Dodaj do ulubionych

Wiosna, niemowlę, owad

06.05.10, 08:25
Wczoraj nasz mir domowy został zakłócony przez ogromnej wielkości trzmiela (czyli mówiąc potocznie bąka), którego wraz z praniem wnieśliśmy wieczorem do domu. Pogoń zakończyła się dla niego niezbyt szczęśliwie ale muszę przyznać, że mąż się musiał trochę namęczyć żeby go najpierw z tego prania wyłuskać (wtedy jeszcze myśleliśmy, że to mucha więc jak wyleciał to przeżyliśmy szok smile) i potem dorwać.

Od razu stanęła mi przed oczami wizja mniej szczęśliwa dla nas czyli że niezauważony owad wlatuje do mieszkania i nas pożera żywcem wink Ale tak bardziej serio - moje dziecko ma dość silne objawy alergiczne więc mogę podejrzewać, że z alergią na jad owadów też nie będzie kolorowo.

Jak już zdążyłam poczytać - dla maleństwa bolesne mogą być ukąszenia nie tylko pszczół czy os ale również meszek, które czasami są wszechobecne...

Jak się zabezpieczać? Moskitiery w okna wstawiamy lada dzień. Korzystacie latem z moskitier do wózków cały czas czy tylko jak zostawiacie wózek na świeżym powietrzu (np. na balkonie gdy dziecko śpi)? Macie już jakieś doświadczenia w temacie ukąszeń przez owady?

Czy ktoś jeszcze tak bardzo nie cierpi owadów jak ja? smile
Obserwuj wątek
    • paul_ina Re: Wiosna, niemowlę, owad 06.05.10, 09:47
      ja nie cierpię owadów i też się boję o Młodą
      moja Mama jest bardzo mocno uczulona na jad, więc wiem co to panika w związku z
      ukąszeniem
      kilka dni temu własną ręką wyrzuciłam szerszenia z wózka, usiadł na brzuchu
      Młodej. owad był w takim szoku, że ktoś go dotyka, że nie zdążył się wygiąć,
      żeby mnie ukłuć, zanim został brutalnie ściśnięty dwoma palcami w pół i rozdeptany.
      co do moskitiery do wózka - zostawiając Dziecia bez nadzoru, np. śpiącego na
      werandzie, na pewno będę zakładała i będę tego wymagała od niani - ale na
      spacerach, kiedy mam na nią cały czas oko, raczej nie. co do niani to muszę się
      upewnić jak bardzo jest czujna, jeśli niezbyt, to zostanie "uczulona".

      dwa dni temu przyjaciółka znalazła takiego trzydniowego kleszcza we włosach
      swojej dwulatki. Mała miała napuchnięty węzeł chłonny za uchem, teraz jest na
      antybiotykach.
      • pomarancza-1 Re: Wiosna, niemowlę, owad 06.05.10, 10:15
        O jaaaa... chyba bym zawału dostała.
    • budzik11 Re: Wiosna, niemowlę, owad 06.05.10, 09:48
      Okna mam nieotwierane w domu, więc żadnych moskitier nie mam (mam filtr
      powietrza wlatującego do domu przez czerpnie i tam zatrzymują się małe owady
      typu komary), moskitiery na wózek nigdy nie używałam, dzieci najwyżej zostały
      "ugryzione" przez komary - smarowałam żelem Entil. Młodszego raz osa użądliła w
      palec - poza 5 minutami płaczu i spuchniętym opuszkiem (przyłożyłam wacik z
      sodą) nic się nie działo. Meszki nigdy nie widziałam. Ale moje dzieci nie są na
      nic uczulone, gdyby były, zaopatrzyłabym się w jakieś antidotum (zastrzyki z
      adrenaliną).
      Przy okazji - znalasłam ciekawe artykuły: www.pfm.pl/u235/navi/198644
      www.cyberbaba.pl/content/view/308/82/
      • pomarancza-1 Re: Wiosna, niemowlę, owad 06.05.10, 10:18
        Też na niego trafiłam - rzeczywiście ciekawy artykuł.
        Chyba zapytam lekarza o ten zastrzyk na wszelki wypadek. Na dzieciach testów się pewnie nie robi żeby sprawdzić czy wystąpi u nich wstrząs a jak wystąpi silny to można nie zdążyć do lekarza...
    • mamasi Re: Wiosna, niemowlę, owad 06.05.10, 10:04
      Moja nie jest chyba uczulona na owady choć jak coś ja ugryzie to ma
      mocno czerwone (np. komar). My nieuzywaliśmy moskitier do wózka,
      psikaliśmy takim preparatem na różnego rodzaju owady (wózek, małą).
      Słodki zapach ale wtedy nic ją nie gryzłosmile
      p.s. niecierpię owadów...
    • chococino Re: Wiosna, niemowlę, owad 06.05.10, 10:13
      Nie mam jeszcze na szczęście żadnych doświadczeń w tej kwestii, ale ponieważ
      sama jestem uczulona na jad owadów, to wiem, jakie to uciążliwe. Każde
      ugryzienie komara, to obrzęk, nie mówiąc już o pszczołach i końskich muchach.
      Mam nadzieję, że młoda nie odziedziczyła tego po mnie. Nie mam zamiaru montować
      moskitiery w oknach, bo latem nie mam w ogóle owadów w mieszkaniu. Na pewno będę
      uważała na spacerach i w ogrodzie.
    • leneczkaz Re: Wiosna, niemowlę, owad 06.05.10, 10:38
      Ja nie mam na nic uczulenia prócz jadu bzyczących bestii. Nawet po ugryzieniu
      takiej imitacji pszczoły maleńkiej miałam nogę jak beczkę.

      Boję się też syna więc od lipca nie trzymam w domu owoców i miodu tongue_out

      I nawet wycinam mirablekę w ogrodu .. wink
      Panika na całego tongue_out


      BTW mąż miał 2x taką sytuację, że się bawił z synem i pod koszulkę (męża)
      wleciała osa O_o..
    • green-blue-eye Re: Wiosna, niemowlę, owad 06.05.10, 10:40
      dostaje lekkiej histerii widzac takie latajace monstrawinkjeszcze do tej pory
      biegam po meza zeby dziadostwo wyganial.
      moja cora urodzila sie w sierpniu,na spacerach jakos nie zauwazylam zeby cos
      latalo kolo niej.podejrzewam ze jakby spala w wystawionym wozku np.w ogrodku to
      bym zalozyla moskitiere.
      zyje w jakos malo nawiedzanym przez rozne paskudztwa miescie(a raczej prawie wsiwink)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka