Dodaj do ulubionych

badanie na pasożyty - kwestia techniczna

13.05.10, 12:11
dziewczyny, niedopytałam lekarza więc może któraś z was będzie wiedziała - dostałam skierowanie na badanie na pasożyty dla synka, jest na nim napisane x2 i lekarka powiedziała, że mają to być 2 próbki pobrane w odstępie tygodnia.
To co: mam pobrać pierwszą próbkę, przetrzymać ją tydzień, po tygodniu pobrać drugą i obie zanieść razem do laboratorium?
Może to to "czekać" aż przez tydzień?
Czy pobrać jedną i od razu zanieść, a po tygodniu drugą?
Pytam bo próbki mają być dwie a skierowanie mam jedno, jak zaniosę od razu pierwszą próbkę do laboratorium to zabiorą mi skierowanie i za tą drugą po tygodniu będę już musiała płacić... (pewnie niewiele zresztą, ale ziarnko do ziarnka... wink )
Jeśli któraś miała takie badanie na kilka próbek z dłuższym odstępem czasu pomiędzy próbkami to będę wdzięczna za info, jak to było w waszym przypadku rozwiązane technicznie.
Obserwuj wątek
    • awtorek Re: badanie na pasożyty - kwestia techniczna 13.05.10, 12:21
      Ja musiałam dać 3 próbki zebrane w odstępie 3-4 dni i w laboratorium powiedzieli
      mi, żeby przechowywać je w lodówce. Tak też zrobiłam i zaniosłam je następnego
      dnia po zebraniu ostatniej próbki.
    • celestynka.3 Re: badanie na pasożyty - kwestia techniczna 13.05.10, 12:28
      Pobranej próbki nie możesz trzymać aż tydzień, najwyżej dobę w
      chłodnym miejscu a potem oddać do badania a za tydzień należy pobrać
      drugą. Najlepiej dowiedz się w swojej przychodni co w kwestii
      jednego skierowania na dwa badania. Jak ja miałam podobne
      skierowanie to nie zabrano mi skierowania tylko zrobiono na nim
      adnotację i z tym samym skierowaniem przyszłam drugi raz. Ale to
      mogą być wewnętrzne przepisy przychodni, skoro jednak lekarz
      wystawił takie skierowanie więc może jest podobnie jak w moim
      przypadku.
      • ma_niusia Re: badanie na pasożyty - kwestia techniczna 13.05.10, 12:39
        My mamy zebrać trzy próbki w odstępie 3 dni i dostarczyć wszystkie razem.
        Przechowywać w lodówce ale nie w zamrażalniku.
    • budzik11 Re: badanie na pasożyty - kwestia techniczna 13.05.10, 13:31
      Najlepiej zapytaj w laboratorium. Ja robiłam w Felixie, u nich na stronie jest
      szczegółowy opis: "Badanie na lamblie (Giardia duodenalis), pozostałe pasożyty i
      grzybnię Candida wykonujemy z 3 próbek kału. Wszystkie te badania mogą być
      wykonane z tych samych próbek. Próbki należy zebrać w odstępach 2-3 dniowych do
      oddzielnych pojemników. Ilość materiału niezbędna do wykonania analiz to mniej
      więcej połowa pojemnika. Próbki należy dostarczyć wszystkie razem, a do czasu
      dostarczenia trzeba przechowywać je w lodówce, ale nie w zamrażalniku. Zaleca
      się dostarczenie materiału w dniu zebrania ostatniej próbki."
      • prikazka Re: badanie na pasożyty - kwestia techniczna 13.05.10, 15:00
        No właśnie, trzy próbki w odstępie 3 dni, to co najmniej 6 dni. Mi Pani
        w Feliksie powiedziała, że nawet 9 dni można trzymać w lodówce.
    • donasss Re: badanie na pasożyty - kwestia techniczna 13.05.10, 21:27
      Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. Zadzwoniłam do laboratorium, udzielono mi informacji, że lepiej żebym pierwszą próbkę przyniosła od razu, skierowanie co prawda mi zabiorą ale w zamian wypiszą mi inny papierek na podstawie którego przyjmą potem drugą próbkę bez pobierania opłat. Czyli dwie wycieczki do laboratorium mnie czekają, echhh wink
      • monikaaleksandra Re: badanie na pasożyty - kwestia techniczna 13.05.10, 22:43
        a lekarz nie zalecił testu plastrowego na owsiki, badania na candida
        i testu Elisa? Powinien zalecić komplet badań. Glisty mogą nie
        wyjśc, a dziecko może byćnp. nosicielami lamblii, których cysty
        pojawiają się w kale co kilka dni i trafiernie w te cysty to jak
        trafienie szóstki w totolotka, więć robi się test na antygen (mi np.
        lamblie wyszły w Elisie).
        W sanepidzie maluchy do 2 lat badają za darmo. Popytaj się lekarza,
        miejcie już pełną diagnozę, po co dziecko ma się męczyć, wiem, bo z
        pasożytami walczymy już 3 lata a roznosiecielem robactwa jest
        niestety mój mąż, wielbiciel ciast i wszelkich słodyczy, główny wróg
        warzyw, kasz i wszystkiego, czego robaki nie cierpią.
        • budzik11 Re: badanie na pasożyty - kwestia techniczna 14.05.10, 13:38
          Ale w ogóle mało laboratoriów potrafi znaleźć czy poprawnie zidentyfikować
          pasożyty. Ja robiłam synowi najpierw w teoretycznie bardzo dobrym laboratorium -
          na oddziale gastrologii Dziecięcego Szpitala Klinicznego AM w W-wie (na
          Działdowskiej, młody był zresztą pacjentem tego szpitala i miał skierowanie od
          ich lekarza) i nie znaleźli, a zrobiłam potem prywatnie w Felixie i wyszły
          lamblie i Candida.
          • prikazka Re: badanie na pasożyty - kwestia techniczna 15.05.10, 11:28
            Budzik, jak wyleczyliście te lamblie i candide? Ile to trwało? Nam
            wyszło to samo i jestem przerażona. Dieta, mega higiena. Dopiero
            zaczynamy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka