongue_out
        Stawiam granice, ale cóż, często moje gadanie idzie na marne.

        A co do zajmowania książeczkami, to owszem synek bardzo lubi oglądać książeczki,
        to jedyny moment gdy się zatrzyma. Na kopanie piłki jest jeszcze za mały smile ale
        domyślam się,że już niedługo będzie to uwielbiał, bo będzie mógł szaleć do woli.
        • ma_niusia Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 15:59
          Mój odwrotnie, schodzić umie ale wejść jeszcze nie (za wysokie łóżko). A co do
          zabawiania, najskuteczniejsze u nas przynajmniej są domowe sprzęty (pilot tv,
          pokrywki od garnków, aktualnie jest na etapie fascynacji szczotkami wszystkimi
          do rąk, włosów, zamiatania) oraz wszystko co służy do pchania, ma już ze 3
          zabawki-pchacze (w tym wózek dla lalek i taczkę).
          No i cały czas powtarzam nie wolno i nie wolno i nie wolno....
          Ale powiem Wam, że moja Mama mnie chwilami dołuje, że ten mój Synek taki
          wymagający, angażujący, wszędzie go pełno, z jednej strony się cieszy że żywy
          ale z drugiej to jak ja i moje siostry byłyśmy małe to byłyśmy grzeczne i
          posłuszne i w tym wieku już rozumiałyśmy nie wolno i same się grzecznie
          bawiłyśmy... Czasami ja też nie mam już siły biegać za nim itd itp ale z drugiej
          strony się cieszę, że mam ciekawego swiata syna, który umie zawalczyć o swoje a
          nie jakąś za przeproszeniem pierdołę... Jak czasami widzę te dzieci w wózkach...
          siedzą i ani drgną, wystawione z wózka, też stoją w miejscu... dostaną do ręki
          łopatkę to stoją i ją trzymają... Pozazdrościć rodzicom spokoju, ale i tak wolę
          mojego małego Rozrabiakę smile))
          • namrata86 Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 16:05
            He he u nas też działa pilot tv, rwanie chusteczek albo komórka. Pchać też
            uwielbia ma i samochód pchacz i hipcia który zjada piłki. Też się cieszę,że
            synek nie jest apatyczny, powolny itd. Ale czasami mógłby mieć litość nad mamą i
            dać mi usiąść tongue_out Nasze dzieci są w podobnym wieku i widzę,że mają podobne
            zachowanie tongue_out
    • blue_romka Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 15:45
      To, że jest ciekawy świata, energiczny to jedno, a to, że płacze na
      zawołanie, jak nie otrzyma tego, co chce, kładzie się na ziemi, kopie etc.
      to drugie. Na to już trzeba reagować, bo będzie coraz gorzej.
      • joshima Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 18:01
        blue_romka napisała:

        > To, że jest ciekawy świata, energiczny to jedno, a to, że płacze na
        > zawołanie, jak nie otrzyma tego, co chce, kładzie się na ziemi, kopie etc.
        > to drugie. Na to już trzeba reagować, bo będzie coraz gorzej.
        No to co zaproponujesz? Lanie?
        • duzeq Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 20:28
          Chryste na niebie, co ty ciagle z tym laniem??? Masz traume? Lano
          cie w domu od 3 miesiaca zycia czy co?
          Dobrze, ze nic o sznurze od zelazka nie dodalas, bo to twoj staly
          juz repertuar.

          Ja bylam leniwa, nie chcialo mi sie przenosic wszytskich rzeczy
          lezacych na wysokosci stojacego malucha wyzej, wiec mloda w wieku 10
          czy 11 miesiecy byla juz nauczona, ze CD i DVD sie nie rusza. Bez
          lania, wyobraz sobie.
          • joshima Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 20:55
            Nigdy w życiu nie pisałam na forum o sznurze od żelazka. Widocznie mnie z kimś
            mylisz. A poza tym odczep się.
            • duzeq Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 21:09

              Re: PS
              joshima 23.04.10, 20:14 Odpowiedz

              Najpierw wypowiedz jakiejs forumowiczki:

              "O rany Jestem pewna ze kazda z nas po prostu chce jak najlepiej
              wychowac swoje dzieci i tego sie trzymajmy".

              A tu twoja odpowiedz:

              "Nie obraź się, ale rodzice, którzy używają paska albo kabla od
              żelazka tez
              często chcą dla dzieci dobrze".

              A wczesniej:

              (cytat jakiejs forumki) " Jestem zdania, ze tam gdzie nie brak
              milosci, dyscyplina(szeroko rozumiana)"

              I twoja blyskotliwosc:

              "Jak szeroko? Z laniem pasem, włącznie?"

              Mam podac z jakiego to watku?


              Masz kiepska pamiec. A tego twojego "odczep sie" to nawet komentowac
              mi sie nie chce.
              Masz traume z laniem ? To idz do dobrego terapeuty zamiast rzucac po
              forum tego typu teksty.
              • joshima Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 21:17
                duzeq napisała:

                > Masz kiepska pamiec.
                Najwyraźniej. A poza tym odczep się.
                • duzeq Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 21:24
                  Nigdy sie ciebie nie czepiam, dopoki dajesz wywazone i rozsadne
                  rady.

                  Ale jak zaczynasz niebezpiecznie dryfowac w kierunku ekstremizmow
                  roznego rodzaju, to sie czepiam i bede sie czepiac.
                  Ty lubisz poprzesadzac, i to zdrowo, ja za to kocham zdrowy
                  rozsadek. I na to nic nie poradzisz.
                  • joshima Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 22:28
                    Na zdrowie.
                    • duzeq Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 13:26
                      A i owszem. Przyczynie sie do zdrowszego podejscia innych forumek.
                      • joshima Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 13:42
                        Jak masz coś do powiedzenia w temacie to powiedz a ze mnie zejdź.
                        • duzeq Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 13:57
                          Powiedzialam juz. A zdanie, ze przyczynie sie do zdrowszego
                          podejscia niektorych forumek dotyczy niektorych forumek, nie ciebie.
                          Mniej egocentryzmu.
            • duzeq Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 21:11
              Nie skasowalam twojej sygnaturki w poprzednim moim poscie.
      • memphis90 Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 21:20
        a to, że płacze na
        > zawołanie, jak nie otrzyma tego, co chce, kładzie się na ziemi,
        kopie etc.
        > to drugie.
        Nie, to zupełnie naturalne. Dziecko odczuwa emocje, tak, tak,
        w tym także złość, frustrację i lęk. I okazuje je tak, jak potrafi.

        >Na to już trzeba reagować, bo będzie coraz gorzej.
        Najlepiej nie reagować- czyli nie ulegać żądaniom. Natomiast dziecko
        ma prawo swoje emocje okazywać. Znak stop pojawia się, jeśli np.
        bije lub gryzie.
    • ma_niusia Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 15:46
      Ja mam bardzo energicznego Synka. Wspina się, włazi wszędzie, jest bez przerwy w
      ruchu i wymaga niemal bez przerwy uwagi (czasami pobawi się sam, ale rzadko). Na
      spacerach jednak śpi, a jak nie śpi musi chodzić trzymany za rączkę i pokazuje
      mi wszystko palcem a ja mu opowiadam, aż mam zdarte gardło wink W domu do
      wysokości metra mam usunięte wszystko co mogę, bo wszystko złapie weźmie i
      najchętniej jeszcze do buzi. Czasami szarpie za włosy ale to jak tak wyjdzie w
      czasie przytulania albo jak się bawimy we fryzjera (robi mamie czesu-czesu) i od
      razu się odsuwam i mówię że nie wolno. Czasami skutkuje wink
      Jednak nie szczypie, nie gryzie, nie pluje, w czasie karmienia siedzi w miejscu.
      Rzuca wszystkim, bo się nauczył mówić "bach" i cały czas to pokazuje. Nie
      dostaje nic niebezpiecznego/tłukącego/rozsypywalnego więc spoko smile
      Przy zmianie pieluchy używam tysiąca różnych "zabawiaczy" ale i tak wstaje.
      Nauczył się takiej umiejętności to wstaje, dla mnie to normalne i trzeba z tym
      żyć i nauczyć się sobie radzić smile
      Nie płacze. Prawie wcale (chyba że zęby idą). Wyje i krzyczy za to jak coś chce
      a ja nie mogę mu tego dać. Ale wtedy odwracam uwagę i po chwili zapomina.

      Z tego co piszesz, rzeczywiście powiedziałabym, że masz niegrzecznego (choć nie
      wątpię że kochanego) Synka. Wiem, że jeszcze nie rozumie albo nie chce rozumieć
      wink "nie wolno" ale ja mojemu mimo to powtarzam tysiąc razy, zabieram rączkę,
      tłumaczę. Kiedyś zrozumie a uczę od początku. No i mój ma tą zaletę, że zawsze u
      Mamy na rękach jest jak aniołek grzeczny smile Ale tylko u Mamy wink

      Pozdrawiam i życzę dużo sił i cierpliwości smile
      • monnap Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 06.05.10, 05:06
        Moj syn jest kilka miesiecy starszy, ale zna juz znaczenie slowa nie
        i nie pozwolilabym mu na kopanie czy gryzienie. jest bardzo aktywny,
        ale wyznaczamy mu grani szalenstw. Jesli lapie za cos czego mu nie
        wolno, wyjmujemy mu to z reki yle razy i ile potrzeba za kazdym
        razem slyszy nie. Wydaje mi sie, ze powinnas mu zaczac pokazywac
        sluszne i karalne zachowania. Moj syn odkad zaczal wstawac w
        krzeselku do karmienia, zawsze siedzi przypiety pasami, jak zacznie
        rzucac jedzeniem, to zaboeram mu tace. Jest wiele rzeczy, ktore
        mozesz zrobic, zalezy to od sytuacji.
    • tym08 Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 16:09
      corka w tym wieku byla taka sama, zreszta minal rok i wiele sie nie
      zmienila. jedyne co to od dawna nie uzadza histerii o byle co, nie
      kladzie sie na chodniku itp. ma pelno energii, az czasem ja wysiadam
      przy niejwink ale nie uwazam jej za niegrzeczne dziecko. to taki wiek,
      trzeba tylko dobrze wyznaczac granice co wolno a czego nie (u nas
      dluugo to trwalo), wykazac sie konsekwencja.
    • rupiowa Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 16:15
      rzuca mi sie w oczy w Twojej wypowiedzi jedno: wstaje w krzeselku do karmienia,
      wstaje w wozku. Uwazam, ze tu popelniasz blad bo w tych miejscach dziecko
      powinno byc przypiete pasami (w koncu po to one sa) bo wystarczy chwila
      nieuwagi. Moj syn tez jest zywym dzieckiem, wszedzie go pelno ale tygodnie walki
      robia swoje i zrozumial ze pewnych rzeczy nie wolno.
      • namrata86 Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 16:26
        Oczywiście,że jest przypięty pasami. Ale pasy nie przeszkadzają mu w niczym by
        chcieć się podnieść. Może nieprecyzyjnie napisałam tj chce wstawać w wózku i w
        krzesełku. Dzięki pasom nigdy nie wypadł ani z wózka ani z krzesełka, a pewnie
        by tak było gdyby ich nie miał.

        Po za tym nie napisałam,że synek nic nie pojmuję. Mówię mu,że nie wolno itd ale
        raz skutkuje, a częściej nic nie daje. Nawet jeśli np przestanie podchodzić do
        kontaktu, powiem nie, to i tak za chwile będzie chciał iść zajrzeć od nowa.
        Zakładam,że kiedyś ta ciekawość minie.
        • lulu2.0 Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 17:04
          Jak byś pisała o moim synku -to też taki łobuziak i wszędzie go
          pełno,ale ja to traktuje jako coś normalnego -taki etap-niech się
          wyszaleje,jak nie teraz to kiedy.Niby wie co to znaczy:: nie wolno
          ale tylko się obrócę dalej to robi .Starszy też był taki
          łobuziak ,nawet pediatra twierdziła że musi mieć ADHD,ale wyrósł z
          tego i teraz jest mega grzeczny.
          Może i fajnie jest mieć takie grzeczne dziecię,ale nam nie było to
          pisane.
    • eilian Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 17:28
      To co opisałaś to jest jakaś masakra. Nie wytrzymałabym z takim dzieckiem
      godziny. Nie dziwię się otoczeniu.
      To normalne, że dziecko które nauczyło się raczkować a potem chodzić jest bardzo
      ciekawskie, ale podstawa to przystosowanie mieszkania do tego etapu jego rozwoju
      i reagowanie za każdym razem kiedy robi coś niewłaściwego.
      • namrata86 Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 20:36
        Mieszkanie jest w miarę naszych możliwości przystosowane dla niemowlaka. Są
        wszędzie zatyczki, blokady itd. A ja jestem od rana do wieczora sama i muszę coś
        czasem zrobić, a młody w kojcu nie usiedzi,więc wszędzie za mną chodzi. Może i
        masakra, ale jak widać po wpisach innych osób nie jestem sama i jest trochę tak
        energicznych dzieciaków. To mnie pociesza.
        • joshima Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 20:59
          namrata86 napisała:

          > Mieszkanie jest w miarę naszych możliwości przystosowane dla niemowlaka. Są
          > wszędzie zatyczki, blokady itd. A ja jestem od rana do wieczora sama i muszę coś
          > czasem zrobić, a młody w kojcu nie usiedzi,więc wszędzie za mną chodzi.

          Siedzenie w kojcu w przypadku mojej córki skończyło się tuż po tym jak zaczęła
          chodzić przy meblach. Wydzieliłam jej więc najpierw część pokoju a potem cały
          pokój dzienny tak, że jest tam bezpieczna. W dodatku może mnie widzieć, kiedy
          robię coś w kuchni. Jeśli bardzo nie chce sama siedzieć w pokoju, to czasem
          zabieram ją do kuchni ale wtedy muszę mieć oczy na około głowy. Jeśli nie mam na
          to ochoty, albo zajęcie, którym się zajmuje mi na to nie pozwala, to wrzucam ją
          do mei tai na plecy (wcześniej używałam chusty) i pracujemy razem.
    • oltremare Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 17:42
      winkMój synek tez ma 11,5 miesiaca i wlasnie dokladnie opisalas jego
      zachowaniesmileCzasami jestem wsciekla ze on tak sie zachowuje a widze
      inne dzieci takie grzeczne i posluszne; ale jak sie usmiechnie i
      przytuli to zapominam o wszystkim. Pozdrawiam
      • joshima Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 18:05
        Nie ma posłusznych niemowląt. Mogą być najwyżej mniej energiczne i mniej ciekawskie.
    • joshima Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 18:00
      namrata86 napisała:

      > "Twoje dziecko jest bardzo niegrzeczne" słyszałam to już wiele razy.
      Nie ma czegoś takiego jak niegrzeczne niemowlęta. Zmieniłabym znajomych. Moi w
      każdym razie tak nie mówią. Rozumieją, że niemowlę ma prawo czasem płakać lub
      marudzić. A jak ma dobry humor to ma prawo chcieć wszędzie wleźć i wszystkiego
      dotknąć. Jak ktoś tego nie pojmuje to nie ma sensu z nim w ogóle o tym gadać.


      > Czy rzeczywiście mój syn odbiega jakoś od normy?
      Jest po prostu energiczny i jest w wieku kiedy więcej chce niż może więc doznaje
      większych frustracji. Uczy się również wyrażać złość i inne emocje. Taki wiek i
      taki temperament. Nie ma to nic wspólnego z byciem niegrzecznym.
      • namrata86 Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 20:39
        joshima napisała:

        Jest po prostu energiczny i jest w wieku kiedy więcej chce niż może więc doznaje
        większych frustracji. Uczy się również wyrażać złość i inne emocje. Taki wiek i
        taki temperament. Nie ma to nic wspólnego z byciem niegrzecznym.


        Szczerze mówiąc, dodałaś mi skrzydeł jak to przeczytałam smile Dzięki.

        • joshima Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 20:54
          namrata86 napisała:

          > Szczerze mówiąc, dodałaś mi skrzydeł jak to przeczytałam smile
          Ja już mam pierwsze frustracje dziecka za sobą (moja córka ma 13 miesięcy). Były
          wrzaski, było rzucanie się na podłogę kiedy nie chciałam jej dać czegoś co ona
          bardzo chciała (np telefon lub pilot od TV albo nożyczki). Naprawdę wprowadziłam
          jej minimum ograniczeń i zabraniam jej wyłącznie tego co może jej zaszkodzić, no
          chyba, że jesteśmy u kogoś to wtedy jest więcej zakazów, bo wiadomo, że nie
          pozwolę dziecku demolować cudzego mieszkania.

          Tak więc moja córka bardzo energicznie okazywała swoją złość. Zawsze wtedy
          starałam się zachować maksymalny spokój. Podnosiłam ją, przytulałam i
          powtarzałam: "Wiem, że się złościsz, ale naprawdę nie mogę Ci tego dać. I tak
          Cię kocham
          ". I tak w kółko. A Mała powoli wyrasta z takich zachowań i takie
          histerie przytrafiają się jej bardzo rzadko i tylko w stanie skrajnego
          zmęczenia. Teraz kiedy chce coś czego nie może dostać, biorę to do ręki i mówię:
          "Mama odłoży to na miejsce" i zanoszę gdzieś, gdzie nie będzie się jej
          rzucało w oczy i kusiło i staram się nie nadużywać słowa 'nie'. Mała przyjmuje
          to ze spokojem. Jeśli jednak dorwie coś zakazanego to ja biorę coś innego w
          miarę atrakcyjnego i się zamieniamy.

          Zdaję cobie jednak sprawę z tego, że jeszcze kilka miesięcy temu nie byłoby to
          możliwe.
          • namrata86 Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 21:13
            Nie krzyczę na synka, tłumaczę mu,że nie wolno, zrobisz sobie krzywdę i tak w
            kółko. Część rozumie, ale zazwyczaj na chwilę lub do następnego razu. No cóż, z
            wpisów widzę,że większość dzieci ma taki okres - ciekawości i rządzenia w domu.
            Ale widzę też, że mały z dnia na dzień pojmuje coraz więcej (dopiero co nauczył
            się robić papa i kosi kosi), więc pewnie tak jak piszesz w niedługim czasie
            uspokoi się i będzie pewne odmowy przyjmował ze spokojem.

            Po prostu chciałam wiedzieć czy inne mamy też mają takich małych dominantów w
            domu smile
            • joshima Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 21:21
              namrata86 napisała:

              > większość dzieci ma taki okres - ciekawości i rządzenia w domu.
              Moim zdaniem, w tym wieku nie chodzi jeszcze o rządzenie a raczej o uczenie się
              świata. To ciągłe powtarzanie i próbowanie w kółko tego samego to mechanizm
              niezbędny dziecku do rozwoju. Pomyśl, gdyby nie to nie nauczyłoby się nawet
              chodzić. Musi ciągle powtarzać i ciągle próbować zarówno wtedy kiedy się
              przewraca jak i wtedy gdy mama nie pozwala. W tym wieku to żadna różnica smile
    • duzeq Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 21:33
      Zeby nie powtarzac juz wczesniejszych obserwacji np. Joshimy, to
      dodam, ze moje rownie energiczne dziecko po 12 miesiacu dodalo sobie
      do testowania rowniez walenie glowa o podloge i inne takie
      spektakularne zachowania.

      U mnie nie pomogla metoda uspakajania, pomogla za to, i to w
      ekspresowym tempie, metoda olewnia i pozostawiania aktora bez
      publicznosci. Dbalam tylko o to, zeby mloda stukala ta glowa
      bardziej o dywan niz o panele. Dosyc szybko pojela, ze bez
      publicznosci to zaden fun, i ze trzeba zabawe skonczyc.

      A to ze potrzebowala publiki wiem stad, ze czesto przychodzila do
      mnie kiedy bylam np. do kuchni i probowala odstawiac to samo. Wtedy
      delikatnie sie ja przenosilo na dywan i tam po 2 minutach wysilku
      bez aplauzu dawala sobie spokoj. Po miesiacu minelo jak reka odjal.

      Dodam, ze metod pt."wiem, ze sie zloscisz" etc probowalam, ale po
      prostu dawaly jeszcze gorszy efekt. Widocznie kazde dziecko ma swoje
      upodobania.
      • mumi7 Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 22:20
        Ciekawe z tym olewaniem. Zapamiętam sobie na przyszłość na wypadek,
        gdyby tlumaczenie i uspokajnie nie pomagałowink
        • joshima Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 22:30
          mumi7 napisała:

          > Ciekawe z tym olewaniem. Zapamiętam sobie na przyszłość na wypadek,
          > gdyby tlumaczenie i uspokajnie nie pomagałowink
          Obawiam się, że dziecko też może sobie zapamiętać. Gorzej jak pod wpływem takich
          nauk przestanie w ogóle sygnalizować rodzicom swoje problemy
          • duzeq Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 13:20
            To cie uspakajam, kwoko forumowa, ze moje dziecko jak najbardziej
            sygnalizuje mi swoje problemy. I podkreslam, ze dzieci sa rozne wiec
            roznych metod trzeba uzywac.

            Jezeli przy pocieszaniu, glaskaniu i takich tam dziecko wpada w
            jeszcze wiekszy szal, wije sie jak piskorz i uspakaja sie po 15
            minutach wielkiego ryku, a przy kontrolowanym olewaniu po 2, to
            znaczy, ze nie mamy takich samych dzieci i to znaczy, ze moje metody
            sa rownie dobre jak twoje.
            • joshima Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 13:43
              Ja Ciebie nie wyzywam, więc Ty też sobie daruj. Można prowadzić dyskusję na
              forum nawet zażartą bez uciekania się do epitetów. Potrafisz?
              • duzeq Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 13:59
                O, tak, tutaj przepraszam za kwoke, bo zazwyczaj staram sie
                unikac "argumentow" ad personam.

                Niemniej moze odnies sie merytorycznie do reszty mojej wypowiedzi...?
          • thunder_storm Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 13:31
            joshima napisała:


            > Obawiam się, że dziecko też może sobie zapamiętać. Gorzej jak pod wpływem takic
            > h
            > nauk przestanie w ogóle sygnalizować rodzicom swoje problemy
            >

            histerię się olewa i koniec! Dziecko musi zrozumieć, że takim zachowaniem
            żadnego współczucia u rodzica nie wywoła, jedynie trzeba stworzyć odpowiednie
            warunki tak jak na przykład właśnie dywan, a nie twarde panele.
        • duzeq Do mumi7 05.05.10, 13:56
          Tylko to olewanie, to i tak pod kontrola musi byc wink.

          No i przede wszytskim trzeba wylapac roznice miedzy bezsensowna
          histeria, kiedy dzieci doswiadczaja nieuzasadnionej zlosci (dziecko
          widzi np. telefon komorkowy, chce go za wszelka cene dostac, nie
          pomagaja poczatkowe proby odwrocenia uwagi, delikatnego uspakajania
          i tlumaczenia, ryk zwieksza sie na sile, dochodzi do tego kopanie,
          rzucanie sie o podloge etc) a rozdraznieniem spowodowanym byc moze
          zmeczeniem, glodem czy innymi zebami. Bo wtedy wiadomo, ze potrzeby
          dziecka musza byc zaspokojone.

          Jak dziecko jest najedzone, wyspane i ogolnie ok, a nie pomagaja
          zadne metody tlumaczeniowe, to sprobuj zostawic je "samo" na chwile
          i zobaczysz rezultaty. Moze kontrolowane olewanie bardziej pomoze,
          moze i nie, ale to twoje dziecko i twoje obserwacje smile.

      • joshima Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 04.05.10, 22:29
        duzeq napisała:


        > Dodam, ze metod pt."wiem, ze sie zloscisz" etc probowalam, ale po
        > prostu dawaly jeszcze gorszy efekt. Widocznie kazde dziecko ma swoje
        > upodobania.
        Czy należy rozumieć, że po uspokojeniu się dziecka nie zamierzasz z nim rozmawiać?
        • monikapie Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 10:04
          Ha, ha. Ale się uśmialam. Jakbym czytała o swojej córce sprzed 2 lat. każdy
          patrzyl na mnie i pytal "jak to? dziecko nie chce siedziec w wozku?" A ona
          musiala wszystkiego dotknac, sprobowac. Jak miala 8 miesiecy i wkladalam ja do
          kojca, zeby np. wypic herbate, to wkładala palce do buzi i prowokowala wymioty.
          Jak miala 10 odwracala moja uwagę, zeby wziąć cos zakazanego do buzi. Duzo
          wrzeszczala od urodzenia. Nieraz plakac mi sie chcialo z bezsilnosci. Ale z
          czasem bylo lepiej, bardzo szybko zaczela mowic, w wieku 1,5 roku zaczela
          skladac ladne zdania i od tej pory stala sie rozumna dziewczynka, z ktora da sie
          dojsc spokojnie do porozumienia, nie siłą ale argumentami. Dzis ma 2,5 roku,
          jest niezwyjle mądra, przebojowa (wszędzie sobie świetnie radzi) i nadal bardzo
          ruchliwa i energiczna, ale dzis uwazam to za zaletę. Synek ma 7 miesięcy i jest
          taki sam (wszyscy mowili, ze drugie będzie spokojne i ospałe), ale juz sie tym
          nie przejmuję, nie zabraniam wszystkiego, nie tłamszę ale nie ukrywam, ze czekam
          az urosnie, bo czasem sil mi brak.
          • joshima Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 13:12
            monikapie napisała:

            > Jak miala 8 miesiecy i wkladalam ja do
            > kojca, zeby np. wypic herbate, to wkładala palce do buzi i prowokowala wymioty.

            Cha cha cha!!! Dawno się tak nie uśmiałam.
        • duzeq Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 13:24
          > Czy należy rozumieć, że po uspokojeniu się dziecka nie zamierzasz
          z nim rozmawi
          > ać?

          A ktoz to mnie ostatnio pouczal, ze nalezy czytac to, co jest
          napisane, a nie miedzy wierszami? Gdzie ja napisalam, ze nie
          rozmawialam z dzieckiem po uspokojeniu...? Pokaz paluszkiem, pokaz.

          Ja nie rozmawialam z dzieckiem w czasie 2 minutowego przedstawienia.
          Po jego zakonczeniu, podchodzilam, przytulalam, mowilam. I dziecko
          sobie spokojnie na mnie lezalo, po czym wracalo wesolo do swojej
          zabawy.

          Zaprawde, Joshima, jak na fizyka jestes cienka w analizie.
          • thunder_storm Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 13:40
            duzeq napisała:

            > > Czy należy rozumieć, że po uspokojeniu się dziecka nie zamierzasz
            > z nim rozmawi
            > > ać?
            >
            > A ktoz to mnie ostatnio pouczal, ze nalezy czytac to, co jest
            > napisane, a nie miedzy wierszami? Gdzie ja napisalam, ze nie
            > rozmawialam z dzieckiem po uspokojeniu...? Pokaz paluszkiem, pokaz.
            >


            oooo joshima widzę, że nie tylko mi wkładasz w usta słowa których NIGDY nie
            miłam nawet na myśli i wydaję ci się że mądra jesteś.
          • joshima Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 13:46
            duzeq napisała:

            > A ktoz to mnie ostatnio pouczal, ze nalezy czytac to, co jest
            > napisane, a nie miedzy wierszami?
            No i jeszcze się nie nauczyłaś. Właśnie po to pytam, żeby nie czytać między
            wierszami tylko dostać napisaną wprost odpowiedź.
            • duzeq Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 14:01
              Dobrze. Coz zatem natchnelo cie do zadania tak bzdurnego pytania?
              • joshima Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 14:06
                Brak tej informacji w Twoim poście. Ludzie są różni, myślą różnie i postępują
                różnie. Wolę zapytać niż domniemywać.
                • duzeq Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 14:15
                  A po coz ci informacja jak ja postepuje z dzieckiem po szczesliwie i
                  szybko zakonczonym ataku histerii? I dlaczego to, dziwnym zbiegiem
                  okolicznosci, nie przyszedl do glowy taki wydumany pomysl nikomu
                  innemu, nawet autorce watku, tylko tobie?

                  Dlaczego myslalas, ze ja z dzieckiem nie rozmawiam pozniej? Z czego
                  wynikala ta podejrzliwosc? Opowiedz cos o swoim toku rozumowania, to
                  moze ci cos podpowiem, zebys na drugi raz nie musiala sie pytac.
                  • joshima Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 17:23
                    duzeq napisała:

                    > A po coz ci informacja jak ja postepuje z dzieckiem po szczesliwie i
                    > szybko zakonczonym ataku histerii?
                    No chyba o tym jest dyskusja, prawda?


                    > I dlaczego to, dziwnym zbiegiem
                    > okolicznosci, nie przyszedl do glowy taki wydumany pomysl nikomu
                    > innemu, nawet autorce watku, tylko tobie?
                    Pewnie doszukujesz się złosliwości itp. Cóż. Ja nie jestem tak pamiętliwa jak
                    Ty. Chociaż pewnie w to nie uwierzysz.
                    • duzeq Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 21:55
                      > No chyba o tym jest dyskusja, prawda?

                      Dyskusja byla raczej o tym, jak postepowac z dzieckiem, ktore jest
                      w trakcie histerycznego ataku zlosci.

                      Ponadto obudz sie, Joshima. Czasy oseska, ktory nieudawanym placzem
                      dawal do zrozumienia, ze jest mu zle dawno juz minely. Teraz zaczyna
                      sie ksztaltowac maly czlowiek, ktory juz niedlugo bedzie probowal
                      mniej lub bardziej nieudolnie manipulowac swoimi rodzicielami
                      wlasnie za pomoca placzu, histerii i scenek rodzajowych odgrywanych
                      przed coraz wieksza publika. Jezeli dla ciebie kontrolowane, 2-
                      minutowe olewanie jest "niezaspakajaniem potrzeb" (bo piszesz, ze
                      pozniej dziecko moze nauczyc sie nie sygnalizowac swoich potrzeb),
                      to znaczy, ze nadal traktujesz swoja corke jak oseska a nie jak
                      rozwijajace swoja osobowosc w zastraszajacym tempie pelnowymiarowe
                      dziecko.

                      > Pewnie doszukujesz się złosliwości itp. Cóż. Ja nie jestem tak
                      pamiętliwa jak
                      > Ty. Chociaż pewnie w to nie uwierzysz.
                      >
                      Nie, nie wierze. Dlaczego? Bo pytanie zaspokajajace twoja ciekawosc
                      powinno bylo zabrzmiec (mniej wiecej) "co robisz jak dziecko sie
                      uspokoi?". Wtedy uwierzylabym w twoje niewinne intencje.
                      Ale pytanie "czy nalezy rozumiec, ze po skonczonym ataku nie
                      zamierzasz rozmawiac z dzieckiem?" jest celowo tak, a nie inaczej
                      sformulowane. Bo w zasadzie dlaczego tak "nalezy rozumiec" i
                      dlaczego niby nie zamierzam rozmawiac?

                      Chelpisz sie od czasu do czasu, ze jako fizyk swietnie i precyzyjnie
                      potrafisz wyrazic swoje mysli. To sprobuj je na drugi raz wyrazic w
                      sposob nie budzacy zadnych watpliwosci.
    • kamelia04.08.2007 co to znaczy grzeczny/niegrzeczny???? 05.05.10, 10:19
      moje jest normalne, zachowanie ma stosowne do wieku.
      Twoje też, choc ma troche inny temperament, rodzina/znajomi czy inni, niech
      sobie dadza siana, dopoki jestes u siebie w domu
    • minerwamcg Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 10:51
      Hm, myślałam, że moja mała reagując na coś (zabranie czegoś, zakaz,
      niepowodzenie w zwiedzaniu świata) krótkim płaknięciem frustracji
      jest marudna. A teraz dzięki Wam widzę, że mam anioła prosto z nieba
      w spodenkach z żyrafką smile
      A przecież też jest ruchliwa i wszędobylska, ma jak wszystkie dzieci
      osobliwy dar pchania sie tam, gdzie nie należy i brania do łapek
      akurat tego, czego nie wolno. Jak ma dobry humor, zadowala się czymś
      innym (zabieram jej nożyczki ale daję pudełeczko po spinaczach, nie
      pozwalam wziąć kapci babci, ale daję swoje nieużywane klapki, nie
      może wleźć do spiżarni, ale zapraszam na balkon), ale jak jest
      śpiąca albo ją bolą zęby nie jest taka skłonna do negocjacji smile

      W każdym razie staram się, żeby dziecko miało "neutralny"
      odpowiednik tego, czym by się lubiło bawić, a nie powinno. Ma
      swojego pilota (od dawno wyrzuconej wieży), swoją komórkę (którą w
      zeszłym roku wykąpałam w jeziorze), swoje okulary (moje stare
      plastikowe), swoje zeszyty do wyrywania kartek (katalogi systemów
      sterowniczych, ostatni pisk techniki z lat 90, na doskonałym
      kredowym papierze).
      Aha, no i patrzę. Przede wszystkim patrzę i staram się widzieć,
      kiedy marudzenie jest wynikiem zmęczenia czy senności, a kiedy mała
      sprawdza, na ile może sobie pozwolić, albo po prostu nie ma na coś
      ochoty i koniec. I w zależności od tego reagować tak albo inaczej.
      • senait Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 14:24
        Jedyna rada według mnie: do znudzenia cierpliwie powtarzać "nie wolno", bardzo
        ważne jest w jaki sposób to mówisz. Mów zdecydowanym tonem, pokaż, że Ci się to
        nie podoba robiąc złą, groźną minę. Na wszelkie krzyki i płacze, gdy czegoś nie
        może zrobić czy dostać kompletnie nie reaguj, ignoruj dziecko w takich
        momentach. Za to chwal i przytulaj, gdy się uspokoi, gdy Cię posłucha i w ogóle
        zawsze gdy jest grzeczny. Z czasem zrozumie, że bycie grzecznym po prostu się
        "opłaca". Do tego często wychodz z nim na dwór i daj mu możliwość wybiegania
        się, rozładowania energii.
        • aneksis85 Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 05.05.10, 15:15
          Cytat: "To co opisałaś to jest jakaś masakra. Nie wytrzymałabym z
          takim dzieckiem
          godziny. Nie dziwię się otoczeniu.
          To normalne, że dziecko które nauczyło się raczkować a potem chodzić
          jest bardzo
          ciekawskie, ale podstawa to przystosowanie mieszkania do tego etapu
          jego rozwoju
          i reagowanie za każdym razem kiedy robi coś niewłaściwego. "

          Sama jesteś forumową masakrą. Nie rozumiesz że dzieci są różne, mają
          różne temperamenty. Mój też miał/ma podobne zachowania do syna
          autorki i w wieku 11 mcy mogłam mu łumaczyć i łumaczyć a i tak jak
          grochem o ścianę! Teraz ma prawie 14 i część złego zachowania już
          zrozumiał, np. że nie wolno bić po twarzy smile. Dzieciom powinno się
          ustalać jasne zasady, których później trzeba przestrzegac! Będzie
          dobrze jeśli nie teraz to napewno w niedalekiej przyszłości big_grin.
          Pozdr.i życzę cięrpliwości oraz konsekwencji. PS.Rodzinkę
          proponowałabym opiep....ć!
    • ania_kr Re: "Twoje dzieko jest bardzo niegrzeczne" -Wasze 06.05.10, 08:52
      Ja też jestem mamą takiego ruchliwego szkraba. Teraz ma 14mcy i widzę dużą
      poprawę w jego zachowaniu. Nie biega ciągle bez sensu, potrafi pobawić się sam
      przez chwilę, chociaż dotyka owy zakazany kontakt, to wie że nie wolno i nie
      buntuje się gdy go zabieram. No i rzadziej dotyka to czego nie wolno. Rzadziej
      wrzeszczy jak nie dostaje tego czego chce. To że jest lepiej to nie znaczy, że
      idealnie. W dalszym ciągu ciągnie za włosy, gryzie i śmieje się gdy się
      sprzeciwiam, ucieka mi, nie chce chodzić za rękę, kładzie się wtedy na ziemi,
      sięga gdzie nie powinien. Hity ostatniego tygodnia to: ściągnął na siebie radio
      z parapetu (jeszcze kilka dni temu sprawdzałam i nie potrafił dosięgnąć)
      odkręcił butelkę mineralnej i się wytaplał, nauczył się otwierać zabezpieczenie
      szafki i stłukł słoik z sosemsad
      Ale jak miał 11mcy to była masakra. Ciągła walka o nie wiadomo co. Ciągły
      wrzask. Zastanawiałam się nad ADHD nawet, ale na szczęście nawet wtedy potrafił
      się skupić na zabawie. Widocznie teraz rozwój poszczególnych funkcji dogonił
      rozwój ruchowy. Do tego konsekwencja w zakazywaniu i ciągłym powtarzaniu nie
      wolno, przynosi pierwsze efekty.
      Ja zawsze się dziwiłam jak to jest możliwe, że inne dzieci siedzą spokojnie i
      bawią się czymś. Ale w gruncie rzeczy jestem zadowolona z ruchliwego dziecka, bo
      uroku mu nie brakuje i jak widzę że jako jedyny z rówieśników w piaskownicy
      potrafi wyjść i wejść do niej samodzielnie, wejść i zejść z wysokiego
      krawężnika, jest pogodny, uśmiecha się i zagaduje po swojemu inne mamy to jestem
      najzwyczajniej dumna. Chyba tak być powinno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka