Dodaj do ulubionych

Nie "dotykalne" rączki

30.05.10, 15:29

Moja córcia ma 10 miesięcy i bardzo nie lubi jak ktokolwiek dotyka
jej dłoni. Jak ktoś chwyta ją za dłoń to ona od razu wyszarpuje ją i
sie złości. Natomiast ona sama wszystko chwyta, dotyka, przekłada z
raczki do raczki, np. dotyka sowich dłoni, cudzych dłoni, bawi sie
nimi... itp. Zastanawiam sie czy to normalne?

Nasze Wesele
Obserwuj wątek
    • marrea11 Re: Nie "dotykalne" rączki 30.05.10, 16:11
      u nas to samo, synek ( teraz juz 14 m-cy) od wlasnie takiego wieku
      jak Twoja, a moze juz wczesniej, nie lubil tego. Czytalam, ze to
      normalne, ze niemowleta sa takie wlasnie nietykalskie jesli chodzi o
      dlonie, nie lubia jak sie je przytrzymuje, dotyka tez, pewnie sa
      takie niemowleta, ktore na wszystko sie zgadzaja, ale moim zdaniem
      ta niedotykalskosc raczek jest naturalna. Mysle, ze to minie, a moze
      w ten sposob dziecko juz zaznacza swoju pierscien prywatnosci... bo
      na dobra sprawe, cyz my dorosli lubimy jak ktos obcy nas dotyka, a
      nawet bliski wowczas gdy my tego nie potrzebujemy i nie chcemy..
      widac u niemowlat rece sa takim nosnikiem bodzcow.. na pewno sa, bo
      to one najszybciej wedruja do buzi.
    • kj-78 Re: Nie "dotykalne" rączki 30.05.10, 19:59
      Moja tez tak ma. Nie sadze, zeby to bylo normalne u wszystkich
      dzieci, z tego co obserwuje wiekszosc mozna zlapac za dlonie np przy
      podciaganiu do siadu, albo po prostu trzymac za lapki. Moja, zeby
      podciagnac do siadu (nie, zebym to jakos czesto praktykowala wink ),
      musze zlapac za nasgarstki... Sama mnie nigdy nie lapie
    • green_hill Re: Nie "dotykalne" rączki 30.05.10, 20:09
      Moj trzynastomiesieczniak tez tak ma. Lubi sie przytulac, byc glaskany, ale jak chwytam go za raczki, to je wyszarpuje. Takze przy myciu tychze po jedzeniu.
    • bozia_prus Re: Nie "dotykalne" rączki 30.05.10, 20:51
      mądre dzieciesmile Jak mojego synka dotykają on też nie ma ochoty a ja
      sie ciesze, bo dzieci zaraz pakują rączki do buziaka i
      wszystkie "zarazki" łapą.
    • dorcia.beauty Re: Nie "dotykalne" rączki 30.05.10, 20:53
      Dziekuję za odpowiedzi - troche się uspokoiłam smile
      • a.zagrodzka Re: Nie "dotykalne" rączki 30.05.10, 21:07
        u nas to samo aczkolwiek tylko w stosunku do tzw reszty bo Mama i
        Tata moga lapac suspicious
        • dorcia.beauty Re: Nie "dotykalne" rączki 31.05.10, 10:31
          Z tym dotykaniem dłoni to poniekąd racja - po co przenosić "zarazki"
          tylko problem się pojawia - jak wspomniała kolezanka wcześniej -
          przy nauce podnoszenia trzeba łapać za nadgarstki. Teraz zaczyna się
          nauka chodzenia... Mała chętnie bierze sie do wstawania i chodzenia
          ale wyrywa raczki i jak tu ją prowadzać? Czasami ma dzień, że daje
          się prowadzać za rączki ale czasami to jeszcze ja dostaje od niej po
          łapach za to, że próbuje ja łapać za raczkismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka