15.06.10, 12:40
moj synek bardzo przez nie cierpi w nocy, kreci sie i wierci, macha glowka,
przebiera nogami, spi bardzo niespokojnie a ja z nim crying. Mam tego juz dosc...
Przez to sie wybudza a ja nie wiem czy wybudza sie przez gazy czy po prostu na
jedzenie crying (wiec tak naprwade nie wiem jakie ma nocne zwyczaje)
Kiedys podawalam mu bobotic ale ktos napisal ze on pogarsza sprawe wiec
odstawilam i wlasciwie nie ma roznicy
Byc moze te gazy sa z powodu braku odbijania nocnego ale gdy go probuje odbic
to albo na spiocha po prostu nie odbija albo wybudza sie i placze, wiec tego
nie robie.

Czy Wasze dzieci mialy podobnie? Co mozna zrobic? Kiedy to sie skonczy?
Juz nie mam sily ...
Obserwuj wątek
    • klubgogo Re: gazy ;( 15.06.10, 13:54
      Mój mąż masował brzuszek dziecka dłonią dookoła pępka i podkurczał nóżki do brzucha, wtedy gazy szybko uchodziły.
      • dobi53 Re: gazy ;( 15.06.10, 14:11
        tez tak robie ale w nocy to uciazliwe...
        generalnie jest to uciazliwe
        a u Ciebie kiedy te gazy minely?
        • klubgogo Re: gazy ;( 15.06.10, 15:54
          Nie pamietam kiedy minęły, ale chyba po 3 m-cu. Pomógł też chyba infacol.
    • azomim Re: gazy ;( 15.06.10, 15:42
      Nasz też miał ten problem już od urodzenia, jedynym wyjściem było układanie do
      snu na brzuchu, na początku tylko w dzień, a teraz jak jest starszy to również w
      nocy. Ma 3 miesiące i tak polubił tą pozycję, że śpi tylko tak. Dodatkowo podaję
      mu espumisan i na razie boję się odstawic smile Ale może już przeszło?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka