Dodaj do ulubionych

Hydroxyzinum - za i przeciw ?

22.06.10, 12:21
Dostałam od naszej pediatry receptę na hydroxyzynę w związku ze
zbliżającą się długą podróżą (6 godzin w samolocie z przesiadką +
250 km samochodem). Córka jest bardzo żywiołowa, nie wysiedzi w
miejscu 5 minut i obawiam się o lot w szczególności. Viburcol
przypuszczalnie nie przyniesie pożądanych skutków, na ząbkowanie w
każdym razie zupełnie nie podziałał. Myślę o melisie ale to raczej
za bardzo też nie wyciszy.
O hydroxyzynie poczytałam właśnie sporo, mam poważne obawy i nie
wiem, czy się zdecydować. Zamierzam jeszcze porozmawiać ze znajomą
pediatrą, zobaczymy, co ona powie. Ale może któraś z mam stosowała i
może się tu wypowiedzieć na temaz za i przeciw ?
Obserwuj wątek
    • figa33 Re: Hydroxyzinum - za i przeciw ? 22.06.10, 13:20
      Dodam, że w naszym przypadku w grę wchodzi podanie jednorazowe
      (maksymalnie dwurazowe na podróż powrotną).
      Czytam i czytam i dalej nie wiem...
      forum.gazeta.pl/forum/w,572,19001362,19028903,Re_HYDROXYZINUM_na_uspokojenie.html
      Jak dziecko może się zachowywać po podaniu tego leku ?
    • mamasi Re: Hydroxyzinum - za i przeciw ? 22.06.10, 15:12
      ale po co faszerowac lekiem? i to takim? przecież w czasie lotu może
      spokojnie smigać po samolocie - tylko przy wznoszeniu i lądowaniu
      musi chwilkę posiedzieć. A przejazd samochodem 250 km to jakieś 4
      godz. Może napisz w jakim celu masz go podać - aby była spokojna? a
      w jakim wieku? - pewnie do roku bo to takie forum...
      • rybalon1 Re: Hydroxyzinum - za i przeciw ? 22.06.10, 15:29
        jeśli podasz nie oznacza to , że dziecko będzie spokojniejsze może być wręcz
        przeciwnie - nie każde dziecko reaguje na H. ospałością .
        Ja niestety byłam zmuszona podawać ją przez 2 dni - mieliśmy ospę i strasznie
        swędziało więc nie było wyjścia - podałam w sumie 4 x po 2 łyżeczki mojemu
        6-latkowi - nocki nie były fajne , miał jakieś lęki i płacze ale swędzieć go nie
        swędziało.
        Ja bym kupiła Melisal i podawała kilka dni przed podróżą już .
      • figa33 Re: Hydroxyzinum - za i przeciw ? 22.06.10, 17:18
        3zosia-2009 napisała:

        > Ja też podała bym Melisal,na pewno działa.

        Ale ja bynajmniej nie chcę niczym faszerować, przecież piszę, że mam wątpliwości. Lek przepisała pediatra na moje pytanie, jak przeżyć spokojnie lot. Nie znałam tego leku, przeczytalam dopiero o nim w necie.
        W naszym przypadku to nie będzie takie proste. Lecę z roczną córką sama (mąż jedzie samochodem abyśmy na miejscu mieli samochód z fotelikiem), córka własnie nauczyła się chodzić, nie potrafi usiedzieć w jednym miejscu dłużej niż minutę (chyba że jest to fotelik samochodowy lub wózek, gdzie siłą rzeczy jest przypięta pasami a i tak w foteliku wścieka się maksymalnie po kilkunastu minutach jazdy)
        To śmiganie swobodne po samolocie to raczej utopia. Nie jesteśmy w samolocie same, chyba każdy zna realia lotu. Stewardessy z posiłkami, pielgrzymki do toalet, inne biegające dzieci. Kilka minut damy radę, ale na pewno nie cały lot, a właściwie dwa loty bo po drodze przesiadka. Gdyby lot był nocny, pół biedy, ale akurat lecimy o 8:00 rano więc siły będzie miała aż za nadto.
    • 3zosia-2009 Re: Hydroxyzinum - za i przeciw ? 22.06.10, 16:21
      Ja też podała bym Melisal,na pewno działa.
      • figa33 Re: Hydroxyzinum - za i przeciw ? 22.06.10, 17:08
        3zosia-2009 napisała:

        > Ja też podała bym Melisal,na pewno działa.

        Na jednych na pewno działa, na innych nie. Jak pisałam, na Viburcol jest odporna. Ale spróbuję wcześniej z tym Melisalem, nie słyszałam o tym leku. To homeopatyczny czy po prostu ziołowy ?
        • beakarp melisal 22.06.10, 18:02
          to syrop ziołowy. Z tym, że teraz w sprzedaży nie ma juz melisalu dla
          małych dzieci, jest tylko Forte na którym napisano że od 12go roku
          życia. Ale ja bym się tym nie przejmowała i podała łyżeczkę przed
          • lenawawa Re: melisal 22.06.10, 20:06
            Ja podawałam swojemu dziecku przez dłuższy czas na noc.
            Jest atopikiem - podawałam,bo chciałam żeby w nocy był spokojny i nie dokuczał
            mu świąd.Mały raz spał,raz nie spał...W tej chwili nie dostaje Hydroxyzyny i śpi
            ładnie(no ale atopia zdecydowanie łagodniejsza).
            My uważnie obserwowaliśmy synka i doszliśmy do wniosku,że jedna malutka łyżeczka
            na noc jest ok.Nie miał reakcji typu histeria czy płacz.
            Ja bym w twojej sytuacji poszukała (tak jak sugerowały poprzedniczki)preparatu
            ziołowego lub homeopatycznego.Zwłaszcza,że jak sama napisałaś,podasz go dwa razy.
        • mamasi Re: Hydroxyzinum - za i przeciw ? 22.06.10, 21:30
          najlepiej spytaj w aptece - melisal jest tylko forte, ale jakis inny
          syropek jest ale nie pamiętam nazwy. Znajomej pediatra zaleciła
          zaparzyć po prostu słaba herbatkę z melisy.
    • agulalula Re: Hydroxyzinum - za i przeciw ? 22.06.10, 21:38
      daj spokoj z takimi pytaniami na tym forum bo ci takie trzy mądre
      opiekę spoleczna naslą za trucie dziecka smile
      Ręce opadają.
      Ja bym kierowala sie tym co mowi lekarz, jesli masz wątpliwości
      spytaj innego.
    • sssto_krotka_1983 Re: Hydroxyzinum - za i przeciw ? 23.06.10, 06:33
      Nigdy, przenigdy nie podałabym tego leku.Postawiłabym jednak na
      preparaty ziołowe.
    • lidek0 Re: Hydroxyzinum - za i przeciw ? 23.06.10, 06:38
      Gdybym miała podawać dziecku takie leki wolałabym nigdzie nie lecieć.
    • mala-mila Re: Hydroxyzinum - za i przeciw ? 23.06.10, 08:00
      nie rozumiem po co idziesz do pediatry a potem jego decyzję konsultujesz na
      forum dla MAM (a nie dla lekarzy). Skoro lekarz zapisał lek to znaczy że możesz
      go podać, jeśli nie masz zaufania do lekarza to może pomyśl nad zmianą?
      • figa33 Re: Hydroxyzinum - za i przeciw ? 23.06.10, 09:22
        Dziewczyny, trochę Was nie rozumiem. Rady, żeby nigdzie nie lecieć,
        są zbędne. Nie każda rodzina mieszka w tym samym mieście, albo
        chociaż kraju. Chcę, żeby moje dziecko poznało wreszcie swoją
        babcię, chyba nic w tym dziwnego.
        Swojej lekarce ufam, ale to chyba normalne, że po przeczytaniu
        opinii o tym leku, każda matka zaczyna się zastanawiać, czy aby na
        pewno dobrze postąpi podając go. W każdej kwestii zdania lekarzy są
        podzielone (nie wspominając o zdaniach matek), i jeden lekarz bez
        mrugnięcia okiem zaleci jakiś lek, kiedy drugi zdecydowanie go
        odradzi. A matka musi "coś z tym fantem zrobić" i znaleźć złoty
        środek, bo to w końcu ona jest odpowiedzialna za zdrowie swojego
        dziecka.
        Na szczęście skonsultowałam już ze znajomą pediatrą z rodziny i
        powiedziała, że jednorazowo mozna podać bez obaw.
        • mala-mila Re: Hydroxyzinum - za i przeciw ? 23.06.10, 09:31
          nie wiem jak duże (lub małe) jest twoje dziecko, ale w przypadku nagłej choroby
          też będziesz się zastanawiała co zapisał lekarz i czy możesz to podać? a dziecko
          będzie leżało z 40sto stopniową gorączką?(oczywiście nie życzę tego...)
          Przepraszam jeśli mój post zabrzmiał niemiło, ale dla mnie podstawą jest
          znalezienie dobrego i zaufanego pediatry. bardziej liczy się dla mnie jego
          zdanie niż 30 różnych odpowiedzi na forumsmile
          • figa33 Re: Hydroxyzinum - za i przeciw ? 23.06.10, 10:01
            mala-mila napisała:

            > nie wiem jak duże (lub małe) jest twoje dziecko, ale w przypadku
            nagłej choroby
            > też będziesz się zastanawiała co zapisał lekarz i czy możesz to
            podać? a dzieck
            > o
            > będzie leżało z 40sto stopniową gorączką?(oczywiście nie życzę
            tego...)
            > Przepraszam jeśli mój post zabrzmiał niemiło, ale dla mnie
            podstawą jest
            > znalezienie dobrego i zaufanego pediatry. bardziej liczy się dla
            mnie jego
            > zdanie niż 30 różnych odpowiedzi na forumsmile


            Napisałam wyżej, że córka ma rok.
            Piszesz o 2 zupełnie różnych sytuacjach. Przy nagłej chorobie z
            gorączką nie ma czasu na analizy i robi się zwykle od razu, to co
            lekarz zaleci (nie miałam na szczęście jeszcze takiej sytuacji, więc
            zgaduję). W przypadku hydroksyzyny mam czas do zastanowienia się,
            przeanalizowania wszystkich za i przeciw.
            Jeszcze raz podkreślam, że mamy super pediatrę, lekarka z 30 letnim
            doświadczeniem, z bardzo dobrymi opiniami. Nie planuję w najbliższej
            przyszłości szukać innego lekarza smile
    • echziuta Re: Hydroxyzinum - za i przeciw ? 23.06.10, 09:25
      Jest jeszcze syrop homeopatyczny firmy BOIRON - Sedalia, dla dzieci powyżej 1
      roku. Możesz zacząć podawać na kilka dni przed podróżą i zobaczyć czy działa na
      córeczkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka